Na potrzeby scen z historycznymi, nieistniejącymi już budowlami, rekonstruowano poszczególne obiekty, tworząc autentyczną scenografię bądź stosując tradycyjne, fizyczne efekty wizualne.

Dziewiąty film Tarantino odniósł sukces komercyjny, zarabiając blisko 374 miliony dolarów. Otrzymał przy tym w większości pozytywne recenzje od krytyków, którzy chwalili głównie scenariusz, reżyserię, aktorstwo i scenografię, a także określali film jako „list miłosny Tarantino do Los Angeles lat 60.” Obraz zdobył ponadto trzy Złote Globy oraz dziesięć nominacji do Oscara, które przełożyły się na dwie wygrane statuetki – dla Pitta za najlepszą rolę drugoplanową oraz Barbary Ling i Nancy Haigh za najlepszą scenografię i dekorację wnętrz.

Amerykański Instytut Filmowy umieścił Pewnego razu... w Hollywood w zestawieniu Top 10 najlepszych filmów 2019 roku.