Fantom z Heilbronnu (niem. Heilbronner Phantom, ang. Phantom of Heilbronn), nazywany także kobietą bez twarzy – określenie domniemanej, niezidentyfikowanej kobiety, którą na podstawie zgodnych profili DNA łączono z licznymi przestępstwami popełnionymi w latach 1993–2009 w Niemczech, Austrii i Francji. Ślady przypisywane tej osobie znaleziono w materiałach pobranych z około 40 miejsc przestępstw, w tym sześciu zabójstw.

W marcu 2009 śledczy ustalili, że domniemana sprawczyni nie istniała. Profil genetyczny pochodził od pracownicy zakładu uczestniczącego w pakowaniu wymazówek używanych do zabezpieczania .

Powstanie hipotezy Najstarszy ze śladów przypisywanych później Fantomowi zabezpieczono po zabójstwie 62-letniej Lieselotte Schlenger w Idar-Oberstein w maju 1993. Materiał genetyczny znajdował się na filiżance w mieszkaniu ofiary. W 2001 profil połączono ze śladem ujawnionym po zabójstwie 61-letniego mężczyzny we Fryburgu Bryzgowijskim. W następnych latach zgodne profile wykrywano między innymi na strzykawce, resztkach ciastka pozostawionych po włamaniu, butelkach, skradzionych samochodach, zabawkowym pistolecie użytym podczas napadu oraz przedmiotach związanych z innymi zabójstwami, rozbojami i włamaniami. Miejsca tych zdarzeń znajdowały się w różnych częściach Niemiec, a także w Austrii i Francji.

Sprawa zyskała rozgłos po ataku na dwoje funkcjonariuszy policji 25 kwietnia 2007 na terenie Theresienwiese w Heilbronnie. Michèle Kiesewetter zginęła od strzału w głowę, a jej policyjny partner został ciężko ranny. Profil przypisywany Fantomowi wykryto w próbkach pobranych z radiowozu. Był on wówczas jedynym znanym elementem łączącym zabójstwo policjantki z wieloma niepowiązanymi przestępstwami. Łącznie profil wiązano z 40 zdarzeniami, w tym sześcioma zabójstwami. mały|Tablica upamiętniająca Michèle Kiesewetter w pobliżu miejsca jej zabójstwa w Heilbronnie

Śledztwo w sprawie zabójstwa Kiesewetter prowadziła grupa specjalna „Parkplatz”. W styczniu 2009 nagrodę za informacje umożliwiające odnalezienie domniemanej sprawczyni podniesiono do 300 tys. euro. W działaniach uczestniczyły organy ścigania z kilku krajów, a próbki DNA pobierano od tysięcy kobiet należących do środowisk, z którymi – na podstawie miejsc odnajdywania śladów – próbowano powiązać poszukiwaną osobę.

Zakwestionowanie śladu Przestępstwa przypisywane Fantomowi różniły się charakterem, miejscem i sposobem działania. Domniemana sprawczyni miała uczestniczyć zarówno w zabójstwach, jak i drobnych włamaniach oraz kradzieżach. Śledczy nie potrafili również wyjaśnić, dlaczego mimo iż występowała u boku wielu różnych domniemanych wspólników, nie została rozpoznana przez świadków ani zarejestrowana przez monitoring. Osoby skazane za część przestępstw zaprzeczały, aby współdziałały z kobietą odpowiadającą tworzonemu przez policję profilowi. Różnorodność zdarzeń zaczęła wzmacniać podejrzenie, że zgodność wyników mogła być skutkiem zanieczyszczenia materiału dowodowego.

Przełom nastąpił podczas ustalania tożsamości spalonych zwłok mężczyzny znalezionych we Francji. Niemieccy śledczy pozyskali materiał genetyczny z dokumentu zawierającego odciski palców zaginionego azylanta. Analiza wykazała profil kobiety przypisywany Fantomowi, chociaż dokument ten bezspornie należał do mężczyzny. Ponowne badanie z pobraniem materiału z dokumentu nie potwierdziło obecności tego profilu. Rozbieżność skierowała uwagę śledczych na możliwość zanieczyszczenia wymazówek lub innych materiałów używanych podczas pobierania próbek.

