thumb|250px|Kapitulacja Wercyngetoryksa przed Cezarem pod Alezją (52 p.n.e.) na obrazie Lionel-Noël Royera z 1899 Wojny galijskie – seria kampanii i bitew stoczonych w latach 58–51 p.n.e. przez rzymskie legiony z plemionami celtyckimi, zamieszkującymi Galię (terytoria znajdujące się na północ i zachód od Italii i Alp, w przybliżeniu pokrywające się z granicami dzisiejszej Francji).
Kalendarium wydarzeń wojen galijskich 58 p.n.e.: Bitwa nad Arar (zwycięstwo Rzymian Cezara nad Helwetami), bitwa pod Bibrakte (zwycięstwo Rzymian Cezara nad Helwetami), bitwa u stóp Wogezów (zwycięstwo Rzymian nad Germanami Ariowista), 57 p.n.e.: bitwa nad rzeką Aisne (zwycięstwo Rzymian nad Belgami), bitwa pod Sabis (zwycięstwo Rzymian nad Belgami), bitwa pod Octodurus, bitwa pod Maubeuge (zwycięstwo Rzymian nad Nerwiami), 56 p.n.e. bitwa w zatoce Morbihan (powstanie plemion nadmorskich przeciw Rzymianom), 55 p.n.e. walki Rzymian z Morynami, 54 p.n.e.: bitwa pod Aduatucą, bitwa nad rzeką Sambrą, oblężenie obozu rzymskiego w Amiens, wyprawa przeciw Pirustom, 53 p.n.e. bitwa nad rzeką Semois, 52 p.n.e.: masakra Rzymian w Cenabum, zdobycie Wellaunodunum i Cenabum przez Rzymian, bitwa pod Nowiodunum, oblężenie Borges, oblężenie Awarykum (klęska Galów w bitwie z Rzymianami – z 40 tys. ludzi ocalało ich zaledwie 800), bitwa pod Gergowią (porażka Rzymian – 700 zabitych w starciu z Galami), bitwa na równinie Gvenelle (kampania Labienusa), bitwa w kraju Senonów, bitwa pod Alezją, 51 p.n.e.: walki z Biturygami, bitwa w pobliżu zlewiska rzek Aisne i Oisne (wojna z Bellowakami), kampania Kaniniusza, bitwa nad Loarą, oblężenie Uxellodunum i Lemonum.
Galia przed Cezarem Galia przed jej podbiciem przez Juliusza Cezara była zamieszkiwana przez wiele ludów, z których najbardziej wpływowym byli Celtowie (Protoceltowie). Przybyli oni na te tereny w połowie pierwszego tysiąclecia p.n.e. Na obszarze dzisiejszej północnej Francji i zachodniej Belgii mieszkali Belgowie, wśród których największymi i najsilniejszymi były plemiona Nerwiów, Menapiów, Trewerów i Eburonów. Na południe od rzeki Garonny aż do Pirenejów mieszkali Akwitanie.
Celtowie przybyli z Europy Środkowej i szybko podporządkowali sobie lokalną neolityczną ludność dzięki umiejętności wykuwania broni z brązu, którego obróbka nie była wówczas znana na terenach Galii. Około VIII wieku p.n.e. Celtowie zaczęli posługiwać się również bronią z żelaza, co pomogło im w zajęciu Półwyspu Iberyjskiego. Mieszając się z pierwotną ludnością Galii, asymilowali niektóre elementy ich kultury, np. zwyczaje pogrzebowe. Przed przybyciem do Galii, tak jak wiele innych ludów Europy Środkowej, protoceltowie palili zwłoki swych zmarłych. Z czasem jednak zaczęli grzebać zwłoki w ziemi, wznosząc w tych miejscach kurhany, co było wcześniej lokalnym zwyczajem galijskim.
W IV wieku p.n.e. Galowie rozpoczęli drugą wielką ekspansję celtycką, która objęła Italię, Helladę i Azję Mniejszą. W 387 roku p.n.e. Celtowie pod wodzą Brennusa zdobyli Rzym i zmusili mieszkańców do zapłaty wielkiego okupu za opuszczenie miasta. W 378 roku p.n.e. ponownie pod przywództwem Brennusa najechali i złupili Grecję, paląc Delfy, jedno z najświętszych miast Hellady, miasto boga Apollona. Później, wchodząc do Azji Mniejszej, przekroczyli Bosfor i utworzyli na tym terenie swoje państwo – Galację.
