Dom Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych Izby Lekarskiej Warszawsko-Białostockiej (potocznie Dom Pod Jelonkiem) – budynek mieszkalno-biurowy na rogu ulic Tamka i Smulikowskiego na Powiślu w Warszawie. Obiekt objęty ochroną konserwatorską, wpisany do Gminnej Ewidencji Zabytków.

Zaprojektowany przez wybitnego polskiego architekta Bohdana Pniewskiego (1897–1965) i wzniesiony w latach 1937–1938, stanowi jeden z najciekawszych przykładów polskiego modernizmu i funkcjonalizmu romantycznego – nurtu stworzonego przez samego Pniewskiego. Charakterystycznym elementem jest płaskorzeźba jelonka na narożnym wykuszu, dłuta Józefa Klukowskiego (1894–1944/45), złotego medalisty olimpijskiego konkursu sztuki. Budynek został poważnie uszkodzony we wrześniu 1944 roku i przez dziesięciolecia funkcjonował w uproszczonej formie architektonicznej. W listopadzie 2025 roku zakończono częściową rewaloryzację, która przywróciła kamienną okładzinę na części elewacji.

Historia Kontekst historyczny przed 1937 rokiem Do połowy XIX wieku w miejscu obecnego budynku płynęła Wisła. Naturalne koryto rzeki było niestabilne i wielokrotnie powodowało katastrofalne wylewy – szczególnie niszczycielska powódź nawiedziła Warszawę w 1844 roku. Po tym wydarzeniu władze zdecydowały o gruntownej regulacji koryta, co pozwoliło zapobiec dalszym powodziom i udostępniło rozległe tereny pod zabudowę.

Po regulacji Wisły i przeprowadzeniu prac urbanistycznych na pozyskanych terenach rozpoczęła się intensywna zabudowa. W miejscu przyszłej kamienicy stał wówczas niewielki budynek gospodarczy z przybudówką. Powiśle, postrzegane dotąd jako dzielnica przemysłowa z robotniczymi kamienicami czynszowymi, zaczęło stopniowo przyciągać uwagę urbanistów i deweloperów. Plany modernizacji Warszawy z lat 30. XX wieku zakładały przekształcenie tej części miasta w prestiżową strefę mieszkaniową. W tym okresie zaczęto tu wznosić nowoczesne budynki dla zamożniejszych warstw społecznych.

Jedną z takich inwestycji była budowa siedziby Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych Izby Lekarskiej Warszawsko-Białostockiej.

Budowa i pierwotny projekt (1937–1938) Inwestor Inwestorem była Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych Izby Lekarskiej Warszawsko-Białostockiej – publicznoprawna organizacja ubezpieczeniowa o charakterze non-profit, powołana do życia w 1935 roku.

Budynek miał służyć potrzebom instytucji: mieściły się tu pomieszczenia biurowe oraz mieszkanie dla dozorcy. Projekt powierzono Bohdanowi Pniewskiemu, nazywanemu już wówczas „księciem polskiej architektury". W chwili budowy nieruchomość nosiła adres Tamka 7.

Materiały i wykończenie Wraz z rozwojem modernizmu nastąpiła zasadnicza zmiana w podejściu do wykończenia elewacji. Bogato zdobione sztukaterie ustąpiły miejsca okładzinom – od płytek klinkierowych, przez piaskowiec, po rozmaite tynki szlachetne. Kluczową rolę zaczęła odgrywać sama bryła budynku, uwypuklana poprzez przemyślany dobór materiałów

mały|Budowa kamienicy, 3 sierpnia 1937 Budowa wyróżniała się użyciem luksusowych materiałów. Według zachowanych kosztorysów archiwalnych: Elewacja była w całości obłożona szlifowanym piaskowcem szydłowieckim (łącznie 716,17 m² kamienia). Profilowany gzyms liczył 26,46 metrów bieżących. Koszt wykończenia ok. 300 m² gładkim szlifowanym piaskowcem oszacowano na 15 000–20 000 zł, co czyniło tę realizację jedną z najdroższych w przedwojennej Warszawie. W przejeździe bramnym zastosowano żółty szlifowany kamień o grubości 5 cm, z blokami o długości do 10 metrów. W bramie i na wykuszu użyto 10,13 m² bloków łukowych. Cokół od strony podwórza wykonano z płyt o fakturze „łamanego kamienia" (grubość 15–20 cm). Ściany od podwórza oraz górne partie 5. piętra pokryto tynkiem szlachetnym – terrazytem. Na elewacji zamontowano prostokątne rynny z blachy cynkowej pomiedziowanej.

Uzasadnienie ekonomiczne i przebieg prac Bohdan Pniewski był zdecydowanym przeciwnikiem „gipsu i ohydnych tynków". Już w 1934 roku przekonywał, że droższa okładzina kamienna jest w istocie opłacalna ze względu na trwałość: koszt obłożenia ok. 300 m² gładkim piaskowcem (15–20 tys. złotych) równał się wydatkom na trzykrotny remont tynkowanej elewacji.

