Kwiecień 2022 1 kwietnia Brytyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło, że wojska ukraińskie zajęły wsie Słoboda i Łukaszywka na południe od Czernihowa i ustawiły się wzdłuż głównych szlaków zaopatrzenia między Czernihowem a Kijowem. Ukraina kontynuowała również przeprowadzanie udanych, ale ograniczonych kontrataków przeciwko siłom rosyjskim na wschód i północny wschód od stolicy. Zarówno Czernihów, jak i Kijów były celem ciągłych rosyjskich ataków lotniczych i rakietowych. Na wschodzie i południu siły rosyjskie próbowały zająć miasta Popasna, Rubiszne, a następnie Mariupol w celu poszerzenia terytorium separatystycznych obwodów donieckiego i ługańskiego. Według informacji armii rosyjskiej zniszczono pięć dużych składów amunicji i skład paliwa. W sumie 52 obiekty wojskowe zostały zniszczone na Ukrainie w ciągu doby w wyniku nalotów. Według Ministerstwa Obrony Ukrainy od początku inwazji zniszczono rosyjski sprzęt o wartości 10 mld dolarów.
Według rosyjskich źródeł wczesnym rankiem dwa ukraińskie śmigłowce szturmowe Mi-24 przebiły się na małej wysokości na ok. 40 km w głąb Rosji i zaatakowały skład paliwa w Biełgorodzie. Rakiety niekierowane wznieciły duży pożar. Według gubernatora obwodu obwodu biełgorodzkiego Wiaczesława Gładkowa nikt nie został skrzywdzony. Strona ukraińska oświadczyła, że nie jest odpowiedzialna za każdy wypadek w Rosji. Filmy pokazywały dwa helikoptery nad miastem, a także atak na skład paliwa.
Według informacji brytyjskich rosyjskie kierownictwo wojskowe wzmocniło swoje wojska na Ukrainie świeżymi oddziałami z Gruzji. Trzy taktyczne grupy batalionowe miałyby zostać utworzone z 1200–2000 rosyjskich żołnierzy, wcześniej stacjonujących na separatystycznych gruzińskich terytoriach Abchazji i Osetii Południowej. Analitycy uznali dotychczasowe działania wojenne Rosji za porażkę, ponieważ nie udało się zdobyć Kijowa, uzyskać przewagi powietrznej nad Ukrainą ani podjąć decyzji co dalej z terenami separatystycznymi. Jest to tym bardziej poważne, że rosyjskie siły zbrojne poniosły znaczne straty, które były trudne do zastąpienia, natomiast Ukraina otrzymała logistyczno-wojskowe wsparcie z Zachodu, a jej ludność była zmotywowana do wytrwałego oporu. Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow podał, że Rosjanie przegrupowywali swoje wojska, aby kontynuować atak na Ukrainę. Wycofano niektóre jednostki z obwodu kijowskiego i czernihowskiego, aby utworzyć siły uderzeniowe na kierunku słobodzkim i donieckim. Z kolei OSW, powołując się na władze lokalne i Dowództwo Wojsk Lądowych Ukrainy, podał, że siły rosyjskie częściowo wycofały się na Białoruś, jednak opuszczone obszary zostały „zrujnowane”. Na kierunku północno-wschodnim SZ Ukrainy miały pod kontrolą Irpień i Makarów, natomiast wojska rosyjskie kontrolowały Borodziankę, Buczę, Hostomel i Worzel. Na kierunku wschodnim toczyły się ciężkie walki w rejonach obwodów charkowskiego, ługańskiego i donieckiego. Siły ukraińskie ostrzelały Rosjan w rejonie miast Kamjanka i Tychoćke oraz powstrzymywały natarcie na Słowiańsk i Barwinkowe. Trwały walki i ostrzał w miastach Rubiżne, Popasna, Marjinka i Mariupol. Pod ostrzałem były Siewierodonieck, Lisiczańsk, Kreminna, Awdijiwka, Krasnohoriwka i Wuhłedar. Z kolei na kierunku południowo-wschodnim doszło do walk w rejonie Ołeksandriwki na pograniczu obwodów mikołajowskiego i dniepropetrowskiego. Według armii ukraińskiej wyzwolono 11 miejscowości na południe od Krzywego Rogu.
