thumb|Ilustracja koncepcji eternalizmu, pokazująca człowieka spacerującego z psem. Czas przechodzi przez kolejne migawki od dołu strony do góry.
Eternalizm – stanowisko ontologiczne w ramach filozofii czasu, zgodnie z którym byty i zdarzenia przeszłe, teraźniejsze i przyszłe istnieją w jednakowo podstawowym sensie. W ujęciu tym teraźniejszość nie jest ontologicznie uprzywilejowana. Eternalizm przeciwstawia się prezentyzmowi i teorii rosnącego bloku czasowego.
Spór o eternalizm łatwo zaciemnić wieloznacznością zwrotu „istnieje teraz”. W jednym sensie oznacza on tyle, że coś jest akurat teraźniejsze, w drugim zaś, że należy do całokształtu rzeczywistości. Eternalizm odrzuca uprzywilejowanie teraźniejszości w tym drugim, ontologicznym sensie, nie twierdzi natomiast, że wszystkie zdarzenia są teraźniejsze w znaczeniu potocznym.
Z tego powodu stanowisko to bywa łączone zarówno z obrazem wszechświata blokowego, jak i z czterowymiarowym ujmowaniem czasoprzestrzeni. Związek ten jest ścisły, ale nie całkowicie tożsamy: teoria wszechświata blokowego jest jedną z najbardziej wpływowych interpretacji eternalizmu, lecz nie wyczerpuje wszystkich jego odmian.
Relacja do innych stanowisk Eternalizm bywa łączony z B-teorią czasu, ponieważ oba ujęcia podkreślają relacje wcześniejszości i późniejszości zamiast metafizycznie uprzywilejowanego „teraz”. Nie jest to jednak ścisła tożsamość: termin „eternalizm” dotyczy przede wszystkim ontologicznego statusu zdarzeń w czasie, a nie jednego wybranego modelu opisu czasoprzestrzeni.
Od prezentyzmu eternalizm odróżnia uznanie realności przeszłości i przyszłości, od teorii rosnącego bloku zaś brak tezy, że zakres tego, co istnieje, zwiększa się wraz z upływem czasu. Nie wszystkie odmiany eternalizmu odrzucają jednak wyróżnioną teraźniejszość: teoria ruchomego reflektora zakłada, że wszystkie chwile istnieją, ale tylko jedna jest aktualnie teraźniejsza w sensie temporalnym.
Teraźniejszość Spór o eternalizm ogniskuje się między innymi wokół pytania, czy istnieje obiektywnie wyróżniona teraźniejszość. Prezentyzm utrzymuje, że realnie istnieje tylko to, co jest teraz, natomiast teoria rosnącego bloku przyznaje realność przeszłości i teraźniejszości, ale nie przyszłości.
thumb|180px|Paradoks drabiny jest przykładem relatywności jednoczesności, gdzie ten sam eksperyment może dawać odmienne relacje czasowe w różnych układach odniesienia.
Współczesna fizyka, zwłaszcza szczególna teoria względności, utrudnia jednak utrzymanie idei absolutnej teraźniejszości. Zgodnie z zasadą relatywności jednoczesności obserwatorzy poruszający się w różnych układach odniesienia mogą odmiennie oceniać, czy dwa zdarzenia zaszły równocześnie, a fizyka nie daje podstaw do uznania jednego z tych opisów za obiektywnie uprzywilejowany.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku zdarzeń pozostających w relacji przyczynowej. Jeśli jedno zdarzenie znajduje się w stożku świetlnym drugiego, ich porządek czasowy pozostaje taki sam dla wszystkich obserwatorów. Poza takim układem nie da się jednak wskazać jednego, fizycznie wyróżnionego „teraz”, co wielu autorów traktuje jako istotny argument przeciw prezentyzmowi i na rzecz eternalizmu.
Wielu filozofów uznaje z tego powodu, że relatywistyka lepiej współgra z eternalizmem niż z prezentyzmem. Część autorów broni jednak prezentyzmu, przyjmując istnienie uprzywilejowanego układu odniesienia albo „prawdziwej” równoczesności, nawet jeśli nie da się jej empirycznie wykryć.
Szczególnie wpływowe było stanowisko Hilary Putnama, który twierdził, że ze szczególnej teorii względności wynika realność przyszłych zdarzeń. Mauro Dorato zwracał jednak uwagę, że sam sposób przeciwstawiania eternalizmu i prezentyzmu w tym sporze może być zbyt uproszczony.