Ciekawy był konflikt, który wynikł podczas budowy: pierwotnie planowano tańszą obróbkę kamienia („kamień spod piły", szlifowany tylko na obwodzie), jednak kierownik budowy zarządził szlifowanie całych płyt. Spowodowało to przekroczenie budżetu i pojawiło się w rachunkach jako dopłata za szlifowanie.

Elewację wieńczy płaskorzeźba jelonka autorstwa Józefa Klukowskiego, umieszczona na wykuszu. Kompozycja ta doskonale wpisuje się w twórczość Pniewskiego, który cenił szlachetne materiały, grę brył i oszczędny, wyrafinowany detal.

II wojna światowa i powstanie warszawskie W czasie powstania warszawskiego rejon broniony był przez Zgrupowanie „Krybar" Armii Krajowej. 1 września 1944 roku budynek został poddany zmasowanemu nalotowi – spadło nań siedem bomb burzących i kilkadziesiąt zapalających. Mieszkaniec kamienicy Iwo Gall wspominał:

Według powojennych raportów inspekcyjnych z 1948 roku: Od strony ul. Tamka: ocalało 1 z 4 pięter (elewacja zachowała się do poziomu stropu 2. piętra). Od strony ul. Smulikowskiego: ocalały 2 z 3 pięter (do poziomu stropu 3. piętra). Żelbetowa klatka schodowa przetrwała do 3. kondygnacji. Całkowity stopień zniszczeń oszacowano na około 50% kubatury budynku.

Pomimo tak rozległych strat płaskorzeźba Klukowskiego na wykuszu cudem ocalała.

Odbudowa powojenna Od 1947 roku zarząd nad nieruchomością przejął PKO w charakterze likwidatora Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych. Ponieważ budynek należał do instytucji upaństwowionej i dysponował nowoczesną konstrukcją żelbetową, podjęto decyzję o odbudowie z zachowaniem przedwojennego charakteru.

Po wojnie elewacja od strony ul. Tamka zachowała się do poziomu 2.–3. piętra, elewacja od strony ul. Smulikowskiego – do poziomu 1.–2. piętra. Część budynku przykrywał prowizoryczny dach. Elewacja od strony podwórza przetrwała częściowo, w tym żelbetowa klatka schodowa do poziomu 3. kondygnacji.

Pozwolenie na roboty budowlane wydano 15 listopada 1948 roku. Pierwotny projekt rekonstrukcji (opracowany przez Zjednoczone Pracownie Architektoniczne) zakładał pełne odtworzenie kamiennej okładziny. Z zachowanych rysunków wynika, że planowano przywrócić oryginalny wygląd budynku z pewnymi odstępstwami – np. w nowym projekcie zrezygnowano z balkonów francuskich od strony ul. Tamka. Wszystkie odbudowane kondygnacje otrzymały zmieniony układ funkcjonalny, co widoczne jest w obecnych planach pięter powyżej 3. kondygnacji.

Prace odbudowy nie zostały jednak w pełni zrealizowane, o czym świadczą dokumenty archiwalne. Protokół z 21 kwietnia 1950 roku stwierdzał, że zaledwie około 30% oryginalnych płyt kamiennych zachowało się, przy czym w stanie wymagającym naprawy.

Decyzją z 9 maja 1950 roku ustalono: Okładzina kamienna zostanie zachowana wyłącznie na parterze. Wyższe kondygnacje zostaną otynkowane mieszanką wapienno-cementową z imitacją boniowania. Wyjątek stanowi wykusz od strony ul. Tamka – zachowano kamienną ramę wokół płaskorzeźby. Balkony francuskie od strony ul. Tamka nie zostały odtworzone (poza poziomem 1. piętra).

W piśmie z 26 kwietnia 1950 roku Departament Budownictwa PKO zwrócił się do Wydziału Inspekcji Budowlanej z propozycją uzgodnienia zmian w okładzinie elewacji. 13 czerwca 1950 roku PKO wystąpił o tymczasowe pozostawienie „dwóch pasów" okładziny kamiennej na 1. piętrze od strony ul. Smulikowskiego, argumentując, że płyty są w dobrym stanie i stanowią „cenny materiał", wymagający demontażu przez specjalistów. Zgodę wydano do końca 1951 roku, jednak ostatecznie płyty zostały niestarannie skute, pozostawiając na długie lata widoczne kotwy.

Inspekcja żądała również architektonicznego opracowania obramienia płaskorzeźby z jelonkiem, lecz wymóg ten został zignorowany.

W raporcie Inspekcji z 8 lipca 1950 roku ostro skrytykowano jakość wykonanych prac: „Górna część elewacji... pomalowana nieudolnie i przedstawia kolorową mozaikę nieokreślonej barwy, która szpeci budynek".

