thumb|Strona gazety Los Angeles Times z 26 lutego 1942 roku przedstawiająca relacje z bitwy o Los Angeles i jej następstwach Bitwa o Los Angeles () – niewyjaśnione wydarzenie mające miejsce 25 lutego 1942 roku. Otworzono wtedy ogień z artylerii przeciwlotniczej do niezidentyfikowanego obiektu latającego (lub obiektów) zaobserwowanego nad Los Angeles, ponieważ obawiano się japońskiego nalotu, jednak nie strącono żadnego samolotu.

Geneza W miesiącach następujących po japońskim ataku na Pearl Harbor na Hawajach 7 grudnia 1941 roku i przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej następnego dnia, w całym kraju nasiliło się oburzenie i społeczna paranoja, zwłaszcza na Zachodnim Wybrzeżu, gdzie obawy przed japońskim atakiem lub inwazją na kontynent amerykański uznano za realne. W Juneau na Alasce mieszkańcom nakazano zasłaniać okna na czas nocnego zaciemnienia po tym, jak rozeszły się pogłoski, że japońskie okręty podwodne czają się wzdłuż południowo-wschodniego wybrzeża Alaski. Pogłoski, że japoński lotniskowiec krąży u wybrzeży San Francisco Bay Area, spowodowały, że miasto Oakland zamknęło swoje szkoły i ogłosiło zaciemnienie; w mieście zawyły syreny obrony cywilnej zamontowane na radiowozach Departamentu Policji w Oakland, a także nakazano ciszę radiową. Miasto Seattle również wprowadziło wyłączenie zasilania wszystkich budynków i pojazdów, a właścicielom, którzy zostawili włączone światła w swoich firmach, zniszczyła im je grupa mieszkańców. Plotki potraktowano tak poważnie, że 500 żołnierzy United States Army wkroczyło na teren Walt Disney Studios w Burbank w Kalifornii, aby bronić słynnego Hollywood i pobliskich fabryk przed sabotażem wroga lub atakami powietrznymi.

Gdy Stany Zjednoczone rozpoczęły wojenną mobilizację, zainstalowano działa przeciwlotnicze, zbudowano schrony i wdrożono w całym kraju szkolenia dotyczące środków ostrożności w zakresie nalotów. Do paranoi przyczyniał się fakt, że wiele amerykańskich statków handlowych zostało zaatakowanych przez japońskie okręty podwodne na wodach Zachodniego Wybrzeża, zwłaszcza od drugiej połowy grudnia 1941 do lutego 1942 roku: (uciekł), (uszkodzony), (uciekł), (zatonął), (uszkodzony), (uciekł, a następnie zatonął), (zatonął), (zatonął), (uszkodzony), (zatonął), (zatonął), (uciekł), (uszkodzony) i (drobne uszkodzenia). Gdy histeria wciąż narastała, 23 lutego 1942 roku o 19:15, podczas jednej z pogawędek przy kominku prezydenta Franklina Delano Roosevelta, japoński okręt podwodny wynurzył się w pobliżu Santa Barbara w Kalifornii i ostrzelał pole naftowe Ellwood w Goleta. Chociaż szkody były minimalne i nikt nie został ranny, atak miał głęboki wpływ na wyobraźnię społeczeństwa, ponieważ mieszkańcy Zachodniego Wybrzeża uwierzyli, że Japończycy mogą szturmować ich plaże w każdej chwili. Niecałe cztery miesiące później Japończycy zbombardowali Dutch Harbor w Unalasce na Alasce i wysadzili swoje wojska na wyspach Kiska i Attu w archipelagu Aleutów.

Bitwa 24 lutego 1942 roku Office of Naval Intelligence wydało ostrzeżenie, że w ciągu najbliższych dziesięciu godzin można spodziewać się ataku na kontynentalną Kalifornię. Tego wieczoru zgłoszono wiele flar i migających świateł z okolic zakładów zbrojeniowych. Alarm ogłoszono o 19:18, a odwołano o 22:23. Ponowna aktywność rozpoczęła się wczesnym rankiem 25 lutego. Syreny alarmowe zawyły o 2:25 w całym hrabstwie Los Angeles. Zarządzono całkowite zaciemnienie, a tysiące członków wezwano na swoje pozycje. O 3:16 rano 37 Brygada Artylerii Nadbrzeżnej rozpoczęła ostrzał z karabinów maszynowych kalibru .50 i pocisków przeciwlotniczych o wadze 5,8 kilograma w kierunku domniemanych samolotów; ostatecznie wystrzelono ponad 1400 pocisków. Piloci 4 Dowództwa Przechwytującego zostali zaalarmowani, ale ich samoloty pozostały uziemione. Ogień artyleryjski trwał sporadycznie do godziny 4:14. Ogłoszono sygnał „wszystko w porządku” i zniesiono zaciemnienie o godzinie 7:21.

