Anton Chigurh – postać fikcyjna, główny antagonista powieści To nie jest kraj dla starych ludzi autorstwa Cormaca McCarthy’ego z 2005 roku. Chigurh zyskał szeroką popularność dzięki ekranizacji książki w reżyserii braci Coen z 2007 roku. W filmie postać tę zagrał hiszpański aktor Javier Bardem, za co otrzymał m.in. Oscara, Nagrodę Brytyjskiej Akademii Filmowej oraz Złoty Glob.

Charakterystyka Chigurh to mężczyzna w wieku około 30 lat. Jest płatnym zabójcą pozbawionym sumienia, skruchy i współczucia. Gdy otrzymuje zlecenie, nie cofnie się przed niczym, by je wykonać, posuwając się nawet do zamordowania każdego, kto stanie mu na drodze. Krytycy filmowi określali Chigurha mianem psychopaty; badacze stwierdzili, że jest on pozbawiony empatii, niezdolny do miłości, nie odczuwa wstydu ani skruchy, a także jest bezwzględnym i zdeterminowanym zabójcą. Psychiatra Samuel Leistedt uznał kreację Bardema za jeden z najbardziej realistycznych portretów psychopaty. Czasami Chigurh daje swoim ofiarom możliwość zagrania w rzut monetą: jeśli przegrają, zabija je, a jeśli wygrają – puszcza wolno. W jednej ze scen, po zabiciu policjanta, Chigurh wchodzi na stację benzynową i gra w tę grę ze sprzedawcą; scena ta została opisana jako przerażająca i trzymająca w napięciu. Charakterystyczną bronią Chigurha jest , urządzenie służące do ogłuszania bydła. Jedna ze scen pokazuje, jak przykłada on urządzenie do czoła ofiary, zanim ją zabije. Inne rodzaje broni, których używa do zabijania ludzi, to pistolet z tłumikiem oraz strzelba Remington z tłumikiem. Chigurh zabija pistoletem ubojowym jedną osobę – przypadkowo napotkanego kierowcę; pozostałe morderstwa popełnia przy użyciu broni palnej. Urządzenia do uboju używa głównie do niszczenia zamków w drzwiach.

W powieści pochodzenie Antona Chigurha pozostaje całkowicie niewyjaśnione. Podczas prac nad filmem bracia Coen mieli trudności z adaptacją tej postaci ze względu na brak informacji. W książce opisy Chigurha były celowo ogólnikowe; jedna z nielicznych charakterystyk w tekście brzmiała: „Średniego wzrostu. Średniej budowy. Wyglądał na wysportowanego. Może po trzydziestce. Ciemne włosy. Chyba ciemnobrązowe. Nie wiem”. Inne wzmianki mówią o tym, że pachniał „zagraniczną wodą kolońską” z „nutą lekarstwa”. W filmie Chigurh ma czarne oczy i fryzurę „na garnek”; postrzegany jest jako fizyczna manifestacja zła, przypominająca Michaela Myersa. Chigurh przedstawiony jest w filmie jako osobowość dyssocjalna, której życie ludzkie jest całkowicie obojętne i która nie oczekuje od nikogo pomocy. W wywiadzie dla National Public Radio Javier Bardem opisał Chigurha jako „postać, która pojawia się znikąd i odchodzi w nicość”, zachowującą się niczym „siła natury”. Stwierdził, że jest to morderca-filozof, który uważa, że każde popełnione przez niego zabójstwo jest kwestią nieuchronnego przeznaczenia. Filmowa adaptacja postaci Chigurha różni się od literackiego pierwowzoru. W powieści opisany jest jako sadystyczny i brutalny psychopata, który morduje ludzi z pobudek osobistych. Film ukazuje go jako beznamiętnego psychopatę, który zabija bez zastanowienia i bez skruchy. W wersji kinowej Chigurh wydaje się mniej okrutny i nie czerpie przyjemności z zabijania, podczas gdy w powieści zazwyczaj tak jest.