Fizyka współczesna W dyskusjach o eternalizmie ważną rolę odgrywa nie tylko szczególna teoria względności, ale szerzej cała fizyka współczesna, zwłaszcza kosmologia i próby sformułowania kwantowej teorii grawitacji. W tych obszarach zwyczajna intuicja czasu okazuje się niewystarczająca, lecz nie prowadzi to automatycznie do jednego zgodnego stanowiska ontologicznego. Jednym z przykładów jest teoria bezczasowości Juliana Barboura, w której czas nie stanowi podstawowej zmiennej opisującej wszechświat, lecz wyłania się z głębszych relacji między stanami konfiguracji.
Z kolei George Ellis argumentował, że w niektórych modelach kosmologicznych czas bywa nieobecny nie dlatego, że nie istnieje, lecz dlatego, że teoria pomija część cech rzeczywistego świata. Oznacza to, że brak czasu w opisie matematycznym nie musi jeszcze przesądzać o jego ontologicznym statusie.
Hrvoje Nikolić proponował natomiast, że blokowy model czasu może pomóc w rozwiązaniu paradoksu informacyjnego czarnych dziur, ponieważ traktowanie czasu i przestrzeni na bardziej symetrycznych zasadach pozwala inaczej ująć problem zachowania informacji.
Zastrzeżenia Jednym z najczęstszych zarzutów wobec eternalizmu jest to, że nie potrafi on dobrze wyjaśnić doświadczanego upływu czasu. John Lucas twierdził, że obraz wszechświata blokowego nie oddaje ani szczególnej roli teraźniejszości, ani różnicy między przeszłością i przyszłością. Podobnie Karl Popper uważał, że determinizm i eternalizm trudno pogodzić z potocznym doświadczeniem czasu i zmiany. Sam eternalizm nie jest jednak po prostu równoznaczny z determinizmem ani fatalizmem, ponieważ dotyczy przede wszystkim ontologicznego statusu zdarzeń w czasie, a nie tego, czy przyszłość jest w pełni wyznaczona.
Osobna linia krytyki dotyczy samego języka sporu. Część autorów zwraca uwagę, że debata bywa pozornie zaostrzana przez niejednoznaczność słowa „istnieje”: jeśli nie rozróżni się sensu temporalnego i ontologicznego, eternalizm może wyglądać jak teza, że zdarzenia przeszłe i przyszłe są „teraz obecne”, choć nie o to w nim chodzi. Mauro Dorato podkreślał, że zbyt proste przeciwstawianie eternalizmu i prezentyzmu może być z tego powodu mylące.
Krytycy spierają się także o to, czy relatywność jednoczesności rzeczywiście rozstrzyga sprawę na korzyść eternalizmu. Jedni traktują ją jako mocny argument przeciw uprzywilejowanej teraźniejszości, inni odpowiadają, że można bronić prezentyzmu kosztem przyjęcia uprzywilejowanego układu odniesienia albo szczególnej, niewykrywalnej równoczesności. Spór obejmuje więc nie tylko fizykę, ale także pytanie, na ile pojęcie jednoczesności ma charakter konwencjonalny.
W nowszych debatach podobne zastrzeżenia formułuje się wobec prób prostego utożsamienia eternalizmu z całym dorobkiem fizyki współczesnej. Część autorów szuka modeli, które zachowują intuicje o przepływie czasu bez pełnego powrotu do klasycznego prezentyzmu, inni zaś wskazują na kosmologię, grawitację kwantową i paradoks informacyjny czarnych dziur jako obszary, w których blokowy obraz czasu pozostaje sporny.
Osobny typ zastrzeżeń odwołuje się do perspektywy pierwszoosobowej. Vincent Conitzer argumentował, że część racji przytaczanych na rzecz A-teorii czasu zyskuje siłę dopiero wtedy, gdy uwzględni się uprzywilejowany punkt widzenia podmiotu, dla którego teraźniejszość i własne „ja” mają szczególny status.
