Arrakis (z języka arabskiego: الراقص, ar-rāqiṣ – "tancerz") – nieformalnie Diuna, później także Rakis – fikcyjna pustynna planeta w uniwersum Diuny stworzonym przez Franka Herberta, trzeci glob układu planetarnego gwiazdy Kanopus. Planetę zamieszkują Fremeni, lud doskonałych wojowników przybyłych w czasach Dżihadu Butleriańskiego. Dzięki występującym na planecie czerwiom pustyni jest to jedyne znane źródło tzw. melanżu – najcenniejszej substancji w fikcyjnym Wszechświecie Diuny. W późniejszym okresie jest to także stolica rządzonego przez Atrydów Imperium.
Fikcyjna planeta posiada dwa księżyce: Krelln, pierwszy księżyc (większy, z charakterystycznym wizerunkiem ludzkiej pięści w rzeźbie powierzchni) oraz Arvon, drugi księżyc (mniejszy, z wizerunkiem skoczka pustynnego).
Arrakis jest też tradycyjną nazwą rzeczywistej gwiazdy mi Draconis nadaną przez arabskich astronomów. Na cześć tej fikcyjnej planety jedna z równin na Tytanie została nazwana Arrakis. Oprócz tego planeta jest miejscem akcji kilku filmów i gier komputerowych.
Historia Akcja Diuny rozpoczyna się w momencie przekazania planety w lenno Atrydom przez Padyszacha Imperatora Shaddama IV, po 80 letnim panowaniu Harkonnenów. Okazuje się to jednak pułapką – Atrydzi zostają zaskoczeni przez Harkonnenów (wspomaganych przez imperialnych Sardaukarów) i wybici. Uciec na pustynię udaje się jednak Paulowi Atrydzie, który poznaje i zjednuje sobie Fremenów – żyjących na pustyni doskonałych wojowników. W momencie przybycia na planetę Imperatora Paul (z pomocą nowych sojuszników) przypuszcza na niego atak, w wyniku którego przejmuje władzę i sam zostaje Imperatorem, władcą Wszechświata. W tym okresie Diuna jest pustynnym pustkowiem, królestwem czerwi pustyni i melanżu.
Później, w Mesjaszu Diuny i Dzieciach Diuny, autor opowiada o formowaniu się Imperium Atrydów i ich panowaniu na Diunie (nowej stolicy cesarstwa), gdzie rozpoczęta została transformacja ekologiczna. Jej rezultatem jest zielona planeta, spełnienie marzeń Fremenów. W tym okresie Leto II Atryda łączy swoje ciało z trociami przyprawowymi, stając się pół człowiekiem, pół czerwiem, który panuje w Imperium przez ponad trzy i pół tysiąca lat jako Bóg Imperator, o czym opowiada książka Bóg Imperator Diuny. Wraz z jego śmiercią na Arrakis powracają czerwie.
W Heretykach Diuny, około 5 tysięcy lat po wydarzeniach opisanych w Diunie planeta odzyskuje, w wyniku powrotu czerwi, swój pustynny charakter. Po Czasach Głodu i Rozproszenia do dawnego Imperium przybywają Dostojne Matrony. Próbując zabić ostatniego gholę Duncana Idaho, używają unicestwiaczy do zniszczenia powierzchni Rakis. W rezultacie niszczą całe życie na planecie.
Geografia Większość powierzchni planety zajmował Wielki Blech – otwarta, płaska pustynia ciągnąca się od 60° N do 70° S, a dzięki niewielkim różnicom wysokości na całej swojej powierzchni stanowiła podstawę określania wysokości na globie. Południk 0° przechodził przez górę Obserwatorium – najwyższe wzniesienie na planecie o wysokości 8110 metrów.
Na północnej półkuli istniało ogromne wypiętrzenie skalne – Mur Zaporowy, którego wysokość dochodziła do 4600 m, ciągnący się od 60° E aż do około 70° W, gdzie przechodził on w tzw. płaskowyż strasowy. Na północ od niego znajdował się tzw. Erg Mniejszy, zamykany od wschodu przez Nibymur Wschodni, a od południa przez Nibymur Południowy. Od 90° W do 130° W ciągnął się Nibymur Zachodni.
