thumb|Ilustracja wg Vilhelma Pedersena Na krańcu morza () – baśń literacka autorstwa Hansa Christiana Andersena, wydana po raz pierwszy w Kopenhadze w grudniu 1854 roku.

Charakterystyka Utwór powstał w epoce romantyzmu. Andersenolożka Bogusława Sochańska w wydaniu Baśni i opowieści z 2006 roku sugeruje, iż tłem powstania utworu była w 1850 roku, zaś tytuł został przez pisarza zaczerpnięty bezpośrednio z biblijnego Psalmu 139, cytowanego w opowiadaniu (Ps 139,9–10). Autor określił utwór w podtytule jako „obrazek” ().

Miejscem akcji utworu jest biegun północny, zaś przestrzeń akcji stanowi obozowisko polarników, w retrospekcji dom rodzinny jednego z nich.

Publikacja Andersenowska baśń literacka pt. Na krańcu morza () została opublikowana przez wydawnictwo & Delbanco w Kopenhadze w grudniu 1854 roku na łamach Folkekalender for Danmark. 1855 (strony 62–64) z ilustracjami według rysunków Vilhelma Pedersena. Za życia Andersena baśń wznawiano dwukrotnie: 30 kwietnia 1855 roku w antologii Historier opublikowanej przez kopenhaskie wydawnictwo oraz 30 marca 1863 roku w zbiorze Baśnie i opowieści. Tom drugi (). W katalogu dzieł Hansa Christiana Andersena autorstwa baśń ma numer 667.

Przekłady Baśń została przetłumaczona na szereg języków europejskich, m.in. na: angielski, niemiecki, hiszpański, esperanto i rosyjski.

Pierwsze tłumaczenie Na krańcu morza na język polski, autorstwa Stefanii Beylin, ukazało się w 1956 roku. Antologię Baśnie w trzech tomach wydał w Warszawie Państwowy Instytut Wydawniczy. Tłumaczka nadała baśni tytuł Na końcu morza. Drugie tłumaczenie z oryginału w języku duńskim opublikowała w 2006 roku Bogusława Sochańska. Trzytomową antologię Baśnie i opowieści wydało poznańskie wydawnictwo Media Rodzina.

Fabuła Streszczenia dokonano na podstawie polskiego tłumaczenia B. Sochańskiej oraz wersji duńskiej w wydaniu z 1855 roku.

Dwa duże statki zostały wysłane ku biegunowi północnemu, aby zbadać granice lądów i możliwości dotarcia tam ludzi. Od długiego czasu żeglowały wśród mgły i lodu. Nastała zima, słońce zniknęło. Wokół rozciągała się jedynie nieprzerwana lodowa pustynia. Zbudowano schronienia ze śniegu. Ciemność rozświetlały zorze polarne, tworząc nieustanne widowisko świetlne. Przybywali miejscowi w futrzanych strojach, poruszający się saniami. Przynosili stosy skór, z których robiono ciepłe okrycia i posłania. Marynarze spali pod śnieżnymi kopułami. Myślami wracali do ojczyzny, gdzie panowała jeszcze jesień i świeciło słońce.

Gdy nadszedł wieczór, dwaj mężczyźni położyli się do snu w jednym ze schronisk. Młodszy miał przy sobie Biblię, podarowaną mu przed wyprawą przez babkę. Codziennie ją czytał i znajdował w niej pociechę oraz umocnienie wiary. We śnie ujrzał anioła, który ukazał zielone pola i dom rodzinny skapane w słońcu. Bocianie gniazdo stało puste, a na dzikiej jabłoni wciąż wisiały jabłka. Lśniły czerwone owoce dzikiej róży, a szpak gwizdał w klatce nad oknem chłopskiej chaty. Przyszedł list z dalekich stron. W domu śmiano się i płakano jednocześnie z radości i wzruszenia. Oczytano słowa z Biblii o Bożej opiece odczuwanej na krańcu morza. Zapadła ciemność w śnieżnym schronieniu, Biblia spoczęła pod głową polarnika.

Przypisy

Linki zewnętrzne Rękopis baśni „Na końcu morza” (audiobook) na YouTube

Kategoria:Literatura dziecięca i młodzieżowa Kategoria:Utwory Hansa Christiana Andersena Kategoria:Utwory literackie z 1854