Historia recepcji Antyk Debaty nad istnieniem obiektywnego przepływu czasu trwają od starożytności. Wśród najważniejszych stanowisk przywołuje się tu fatalizm, redukcjonizm i platonizm. W klasycznym fatalizmie zakłada się, że zdania o przyszłości już teraz są prawdziwe albo fałszywe, a więc przyszłość jest w pewnym sensie ustalona. Redukcjonizm podaje w wątpliwość, czy czas istnieje niezależnie od relacji między zdarzeniami, natomiast platonizm traktuje czas jako rzeczywistość bardziej autonomiczną i niezależną od tego, co się w nim dzieje.
Ważnym punktem odniesienia pozostają też rozważania Parmenidesa i Zenona z Elei, w których zmiana i ruch stają się filozoficznie problematyczne. W takim ujęciu czas może jawić się jako coś trudnego do pogodzenia z pojęciem bytu, a nawet jako zjawisko pozorne.
Średniowiecze W średniowiecznej refleksji o czasie istotne było przede wszystkim przekonanie, że Bóg pozostaje poza czasem, a sam czas należy do porządku stworzonego. Tak ujmowali tę kwestię m.in. Augustyn i Tomasz z Akwinu; w tej perspektywie Bóg nie doświadcza rzeczywistości jako ciągu kolejnych chwil, lecz obejmuje ją w sposób całościowy, podczas gdy istoty skończone poznają świat kolejno, w czasie.
Dlatego część badaczy podkreśla, że średniowieczni autorzy nie ujmowali sporu o czas dokładnie w taki sposób jak filozofia współczesna. Taneli Kukkonen zwracał uwagę, że u Augustyna i Anzelma współistnieją sformułowania bliższe zarówno eternalizmowi, jak i prezentyzmowi, co sugeruje, że średniowieczni myśliciele nie zawsze widzieli potrzebę jednoznacznego wyboru między tymi stanowiskami.
Szczegółowym przykładem tej debaty jest interpretacja poglądów Anzelma z Canterbury. Katherin A. Rogers odczytuje go jako autora bliskiego eternalizmowi, a nawet czterowymiarowemu ujęciu czasu, w którym teraźniejszość nie ma uprzywilejowanego statusu ontologicznego. Brian Leftow proponował natomiast lekturę bliższą prezentyzmowi, a Rogers odpowiedziała na tę krytykę w osobnym tekście, broniąc swojej interpretacji.
Nowożytność Jednym z najbardziej wpływowych nowożytnych głosów w sporze o naturę czasu pozostaje artykuł J. M. E. McTaggarta „The Unreality of Time”. McTaggart twierdził, że czas jest w pewnym sensie pozorny, ponieważ opisywanie zdarzeń jako przeszłych, teraźniejszych i przyszłych prowadzi, jego zdaniem, do sprzeczności. Doszedł więc do wniosku, że rzeczywistość w ścisłym sensie nie jest czasowa, a jego rozróżnienie między A-serią i B-serią czasu stało się jednym z głównych punktów odniesienia dla późniejszych debat.
W tym kontekście eternalizm bywa łączony z B-serią czasu, czyli takim opisem rzeczywistości, w którym zdarzenia są uporządkowane relacjami wcześniejszości i późniejszości, ale żadna chwila nie ma obiektywnie uprzywilejowanego statusu. W duchu tej debaty Dirck Vorenkamp interpretował teorię czasu Dōgena jako wariant B-serii, choć zarazem zwracał uwagę, że pojawiają się w niej także elementy bliższe A-serii.
Niektórzy autorzy łączą eternalizm również z pojęciem linii świata i z postrzeganiem rzeczywistości jako ciągłej struktury czterowymiarowej, w której jednostkowe doświadczenie upływu czasu jest jedynie lokalną perspektywą podmiotu.
Zobacz też Prezentyzm Strzałka czasu Czasoprzestrzeń Filozofia przestrzeni i czasu
Przypisy
Bibliografia
Artur Przechowski, „Równoczesność” a „teraźniejszość” – fizyka i metafizyka czasu, Roczniki Filozoficzne, 2014. Tim Maudlin, „On the Passing of Time”, w: The Metaphysics Within Physics, 2010, .
Linki zewnętrzne The Stanford Encyclopedia of Philosophy: Time The Stanford Encyclopedia of Philosophy: Time, 3D/4D Controversy The Internet Encyclopedia of Philosophy: Eternalism Block time: Why many physicists still don't accept it?
Kategoria:Filozofia czasu i przestrzeni