2 kwietnia Ofensywa kijowska rozpadła się kilka dni po tym, jak Rosja zapowiedziała wycofanie część wojsk z północy Ukrainy. Rosjanie wycofali się z północnego wschodu Kijowa, a ataki na południowym wschodzie nasiliły się; m.in. Mariupol i Czernihów zostały zaatakowane z powietrza. Według wywiadu brytyjskiego odbito 30 wsi wokół Kijowa. Rosyjskie wojsko wycofało się również ze Strefy Wykluczenia wokół elektrowni atomowej w Czarnobylu, lotniska Hostomel i sąsiednich obszarów blisko Białorusi, i przeniosło się do Donbasu i Charkowa. Później wiceminister obrony Ukrainy Hanna Maliar potwierdziła, że siły ukraińskie odzyskały kontrolę nad całym obwodem kijowskim. Z kolei według gubernatora obwodu połtawskiego Dmytro Łunina rosyjskie rakiety uderzyły w miasta Połtawa i Krzemieńczuk w środkowej Ukrainie na początku, uszkadzając infrastrukturę i budynki mieszkalne; nie było informacji o ofiarach. W godzinach nocnych wojska rosyjskie ostrzelały kilka dużych miast na południu kraju. Co najmniej trzy pociski balistyczne zostały wystrzelone w rejon Odessy. W okolicach Dniepru doszło do potężnych eksplozji, kiedy to według armii rosyjskiej zbombardowano lotnisko wojskowe oraz według ukraińskich informacji, stację benzynową. Według Sztabu Generalnego SZ Ukrainy Rosjanie stracili od początku inwazji ok. 17,8 tys. żołnierzy i 631 czołgów.
Według Ośrodka Studiów Wschodnich Ukraińcy przejęli kontrolę nad 15 miejscowościami w obwodzie kijowskim i 14 w obwodzie czernihowskim; częściowo Rosjanie wycofali się z kilku innych miejscowości (Borodzianka, Bucza i Hostomel). Na kierunku wschodnim i południowo-wschodnim trwały walki, a także bombardowania i ostrzał. W obwodzie charkowskim obrońcy odparli sześć ataków. Wojska rosyjskie przegrupowały się i kontynuowały natarcie na południe od rzeki Doniec. W obwodach ługańskim i donieckim Rosjanie 10 razy atakowali pozycje ukraińskie. Główne walki toczyły się w miastach Popasna, Rubiżne i Mariupol, a siły rosyjskie nacierały 30 km na zachód od Wuhłedaru. Pod ostrzałem znalazły się pozycje ukraińskie na południe od Zaporoża i na pograniczu obwodów chersońskiego i dniepropetrowskiego.
3 kwietnia thumb|Zdjęcie opublikowane przez Ukrinform, pokazujące cywilów w Buczy zabitych przez rosyjskich żołnierzy W nocy wojsko rosyjskie ogłosiło otwarcie korytarzy ewakuacyjnych dla cudzoziemców z Mariupola i Berdiańska. Były to załogi statków towarowych, które zostały zablokowane w portach. Nad ranem w Odessie odnotowano kilka dużych eksplozji, w wyniku których mieszkańcy szukali miejsc do schronienia. Ukraińscy urzędnicy stwierdzili, że rosyjskie siły powietrzne wystrzeliły na miasto pociski, a część z nich została przechwycona. Według mera Czernihowa Władysława Atroszenki miasto zostało zniszczone w ok. 70%.
W mieście Bucza na północny zachód od Kijowa, opuszczonym przez wojska rosyjskie, znaleziono liczne ciała zabitych cywilów. Dokładna liczba zmarłych nie była wówczas znana w momencie składania raportu. Jednak reporterzy donosili, że widzieli co najmniej 20 zabitych ukraińskich cywilów, z kolei według mera Buczy 280 ciał pochowano w masowych grobach, ponieważ trzy miejskie cmentarze wciąż znajdowały się w zasięgu wojsk rosyjskich. Według mieszkańców rosyjscy żołnierze strzelali do ludności cywilnej bez widocznej prowokacji, z kolei zdjęcia przedstawiały zwłoki z rękami związanymi za plecami. Natomiast Human Rights Watch, niezależna grupa zajmująca się prawami człowieka, poinformowała, że udokumentowała zarzuty dotyczące zbrodni wojennych popełnionych przez siły rosyjskie na Ukrainie przeciwko cywilom, w tym gwałty, egzekucje, tortury i grabież mienia cywilnego.
Brytyjskie ministerstwo obrony podało, że rosyjskie siły morskie utrzymywały blokadę ukraińskiego wybrzeża Morza Czarnego i Azowskiego, uniemożliwiając Ukrainie zaopatrywanie się drogą morską. Ponadto Rosja wciąż miała możliwości do przeprowadzenia desantu na wybrzeże ukraińskie, jednak taka operacja byłaby ryzykowna, ponieważ siły ukraińskie miały czas na przygotowanie się do obrony. OSW podał, że cały obszar obwodu kijowskiego został wyzwolony, jednak wojska wycofujące się na Białoruś zaminowały drogi, zabudowania i sprzęt wojskowy. Na kierunkach wschodnim i południowo-wschodnim sytuacja nie uległa zmianie. Na południu obwodu charkowskiego odparto dwa ataki, trwała blokada i ostrzał Charkowa. W obwodach ługańskim i donieckim wojska rosyjskie przeprowadziły sześć nieudanych ataków. Trwały walki w Popasnej, Rubiżnem, Mariupolu, Marjince i Wuhłedarze, a Rosjanie przygotowywali się do ataku na Siewierodonieck. Siły rosyjskie dokonały ataku rakietowego na Odessę, gdzie zniszczono trzy bazy paliwowe; zaatakowali rakietami również szereg miejscowości w obwodach charkowskim, dniepropetrowskim i połtawskim.