Powstanie i rozwój postaci Nazwisko „Anton Chigurh” zostało podobno wybrane przez Cormaca McCarthy’ego, ponieważ „brzmiało fajnie”. Chigurh stanowi powrót do archetypu „niepowstrzymanego zła”, często spotykanego w twórczości McCarthy’ego. Bracia Coen chcieli jednak uniknąć jednowymiarowości, zwłaszcza w kontekście porównań do Terminatora. Aby zapobiec poczuciu utożsamiania się widzów z bohaterem, Coenowie starali się obsadzić w tej roli kogoś, „kto mógłby pochodzić z Marsa”. Bracia wprowadzili tę postać na początku filmu w sposób przypominający otwarcie produkcji Człowiek, który spadł na ziemię (1976). Krytyk filmowy David DuBos opisał Chigurha jako „współczesny odpowiednik Śmierci z filmu Ingmara Bergmana Siódma pieczęć z 1957 roku”.

Bracia Coen zaczerpnęli pomysł na fryzurę Chigurha z książki należącej do Tommy'ego Lee Jonesa. Znajdowało się w niej zdjęcie z 1979 roku, przedstawiające mężczyznę siedzącego w barze domu publicznego, który miał bardzo podobną fryzurę i ubranie do tych, jakie nosił Chigurh w filmie. Autorem fryzury był nagrodzony Oscarem stylista . Coenowie polecili mu stworzenie uczesania, które byłoby „dziwne i niepokojące”. LeBlanc oparł ten styl na fryzurach angielskich wojowników z czasów wypraw krzyżowych, a także na uczesaniach subkultury modsów z lat 60. Bardem każdego ranka po zakończeniu stylizacji mówił LeBlancowi, że ta fryzura pomaga mu wejść w rolę. Aktor żartował ponoć, że przez to uczesanie „nie pójdzie z nikim do łóżka przez dwa miesiące”. Bardem był jednak bardzo przygnębiony swoim wyglądem, a nawet popadł w depresję. Koledzy z planu twierdzili, że wstydził się tak bardzo, iż z trudem przychodziło mu wychodzenie z domu.

Podczas prac nad filmem Bardem nie był zadowolony ze swojej roli ze względu na nadmierną przemoc, jakiej dopuszczała się jego postać; podobno nie był pewien, dlaczego bracia Coen wybrali akurat jego. W wywiadzie dla „Entertainment Weekly” przyznał, że nie lubi przemocy nawet w kinie, dodając, że kiedy Coenowie zadzwonili do niego z propozycją udziału w filmie, próbował odmówić, mówiąc: „Słuchajcie, jestem niewłaściwym aktorem. Nie prowadzę samochodu, słabo mówię po angielsku i nienawidzę przemocy”. Odpowiedzieli mu na to: „Może właśnie dlatego do ciebie zadzwoniliśmy”. Mimo że bracia Coen wybrali Bardema, obawiali się, że jego napięty grafik utrudni mu przyjęcie roli, więc skontaktowali się z brytyjskim aktorem Markiem Strongiem, pytając o jego dostępność jako ewentualne zastępstwo. Strong przyjął ofertę, jednak kilka dni później Bardemowi udało się zwolnić terminy. Sytuacja ta wywołała pewne zamieszanie w doniesieniach medialnych – niektóre serwisy błędnie informowały, że to Mark Strong oficjalnie wcieli się w postać Chigurha.