Odłamki pocisków uszkodziły kilka budynków i pojazdów, a pięciu cywilów zmarło w pośrednim wyniku ostrzału przeciwlotniczego: trzy osoby zginęły w wypadkach samochodowych, a dwie doznały zawałów serca na skutek stresu wywołanego bitwą. Incydent ten trafił na pierwsze strony gazet na Zachodnim Wybrzeżu i w całym kraju.

Media W ciągu kilku godzin od zakończenia bitwy sekretarz marynarki wojennej Frank Knox zwołał konferencję prasową, stwierdzając, że cały incydent był fałszywym alarmem wywołanym lękiem i „nerwami wojennymi”. Komentarze Knoxa spotkały się z oświadczeniem armii następnego dnia, które odzwierciedlało przypuszczenie generała George’a Marshalla, że incydent mógł zostać spowodowany przez wrogich agentów, którzy użyli samolotów komercyjnych w kampanii wojny psychologicznej, mającej na celu wywołanie masowej paniki.

Niektóre ówczesne media podejrzewały tuszowanie prawdy. W artykule w gazecie „Long Beach Independent” napisano: „W całej sprawie panuje tajemnicza powściągliwość i wydaje się, że jakaś forma cenzury próbuje powstrzymać dyskusję na ten temat”. Pojawiły się spekulacje na temat inwazji samolotów i ich baz. Teorie obejmowały tajną bazę w północnym Meksyku, a także japońskie okręty podwodne stacjonujące na morzu i zdolne do przenoszenia samolotów. Inni spekulowali, że incydent został zainscenizowany lub wyolbrzymiony, aby dać przemysłowi obrony wybrzeża pretekst do dalszej ekspansji w głąb lądu.

Przedstawiciel 16. okręgu wyborczego Leland M. Ford z Santa Monica wezwał Kongres do wszczęcia śledztwa, stwierdzając, że „żadne z dotychczas przedstawionych wyjaśnień nie usuwa tego epizodu z kategorii „całkowitej mistyfikacji”... był to albo nalot ćwiczebny, albo nalot mający na celu zastraszenie 2 000 000 osób, albo nalot mający na celu stworzenie politycznych podstaw do przejęcia przemysłu wojennego południowej Kalifornii”.

Wyjaśnienia Po zakończeniu wojny w 1945 roku rząd japoński oświadczył, że w trakcie wojny nie latał żadnymi samolotami nad Los Angeles. W 1983 roku Biuro Historii Sił Powietrznych USA stwierdziło, że analiza dowodów wskazuje na balony meteorologiczne jako przyczynę początkowego alarmu:

Według historyka Rogera Lotchina „incydent ten został pogardliwie nazwany „bitwą o Los Angeles” lub „wielkim nalotem na Los Angeles” i jest często przytaczany jako przykład błazenady, która przesiąkła wysiłek wojenny w tym stanie”.

Ufologia Fotografia opublikowana w gazecie „Los Angeles Times” 26 lutego 1942 roku została przedstawiona w teoriach spiskowych dotyczących UFO jako dowód na wizytę kosmitów. Ufologowie twierdzą, że zdjęcie wyraźnie pokazuje reflektory przeciwlotnicze skierowane na rzekomy statek kosmiczny; jednak fotografia została mocno zmodyfikowana poprzez retusz przed publikacją, co było rutynową praktyką w grafice tamtych czasów, mającą na celu poprawę kontrastu czarno-białych zdjęć. Dziennikarz gazety Larry Harnisch zauważył, że retuszowana fotografia wraz ze sfałszowanymi nagłówkami gazet zostały zaprezentowane jako prawdziwy materiał historyczny w zwiastunach filmu Inwazja: Bitwa o Los Angeles z 2011 roku. Harnisch skomentował: „Gdyby kampania reklamowa chciała przedstawić badania nad UFO jako nic innego jak kłamstwa i fałszerstwa, nie mogłaby wykonać lepszej roboty”.

Upamiętnienie Co roku w lutym w Muzeum Fort MacArthur, zlokalizowanym przy wejściu do Port of Los Angeles, odbywa się impreza rozrywkowa pod nazwą „Wielki nalot na Los Angeles w 1942 roku”.

Kultura masowa W 1979 roku Steven Spielberg nakręcił film 1941, który nawiązuje do bitwy o Los Angeles. W 2011 amerykańskie studio wyprodukowało strzelankę Battle: Los Angeles która nawiązuje do filmu o tym samym tytule, dla którego inspiracją jest bitwa o Los Angeles.

Przypisy

Linki zewnętrzne

Los Angeles Kategoria:II wojna światowa na Pacyfiku Kategoria:Obserwacje UFO Kategoria:Historia Los Angeles Kategoria:1942 w Stanach Zjednoczonych