Ustalenie źródła DNA Pod koniec marca 2009 organy ścigania potwierdziły, że profil genetyczny nie pochodził od osoby uczestniczącej w badanych przestępstwach. DNA należało do pracownicy zakładu pakującego w Bawarii, która miała kontakt z wymazówkami podczas procesu produkcji. Badanie 96 nieużywanych wymazówek wykazało niewielkie zanieczyszczenie DNA w siedmiu z nich. Według oświadczenia przedsiębiorstwa Greiner Bio-One wymazówki były przeznaczone do pobierania i transportu próbek bakteriologicznych, serologicznych i cytologicznych, a nie do analiz molekularnych. Choć poddawano je sterylizacji, proces ten nie zapewniał usunięcia śladów ludzkiego DNA.

Sterylizacja wymazówek ogranicza obecność zdolnych do życia bakterii, grzybów i wirusów, lecz nie musi usuwać ludzkich komórek ani zawartego w nich DNA. Wraz ze wzrostem czułości metod analitycznych nawet niewielkie ilości materiału genetycznego naniesionego podczas produkcji mogły zostać wykryte i błędnie uznane za ślad pochodzący z miejsca przestępstwa.

Po ujawnieniu przyczyny pomyłki powstał spór o odpowiedzialność za użycie zanieczyszczonych wymazówek do zabezpieczania śladów DNA. Według doniesień prasowych do części dostaw dołączano certyfikaty jakości, w których dostawca wymazówek, Greiner Bio-One, deklarował, że produkty są wolne od DNA. Jeden z takich certyfikatów otrzymała policja austriacka, a podobne dokumenty miały być dołączane do przesyłek dostarczanych jednostkom policji w Badenii-Wirtembergii. Przedsiębiorstwo przyznało następnie, że do 2004 roku certyfikaty te omyłkowo dołączano do niektórych dostaw, również przeznaczonych dla policji Badenii-Wirtembergii.

Greiner Bio-One utrzymywało zarazem, że z opisu produktu wynikał brak przeznaczenia wymazówek do analiz DNA stosowanych w kryminalistyce. Spór dotyczył więc tego, czy organy ścigania użyły produktu niezgodnie z jego deklarowanym przeznaczeniem, czy też zostały wprowadzone w błąd przez sprzeczne informacje w dokumentacji dostawcy. Prokuratura w Stuttgarcie rozpoczęła czynności sprawdzające, aby ustalić, czy istnieją podstawy do stwierdzenia podejrzenia, iż dystrybutor mógł dopuścić się wprowadzenia w błąd. Po zakończeniu tych czynności prokuratura nie wszczęła właściwego postępowania, ponieważ nie potwierdzono początkowego podejrzenia.

Skutki Po ujawnieniu zanieczyszczenia policja musiała wrócić do punktu wyjścia w kilku sprawach o zabójstwo, w których wykryto profil przypisywany Fantomowi. Zabójstwo Michèle Kiesewetter zostało później powiązane z członkami neonazistowskiej organizacji terrorystycznej Nationalsozialistischer Untergrund; niemieckie organy ścigania uznały i za sprawców ataku, choć część okoliczności i motyw pozostawały przedmiotem dalszych badań.

Sprawa stała się przykładem ryzyka zanieczyszczenia materiałów jednorazowych używanych w kryminalistyce. Poszukiwania Fantomu pochłonęły ponad 16 tys. godzin pracy policjantów i kosztowały ponad 2 mln eurohttps://edoc.ub.uni-muenchen.de/19818/1/Tschoche_Jacqueline.pdf Prozessoptimierung in der forensischen Gutachtenerstellung: Entwicklung und Integration von Softwarelösungen im Rahmen der Erstellung forensischer Spurengutachten, 2016, s. 71.. W 2016 wprowadzono normę ISO 18385, określającą wymagania mające ograniczać obecność wykrywalnego ludzkiego DNA w wyrobach przeznaczonych do pobierania, przechowywania i analizy biologicznego materiału dowodowego.

Polscy autorzy zajmujący się kryminalistyką przywołali sprawę Fantomu z Heilbronnu jako przykład podatności śladowych ilości DNA na zanieczyszczenie obcym materiałem genetycznym. Wskazali przy tym na szerszy problem wtórnego transferu DNA przez pędzle, proszki i inne narzędzia wykorzystywane do ujawniania śladów daktyloskopijnych. Badania opisane przez autorów wykazały, że narzędzia takie mogą gromadzić materiał genetyczny i przenosić go na kolejne badane powierzchnie.

Przypisy

Kategoria:Kryminalistyka Kategoria:Heilbronn