mały|Zdjęcie lotnicze obozu Auschwitz-Birkenau z 25 sierpnia 1944 r., obóz cygański został wyróżniony kolorem Cygański obóz rodzinny (niem. Zigeunerfamilienlager) – sekcja BIIe obozu koncentracyjnego Auschwitz II-Birkenau. przeznaczona dla więźniów cygańskich. Obóz istniał od końca lutego 1943 r. do początku sierpnia 1944 r.
Geneza obozu Od samego początku przejęcia władzy przez nazistów Romowie byli poddawani wielu restrykcjom (ograniczenie swobody poruszania się, badania rasowe czy konieczność rejestracji). We wrześniu 1935 roku w Norymberdze stwierdzono ich rasową obcość, na równi z Żydami, i odtąd nie mogli uzyskiwać praw obywateli Rzeszy. Krótko po wybuchu II wojny światowej Niemcy postanowili pozbyć się Romów z terenu Rzeszy: przesiedlano ich do Generalnego Gubernatorstwa, gdzie trafiali do gett żydowskich i obozów dla Żydów (obóz cygański w getcie łódzkim), większość wymordowano w Kulmhof lub w wyniku pozaobozowej eksterminacji.
16 grudnia 1942 roku Heinrich Himmler zdecydował o deportacjach pozostałych Romów do obozu koncentracyjnego. 29 stycznia 1943 r. uściślono, że miejscem deportacji ma być obóz Auschwitz. W związku z tym w obozie Auschwitz II-Birkenau kompleksu KL Auschwitz utworzono familijny obóz cygański.
Deportacje i więźniowie Pierwszy transport Romów z III Rzeszy przybył 26 lutego 1943 roku. Deportacje trwały do lipca 1944.
Więźniowie pochodzili głównie z różnych terenów:
zdecydowana większość z Niemiec, Austrii, Protektoratu Czech i Moraw oraz Polski; w mniejszych grupach przybyli pochodzili z Francji, Holandii, Jugosławii/Chorwacji, Belgii, Związku Sowieckiego, Litwy, Węgier, nieliczni Romowie byli obywatelami Norwegii i Hiszpanii.
Przyjmuje się, że w obozie zostało uwięzionych około 23 tys. Romów — mężczyzn, kobiet i dzieci. Zarejestrowanych w obozie zostało ok. 21 tys. (w tym również dzieci urodzone w obozie).
W ewidencji obozowej nie uwzględniono ok. 1 700 polskich Romów, zginęli w komorze gazowej natychmiast po przywiezieniu do obozu.
Szacuje się, że ze wspomnianej liczby 23 tys. Romów przewiezionych do KL Auschwitz około 21 tys. zmarło lub zostało zamordowanych w komorach gazowych.
Budowa obozu Obóz dla Cyganów znajdował się w sekcji BIIe, w środkowej części Birkenau, miał kształt prostokąta o wymiarach 600 m na 120 m. Od strony wschodniej graniczył z obozem męskim, od zachodniej z męskim szpitalem więźniarskim, a od południowej z rampą kolejową, na której dokonywano selekcji przybyłej do obozu ludności żydowskiej. Brama wejściowa wychodziła na północ, a z jej prawej strony znajdował się budynek wartowni. Obóz otoczono drutem kolczastym podpiętym do sieci elektrycznej.
W obozie znajdowało się 38 baraków drewnianych typu stajennego. Baraki z lewej strony od wejścia oznaczone były numerami nieparzystymi od 1 do 31, a z prawej parzystymi, od 2 do 32. Baraki (długość 40,5 m, szer. 9 m) pozbawione były okien, tylko w górnej części dachu znajdowały się wąskie świetliki. Podłogę zastępowała zwykle ubita glina, dopiero w późniejszych miesiącach w niektórych pomieszczeniach na podłodze pojawiły się cegły lub beton. Wewnątrz baraków po obu stronach znajdowały się trzypiętrowe prycze. Baraki nie były ogrzewane.
Na terenie obozu znajdowały się:
magazyn żywnościowy - w baraku nr 1, kancelaria obozowa - w baraku nr 2, kantyna obozowa - także w baraku nr 2, dwa baraki zamienione na kuchnie, barak służący jako ustęp, umywalnie (blaszany zbiornik napełniany wodą rano i wieczorem, który w żaden sposób nie pozwalał utrzymać higieny), szpital obozowy (w lutym i marcu 1943 r. mieścił się w barakach 30 i 32, od kwietnia dołączono także baraki 24, 26, i 28, a od lata jeszcze 22), Kindergarten, rodzaj żłobka i przedszkola, w którym przebywały się dzieci do 6 r.ż., także te, które były obiektem zainteresowań doktora Josefa Mengele; za barakiem znajdował się plac zabaw; ogródek dziecięcy założono w obozie cygańskim dopiero w czerwcu 1944, na miesiąc przed ostateczną likwidacją - był on parodią w warunkach życia obozowego - wygłodzone i chore dzieci nie miały siły się bawić ani gimnastykować.
Warunki i pobyt w obozie Romowie w chwili przybycia do Auschwitz nie byli poddawani selekcji, ale całe transporty kierowano prosto do baraków. Nie rozdzielano także rodzin na terenie obozu: kobiety, mężczyźni i dzieci mieszkali razem.