Architektura Styl i cechy charakterystyczne Narożna, modernistyczna kamienica w duchu funkcjonalizmu romantycznego składa się z dwóch przenikających się brył: pięciokondygnacyjnej od strony ul. Tamka i czterokondygnacyjnej od strony ul. Smulikowskiego. Budynek mieści 27 mieszkań, a wysokość pomieszczeń wynosi 350 cm. Parter wyróżnia się podwyższoną strefą, sięgającą poziomu 2. piętra, z charakterystycznym ryzalitem od strony ul. Tamka.

Na elewacji zachowały się płyty z monogramem architekta – „BP" (Bohdan Pniewski). Według Marka Czapelskiego, badacza twórczości Pniewskiego, świadczy to o „szczególnym zadowoleniu twórcy z realizacji tego projektu" (M. Czapelski, Bohdan Pniewski – warszawski architekt XX wieku, Warszawa 2008, s. 135).

Zachowane elementy oryginalne Mimo zniszczeń wojennych i uproszczeń powojennej odbudowy do dziś przetrwało wiele oryginalnych detali: Płaskorzeźba Klukowskiego na wykuszu Monogram Pniewskiego „BP" w przejeździe bramnym Żeliwna tabliczka adresowa w kracie bramy Okładzina z piaskowca na parterze (częściowo oryginalna, częściowo przeniesiona z wyższych kondygnacji) Kute kraty bramne i okienne Kute latarnie w przejeździe bramnym (dwa typy) Żelbetowa klatka schodowa z trójkątną „duszą schodów" Profilowane, faliste stopnie Mosiężne klamki drzwiowe (do 2. piętra) Oryginalne tabliczki numerowe mieszkań z miejscem na nazwisko lokatora Betonowe donice na parterze Płytki ceramiczne na narożniku budynku Ślady po pociskach na piaskowcu w przejeździe bramnym Dębowy parkiet w części mieszkań i na klatce schodowej

Płaskorzeźba jelonka Płaskorzeźba znajduje się na północnej ścianie budynku, na ślepym wykuszu zajmującym wysokość od 2. do 4. kondygnacji. Stanowi symbol kamienicy i jest jej najbardziej rozpoznawalnym elementem.

Autorem jest Józef Klukowski (1894–1944/45) – major artylerii i jedyny polski artysta, który zdobył złoty medal na Olimpijskim Konkursie Sztuki (1932, Los Angeles, za rzeźbę Wieńczenie zawodnika) oraz srebrny medal na olimpiadzie w Berlinie (1936). Płaskorzeźba na Tamce 5 to jedyne zachowane dzieło Klukowskiego w przestrzeni publicznej Warszawy. Na kamiennej płycie wyryte jest nazwisko autora (w lewym górnym rogu) – element nieobecny na brązowej kopii. Krawędzie płyty są ryflowane. Rzeźbiarz zginął podczas ewakuacji z obozu Sachsenhausen do Bergen-Belsen.

Na płaskorzeźbie przedstawiono jelonka (lub – według domysłów mieszkańców – daniela), który zadarł głowę, eksponując okazałe poroże, i skubie gałązkę zieleni. W tle widać drzewa i roślinność. Zwierzę stoi na skale u brzegu, nad falami.

W 1938 roku płaskorzeźba była eksponowana w Instytucie Propagandy Sztuki (IPS). Na zdjęciu z czasopisma „Świat" (1939, nr 4, s. 8), zamieszczonym w artykule S. Rutkowskiego pt. Współpraca trzech sztuk, widoczna jest oryginalna oprawa w postaci gładkich, oszlifowanych płyt piaskowcowych.

Brązowa kopia dzieła w 1939 roku została wysłana na Wystawę Światową w Nowym Jorku. Ze względu na wybuch wojny nie powróciła do kraju i obecnie znajduje się w zbiorach Muzeum Polskiego w Chicago.

Znani mieszkańcy Iwo Gall mały|Iwo Gall Iwo Gall (1890–1959) – reżyser i scenograf, reformator teatru polskiego, założyciel i pierwszy dyrektor artystyczny Teatru Wybrzeże w Gdańsku. W czasie okupacji niemieckiej mieszkał w kamienicy od strony ul. Smulikowskiego wraz z żoną Haliną i prowadził w swoim mieszkaniu konspiracyjne studium aktorskie.

Zajęcia odbywały się w warunkach ścisłej konspiracji. Zgodnie z zarządzeniami władz niemieckich budynek musiał mieć dozorcę; ponieważ kamienica należała do Izby Lekarskiej, funkcję tę pełnił administrator z jej ramienia, inżynier Kazimierz Kierzkowski, wtajemniczony w działalność studia i ostrzegający przed każdym pojawieniem się Niemców.