W styczniu 1944 podjął próbę przedostania się do oddziałów polskich na Bliskim Wschodzie. Wraz z dwoma innymi ludźmi przekroczył granicę w Bieszczadach. Zostali jednak zatrzymani przez węgierskich żołnierzy. Uznano ich za szpiegów i osadzono w więzieniu w Użhorodzie, później w Koszycach i Budapeszcie w więzieniu dla więźniów politycznych. Po śledztwie w którym brali udział gestapowcy, w połowie marca odczytano im wyrok: przekazanie Niemcom. Jednak zamiast przekazania gestapowcom, więźniowie zostali zwolnieni i zawiezieni do urzędnika węgierskiego, który przeprosił za wszelkie przykrości, jakie ich spotkały. Po kilku dniach wyruszył w powrotną drogę do okupowanej Polski. Zaraz po powrocie nawiązał kontakt z ppłk. Janem Mazurkiewiczem „Radosławem”, który objął kierownictwo Kedywu po gen. Emilu Fieldorfie ps. „Nil”. Posługiwał się nowymi nazwiskami: Józef Binkiewicz i Karol Zieliński.
Należał do Konfederacji Narodu. Był podporucznikiem Armii Krajowej, żołnierzem Kedywu, uczestnikiem powstania warszawskiego. Był adiutantem dowódcy Zgrupowania „Radosław”, ppłk. Jana Mazurkiewicza.