Cyganie zaliczani byli do tzw. więźniów asocjalnych, w związku z tym otrzymywali oznaczenia w formie czarnych trójkątów. Tatuowano im na lewym przedramieniu numery z literą Z (Zigeuner). Wolno im było nosić cywilne ubrania.
Zdecydowana większość Romów nie miała stałego przydziału do pracy. Część z nich zatrudniano do robót budowlanych, związanych z rozbudową odcinka BIIe lub innych prac obozowych w wewnętrznych komandach.
Dzień w obozie romskim rozpoczynał się apelem, podczas którego liczono więźniów. Chorzy czy starsi więźniowie również musieli ustawić się przed barakiem w celu przeliczenia. Przed baraki wynoszono ciała zmarłych w nocy więźniów. Więźniowie funkcyjni – blokowi – zobowiązani byli złożyć meldunek esesmanowi, a ten przekazywał dane podoficerowi raportowemu. Po zakończeniu apelu więźniom pozwalano na wejście do baraków.
Rodziny romskie żyły w dramatycznych warunkach higieniczno-sanitarnych. Teren, na którym znajdował się Zigeunerfamilienlager, był gliniasty, pokryty błotem, podmokły, zupełnie pozbawiony roślinności. Więźniowie mieszkali w drewnianych barakach typu stajennego w ogromnym zatłoczeniu – na jednej pryczy spało nawet po dziesięć osób. Romowie żyli w zasadzie bez wody i prawie bez jedzenia. Racje żywieniowe były były bardzo zaniżone: jeden bochenek chleba rozdzielano między 5 więźniów, do tego ¼ łyżki marmolady z brukwi, ¼ litra herbaty "z ziółek" oraz ¼ litra zupy obozowej, która nie stanowiła żadnej wartości.
Na terenie obozu często dochodziło do wybuchów epidemii, przede wszystkim tyfusu plamistego. Panowała wyjątkowo wysoka śmiertelność, głównie z głodu i szerzących się chorób np. biegunki głodowej (durchfall), zimnicy, gruźlicy, czerwonki albo nomy, czyli raka wodnego.
Eksperymenty pseudomedyczne na Romach Od końca maja 1943 do sierpnia 1944 roku funkcję lekarza naczelnego obozu cygańskiego sprawował SS-Hauptsturmführer, doktor Josef Mengele. Na polecenie Instytutu Badań Antropologicznych i Biologiczno-Rasowych przy Instytucie cesarza Wilhelma w Berlinie-Dahlem rozpoczął badania antropologiczne na różnych grupach rasowych, głównie Romach, zwłaszcza na bliźniętach. Badania te przybrały formę zbrodniczych eksperymentów medycznych, dokonywanych w dużej mierze na dzieciach.
Przykładowe eksperymenty przeprowadzone na ludności cygańskiej:
wymienne przetaczanie krwi między bliźniętami, zarażanie bliźniąt tyfusem, by porównać sposób przebiegu choroby, zszywanie bliźniąt na wzór bliźniąt syjamskich, badania nad różnobarwnością tęczówki, badania nad karłowatością, badania nad przyczynami i sposobami leczenia raka wodnego, badania nad anomaliami fizycznymi.
Ostatnim etapem eksperymentu zazwyczaj było uśmiercenie więźnia po to, by przeprowadzić sekcję zwłok w celu porównania organów lub pozyskania próbek (np. gałek ocznych), które zakonserowane przesyłano do Niemiec.
Bunt w obozie cygańskim 16 maja 1944 r. postanowiono zlikwidować Zigeunerlager. Planowano, że do komór gazowych trafi ok. 6,5 tys. Sinti i Romów. W przeddzień akcji jeden z esesmanów wyjawił plany polskiemu więźniowi z zaleceniem, by Cyganie nie opuszczali baraków. Polski więzień przekazał tę informację do obozu. Gdy następnego wieczoru przed obóz podjechały auta z uzbrojonymi Niemcami, Romowie uzbrojeni w łomy, łopaty, noże i kamienie stawili opór i nie opuścili baraków. Niemcy postanowili odwołać akcję, wśród więźniów znajdowali się bowiem także Cyganie, którzy służyli w niemieckim wojsku, więc załoga obozu obawiała się, że bunt rozprzestrzeni się także na inne części obozu.
Po tym wydarzeniu esesmani przenieśli ok. dwustu młodych i zdrowych więźniów cygańskich do innych obozów, a ok. 1,5 tys. przeniesiono do KL Auschwitz I. Większość z nich została później także wywieziona do innych obozów. Wielu z nich przeżyło wojnę.
Likwidacja obozu cygańskiego Zigeunerlager istniał do 2 sierpnia 1944 roku. Wieczorem tego dnia do obozu zajechały auta ciężarowe i wkroczyli uzbrojeni esesmani. Romowie próbowali stawiać opór, który jednak esesmani brutalnie złamali. 2897 mężczyzn, kobiet i dzieci załadowano na samochody i wywieziono do komór gazowych w krematorium nr IV i V.Ich ciała zostały spalone w dołach obok krematorium, ponieważ było one w tamtym czasie nieczynne.
Inne źródła podają, że 2 sierpnia w komorach gazowych zginęło ponad 3000, a nawet 4300 Romów.
Zobacz też porajmos Auschwitz-Birkenau eksperymenty medyczne i pseudomedyczne w Auschwitz
Przypisy
Kategoria:Historia Romów Kategoria:Auschwitz-Birkenau