Odbiór

Krytycy filmowi porównywali Antona Chigurha do różnych postaci, w tym Terminatora oraz rekina z filmu Szczęki. W 2007 roku Javier Bardem, który wcielił się w postać Chigurha, otrzymał za swoją rolę Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego. W 2012 serwis umieścił Chigurha na swojej liście 11 najlepszych „psycholi srebrnego ekranu”, określając go mianem „małomównego zabójcy” oraz „człowieka pozbawionego poczucia humoru”. Opisano go jako bezwzględnego mordercę, którego ofiary mają szansę na przeżycie tylko wtedy, gdy wygrają rzut monetą. Magazyn „” umieścił postać Chigurha na 44. miejscu listy 100 najlepszych postaci filmowych. W 2014 magazyn „” porównał Chigurha do Jezusa Chrystusa, twierdząc, że choć te dwie postacie są ze sobą sprzeczne, to działania Chigurha w filmie wykazują pewne podobieństwa do czynów Jezusa opisanych w Biblii. W 2015 The New York Times porównał Chigurha do , głównego bohatera serialu Fargo, granego przez . Gazeta przeprowadziła z aktorem wywiad, zadając mu kilka pytań dotyczących Chigurha.

W 2017 roku Special Broadcasting Service opisał kreację Chigurha jako „mrożącą krew w żyłach” i szczegółowo przeanalizował jego osobowość. W 2018 serwis Business Insider umieścił Chigurha w pierwszej dziesiątce listy „najbardziej przerażających fikcyjnych seryjnych morderców w telewizji i kinie” i przytoczył badanie, według którego jest on najbardziej realistycznie przedstawionym psychopatą (spośród 400 zbadanych filmów). W 2019 magazyn „” określił Chigurha mianem „niepowstrzymanego i pozbawionego skrupułów zabójcy”, opisując proces tworzenia tej postaci, a zwłaszcza jego ubiór, fryzurę i akcent. W 2023 serwis stwierdził, że widzowie postrzegają Chigurha jako ucieleśnienie zła i że istnieje szansa, iż stanie się on memem internetowym ze względu na zainteresowanie opinii publicznej złymi postaciami filmowymi, takimi jak Freddy Krueger. W tym samym roku poddało analizie postać Chigurha, uznając go za jednego z „największych filmowych złoczyńców wszech czasów”, zagranego w sposób „genialny”. W 2025 portal umieścił Chigurha na liście 10 filmów, w których „złoczyńca ostatecznie wygrywa”, opisując, jak udało mu się skutecznie wyeliminować swoje cele, odzyskać pieniądze i uniknąć kary za swoje zbrodnie.

Odniesienia kulturowe W lutym 2008 roku program Saturday Night Live wyemitował skecz o Chigurhu w odcinku zatytułowanym There Will Be Blood, a w jego rolę wcielił się Fred Armisen. W maju 2009 postać inspirowana Chigurhem pojawiła się w odcinku serialu Simpsonowie. Bohater ten został nazwany „inspektorem” i w trakcie odcinka rzucał monetami, a także używał pistoletu pneumatycznego do uprzątnięcia miejsca parkingowego Homera Simpsona. W 2010 Chris Jericho, kanadyjski wrestler, wyznał, że zakończył swoją dwuletnią przerwę w karierze po obejrzeniu filmu, czując się „zainspirowanym” postacią Chigurha. W jednym z odcinków serialu Miasteczko South Park zatytułowanym „”, Kubuś Puchatek zostaje zabity przez ; zabójstwo to jest identyczne ze sceną, w której Chigurh dusi policjanta w filmie.

W 2019 roku hongkoński artysta Stephen Case stworzył serię karykatur przedstawiających postacie z każdego filmu braci Coen. Wśród nich znalazł się również wizerunek Chigurha. W tym samym roku w serwisie YouTube opublikowano wideo typu deepfake z Chigurhem, w którym jego twarz została zmieniona tak, by przypominała Arnolda Schwarzeneggera; zmodyfikowano również jego akcent. W 2020 komik Kevin James nagrał parodię filmu, w której udawał, że rozmawia z Chigurhem podczas sceny rzutu monetą. W 2024 J.D. Vance, ówczesny wiceprezydent elekt Stanów Zjednoczonych, zacytował na platformie X jedną z kwestii Chigurha – a dokładniej słowa wypowiedziane przez niego w momencie zabójstwa Carsona Wellsa w pokoju hotelowym.

Przypisy

Kategoria:Fikcyjni przestępcy Kategoria:Postacie z adaptacji filmowych