Większość ludności planety skupiała się na dwóch mniejszych pustyniach zwanych Basenem Imperialnym oraz Basenem Hagga, obydwa mające kształt klina, którego grot skierowany był ku biegunowi północnemu. Były one otoczone przez Mur Zaporowy, który w znaczący sposób chronił mieszkańców przed zagrożeniami otwartej pustyni. Znajdowało się tam Arrakin – miasto stołeczne planety za czasów Atrydów – umiejscowione w najbardziej wysuniętej na południe dolinie Basenu Imperialnego, niedaleko Wieńcomuru Zachodniego – wąskiego i wysokiego wypiętrzenia skalnego (dochodzącego do 6240 metrów nad poziom blechu). Około dwieście kilometrów na północny wschód od Arrakin znajdowało się miasto Kartagin, stolica planety za czasów Harkonnenów.
W czasach Boga Imperatora geografia Arrakis uległa zmianie. Aby wyrównać powierzchnię planety oraz pozyskać surowce do budowy osad, miast (na przykład Onn), a głównie Cytadeli Leto II, rozebrano większość Muru zaporowego. Wydrążono także koryta nowych rzek: na przykład rzeka Idaho miała sztuczny bieg, wyznaczony przez ixańskie maszyny.
Klimat i ekologia Klimat oraz ekologia Arrakis zmieniały się wraz z rozwojem fabuły książek. Planeta od niepamiętnych czasów była pustynnym pustkowiem, lecz w czasach Paula Atrydy rozpoczęto transformację ekologiczną, która w ciągu kilkunastu wieków zmieniła oblicze globu, czyniąc go zieloną planetą, z otwartymi zbiornikami wodnymi. Skutkiem tego było wyginięcie czerwi, które jako gatunek przetrwały tylko jako ciało Boga Imperatora. Po jego śmierci proces transformacji odwraca się, a planeta odzyskuje swój pustynny charakter. Ostatecznie wszelkie życie ginie wraz z nadejściem Dostojnych Matron, które unicestwiaczami – potężną bronią pochodzącą z Rozproszenia – wypalają powierzchnię planety.
Przed transformacją Przed transformacją ekologiczną większość powierzchni planety zajmowały ciągnące się na tysiące kilometrów równiny piasku, będące królestwem czerwi pustyni. Na powierzchni występowały ogromne huragany, tzw. Kurzawy Coriolisa, podczas których prędkość wiatru dochodziła do 700 km/h (tak duże prędkości wynikały z łączenia się impetu kilku huraganów na rozległych równinach, dodatkowo wzmacnianych siłą Coriolisa), które miały wielką siłę niszczącą.
Wśród wypiętrzeń skalnych na północnej części globu, oprócz ludzi, mieszkały także nieliczne gatunki zwierząt (drobne gryzonie, ptactwo). W niektórych miejscach, szczególnie wokół biegunów, rosły przystosowane do klimatu planety rośliny.
Pardot Kynes w swoich badaniach nad planetą znalazł dowody na to, że w przeszłości na Arrakis występowała woda powierzchniowa (na podstawie m.in. odnalezionej na pustyni panwi solnej – zagłębienia wypełnionego solą). Według niego na globie pojawiły się organizmy wchłaniające wodę – piaskopływaki, a gdy cała woda na planecie została przez nie opanowana, zaczęły ewoluować, dając początek czerwiom pustyni.
Ekosystem Główną rolę w ekosystemie Diuny stanowiły czerwie pustyni, a dokładniej, różne stadia rozwoju tego zwierzęcia. Cały cykl ich rozwoju można przedstawić za pomocą prostego schematu: Plankton piaskowy → Piaskopływaki → Maleńki stworzyciel → Dorosły czerw Wszystkie te stworzenia należą do tego samego gatunku (można jedynie przypuszczać, że plankton piaskowy zawiera też inne mikroorganizmy).
Proces życiowy zaczyna się wraz z pojawieniem się planktonu piaskowego żywiącego się melanżem na powierzchni. Stworzenia są pierwszym etapem rozwoju czerwia pustyni, których zadaniem jest urośnięcie do odpowiednich rozmiarów i zagrzebanie się w piasku, by dać początek troci przyprawowej, czyli piaskopływakom. To te stworzenia są rozwiązaniem tajemnicy wody na planecie – dążą one do wchłonięcia całej dostępnej w otoczeniu wody (dokładnie przeciwnie niż dorosłe osobniki, dla których woda jest trucizną). Kiedy cała wilgoć z otoczenia zostanie wyssana przez piaskopływaki, tworzą one charakterystyczną masę preprzyprawową, w której gromadzą się wybuchowe gazy. Pod ich wpływem masa preprzyprawowa wybucha, wyrzucając miliony martwych troci przyprawowych na powierzchnię i tworząc substancję, która pod wpływem arrakańskiego słońca zamienia się w melanż. Wybuch przeżywa niewielka liczba piaskopływaków, które na 6 dni przechodzą w stan hibernacji, po czym budzą się jako maleńkie stworzyciele (czerwie mające około trzech metrów długości). Niektóre z nich unikają swoich większych braci (gdyż czerwie żywiły się także mniejszymi okazami) czy wybuchów przyprawowych i na przestrzeni lat wkraczają w stan dorosłości. Stworzenia te w swoim cyklu życiowym wytwarzają porównywalną do roślin ilość tlenu, a produktem ich procesów życiowych jest wszechobecny na planecie piasek. Gdy czerw umierał, jego ciało zamieniało się w nowe trocie przyprawowe kontynuujące gatunek.