4 kwietnia thumb|Główna ulica w Buczy po rosyjskiej inwazji. Serhiy Haidai, gubernator obwodu ługańskiego, stwierdził, że rosyjski ostrzał uderzył w zbiornik z kwasem azotowym. Dodał, że do incydentu doszło nad ranem w pobliżu miasta Rubiżne, które według ukraińskich wojskowych Rosjanie próbowali zdobyć. Gubernator obwodu sumskiego Dmytro Żywycki poinformował, że Rosjanie wycofali się i nie kontrolują żadnego miasta lub wsi z w tym regionie. Następnie gubernator obwodu czernihowskiego Wiaczesław Czaus podał, że wojska rosyjskie opuściły przedmieścia Czernihowa i wyszły z granic obwodu. Natomiast szef obwodu żytomierskiego Witalij Buneczko stwierdził, że w tym regionie również nie ma już rosyjskich wojsk; pozostawili także swój sprzęt wojskowy, lecz odchodząc zaminowali tamtejsze domy i lasy. Brytyjskie ministerstwo obrony podało, że siły rosyjskie konsolidowały i reorganizowały się, koncentrując swoją ofensywę w regionie Donbasu na wschodzie Ukrainy. W rejon ten przerzucane były oddziały rosyjskie, w tym najemnicy z prywatnej firmy wojskowej Grupa Wagnera.
W wyzwolonym przez ukraińskie wojska mieście Bucza pochowano ciała około 330–350 cywilów, jednak dokładna liczba osób zamordowanych przez Rosjan dalej była ustalana. Z kolei Rosja oskarżyła Ukrainę o zaaranżowanie fałszywej flagi w Buczy, twierdząc, że zdjęcia i filmy były „ustawionym przedstawieniem”. Prezydent USA Joe Biden wezwał do osądzenia Putina za zbrodnie wojenne popełnione przez rosyjskich żołnierzy w Buczy. Ponadto według ukraińskiego Sztabu Generalnego Rosjanie starali się uzupełnić dotychczasowe straty za pomocą oficerów z wyższych wojskowych placówek oświatowych w Rosji. Według informacji Akademia Wojskowa Korpusu Łączności w Petersburgu pilnie szkoliła oficerów do obejmowania stanowisk w jednostkach wojskowych na Ukrainie.
Według OSW Sztab Generalny Ukrainy potwierdził, że Rosjanie wycofali regularne oddziały z obwodów kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego, jednak pozostawili tam grupy dywersyjno-rozpoznawcze. Ukraińcy podali również, że Rosja wciąż miała problemy z uzupełnieniem strat i odmowami udziału w wojnie, w wyniku czego w Kraju Krasnodarskim, Dagestanie, Inguszetii i Kałmucji oraz w obwodzie permskim prowadzona była mobilizacja rezerwistów w celu uzupełnienia jednostek (dotyczyła ok. 60 tys. osób). Na kierunkach południowym i południowo-wschodnim sytuacja nie uległa zmianie. Trwały bombardowania i ostrzał obiektów cywilnych i wojskowych. Nadal trwała blokada Charkowa, a Rosjanie podejmowali próby natarcia na południe od Iziumu. Główne starcia toczyły się w Rubiżnem, Popasnej, Awdijiwce, Marjince, Krasnohoriwce i Trojićke. Wojska rosyjskie nasiliły również ostrzał pozycji ukraińskich i obiektów cywilnych w obwodzie mikołajowskim oraz na pograniczu obwodów chersońskiego i dniepropetrowskiego.
5 kwietnia Wojska rosyjskie wycofując się z obwodów kijowskiego, czernihowskiego i sumskiego pozostawiły część swojego sprzętu. Według Ukraińców przejęto ok. 30 jednostek sprzętu, w tym m.in. czołgi, bojowe wozy piechoty oraz system rakietowy Buk. Według agencji Ukrinform Rosjanie „użyli amunicji fosforowej i termobarycznej podczas walk o miejscowość Mała Rohań, leżącą pod Charkowem”, czego dowodem była „wypalona ziemia, zrujnowane budynki, ale i przejęty sprzęt przeciwnika”. Ponadto mer Charkowa Ihor Terechow zapowiedział, że miasto jest dobrze uzbrojone i przygotowane do obrony przed rosyjskimi atakami. Z kolei Wołodymyr Zełenski zwrócił się do Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie wydarzeń w Buczy.