Temperatura i skład atmosfery Skład atmosfery to 75,4% azotu, 23% tlenu, 0,23% dwutlenku węgla. Resztę stanowiły śladowe ilości innych gazów oraz para wodna. Wilgotność powietrza, choć marginalna, podczas pewnych wiatrów i na średnich wysokościach wzrastała (to zainspirowało Kynesa do rozpoczęcia badań nad obecnością troci przyprawowej). Dzięki tej wilgoci możliwe było odzyskiwanie wody z powietrza przez oddzielacze wiatru.
Temperatura na planecie była zmienna w zależności od szerokości geograficznej. Można było jednak wyróżnić pas zamknięty równoleżnikami siedemdziesiątego stopnia szerokości północnej i południowej, w którym od tysięcy lat temperatury nie przekraczały zakresu -19 °C – 59 °C i w którym występowały długie pory roku, podczas których temperatura wahała się od -9 °C do 29 °C.
Książka wspomina także o temperaturze powierzchni: Ośrodek Temperatura Powierzchnia piasku 71 °C – 77 °C 30 cm pod powierzchnią 16 °C – 22 °C
Transformacja ekologiczna Wraz z przybyciem na planetę Imperialnego planetologa, Pardota Kynesa, marzenie mieszkańców o otwartych zbiornikach wodnych zaczęło nabierać realnych kształtów. Zdobył on zaufanie tubylców (m.in. zabijając harkonneńskich najeźdźców) a następnie przedstawił swój plan w jednej z największych siczy, Wrotach Wiatru. Tam przekonał Fremenów do realizacji planu ekologicznej transformacji, mającej zmienić oblicze planety.
Najpierw powstały podziemne baseny i tajne oddzielacze wiatru. Od razu do basenów zaczęła spływać woda, a ”dla Fremenów stało się jasne, że Kynes nie jest zupełnym szaleńcem, a jedynie człowiekiem szalonym na tyle, by zostać świętym”. Łapówką w przyprawie przekupiono Gildię Kosmiczną, aby nie dopuścić do wprowadzenia na orbitę satelity meteorologicznego (a Gildia dotrzymała umowy), tak aby nikt niepowołany nie zobaczył śladów działalności Fremenów na planecie.
W ukryciu przed Harkonnenami na dalekim południu globu zaczęto na odwietrznych zboczach starych wydm sadzić sucholubną trawę o czepliwych rzęskach, która miała utrwalać wydmy, pozbawiając wiatr drobin piasku unoszących się z powierzchni. Później trawę tę zaczęto sadzić także po drugiej stronie zboczy, w ten sposób stworzono sify (długie wydmy o wijącej się linii grzbietu) wysokie na ponad 1500 metrów, stanowiące swoistą zaporę dla niszczących wiatrów. Później przyszła kolej na odporniejsze rośliny, zakotwiczane już w piasku: różne odmiany efemerydów, płożący eukaliptus (odmiana sprowadzona z północnych regionów Kaladanu), karłowaty kamaryszek, łubin niski i tym podobne. Następnie zasadzono prawdziwe rośliny pustynne (na przykład: szałwia wielbłądzia, różne rodzaje kaktusów itd.), a w miejscach, gdzie te rośliny się przyjęły, wprowadzano bardziej rozbudowaną florę: bawełnę, palmy daktylowe, melony, zioła lecznicze oraz ponad 200 innych gatunków. Na planetę przybywały transporty z różnymi gatunkami zwierząt: począwszy od lisów długouchych, przez zające i skoczki pustynne aż do pająków, skorpionów, ważek czy nietoperzy.
Na granicy stworzonych przez Fremenów oaz z otwartą pustynią plankton przyprawowy ginął w zetknięciu z nowymi formami życia. W miejscach tych zbierała się trująca woda, a arrakańskie życie omijało je z daleka. Wokół sadzonek powstała jałowa strefa, której unikały nawet czerwie pustyni, pozwalając na dalszą ekspansję zielonego krajobrazu.