Galowie byli wówczas jednym z najpotężniejszych ludów Europy, jednak nigdy nie udało im się stworzyć jednego wspólnego państwa. Główną przeszkodą było to, że wódz plemienia był wybierany przez starszyznę plemienną, zatem pozycja ta nie była dziedziczna. Brak centralizacji i ciągłe konflikty pomiędzy plemionami doprowadziły do tego, że potężny lud stał się łatwym łupem dla plemion germańskich oraz starożytnego RzymuStarożytny Rzym - miasto w środkowej części Półwyspu Apenińskiego (zwanego Italią). Według legendy miasto założono w 753 roku p. n. e. Datę upadku Rzymu (476 rok n. e.) przyjmuje się za symboliczny koniec starożytności..
Najazd Ariowista Do plemion, które szczególnie często popadały w konflikty, należeli Eduowie i Sekwanowie. Zamieszkali rejon dzisiejszej środkowo-wschodniej Francji i toczyli ze sobą nieustanne wojny o kontrolę brzegów rzeki Saony, w starożytności nosząca nazwę Arar. Jedną z wojen o rzekę toczonych w I wieku p.n.e. zwyciężyli Eduowie. Sekwanowie, nie mogąc się pogodzić z porażką, postanowili sprzymierzyć się z innym wrogim Eduom plemieniem – Arwernami. Wybuchł kolejny konflikt, który także zakończył się zwycięstwem Eduów. Ratując się przed całkowitą klęską, Sekwanowie poprosili o pomoc mieszkających za Renem germańskich Swebów.
Król Swebów Ariowist okazał wsparcie, gdyż od dawna borykał się z problemem wzrostu populacji swego plemienia, przy jednoczesnym braku wystarczającej ilości posiadanych ziem. W 70 r.p.n.e. wkroczył do Galii i w bitwie w rejonie Saony pokonał Eduów. Wdzięczni Sekwanowie zamierzali zapłacić Ariowistowi za pomoc, licząc na jego szybkie wycofanie się za Ren. Ten jednak nie tylko nie zamierzał wracać, lecz jeszcze zażądał ziemi w dzisiejszej Alzacji i zaczął sprowadzać do Galii resztę swego plemienia. Sekwanowie nie posiadali sił, aby z nim walczyć, wyrazili więc na to zgodę.
Wiedząc o tym, że posiada najliczniejszą armię w Galii, Ariowist postanowił w całości przejąć te ziemie i uczynić z jej mieszkańców swoich poddanych. Opodatkował nie tylko pobitych Eduów, lecz również inne plemiona galijskie, w tym Sekwanów. W roku 65 p.n.e. Eduowie sprzymierzeni z Sekwanami i nie mogąc dłużej znieść tyranii Ariowista, podnieśli bunt. W bitwie pod Magetobrygą niemal doszło do zagłady całego plemienia Eduów. Ariowist stał się niekwestionowanym panem całej Galii. Jedynie zjednoczone plemiona galijskie mogły stawić Swebom skuteczny opór, ale sami Galowie nie byli gotowi do stworzenia większego sojuszu.
Zaczęły formować się dwa stronnictwa, mające całkiem odmienne pomysły na wyzwolenie. Pierwsze, reprezentowane przez arystokratów i popierane przez druidów, stało na stanowisku szukania pomocy przeciw Swebom na zewnątrz wśród innych ludów i państw, głównie w Rzymie. W tym celu w roku 61 p.n.e. do Rzymu udał się druid Dywicjak, który starał się przekonać Rzymian o potrzebie pomocy Galom. Mimo poparcia ze strony Cycerona, niczego nie uzyskał. Rzym żył wówczas sprawami wewnętrznymi – spiskiem Katyliny, czy problemami gospodarczymi Italii, a także wojną z królem Pontu Mitrydatesem VI – nie zaangażował się więc w wydarzenia w Galii.
Drugim była partia ludowa, której przedstawiciele wywodzili się z nowobogackich galijskich rodzin i dążyli do odebrania władzy arystokracji. Twierdzili oni, że nie należy oglądać się na sprzymierzeńców, ponieważ po pokonaniu Germanów dawni sprzymierzeńcy mogą zamienić się we wrogów, należy więc własnymi siłami odeprzeć Ariowista.
Orgetoryks i Helweci Orgetoryks był jednym z możnych plemienia Helwetów na terenach dzisiejszej Szwajcarii i potajemnie dążył do zdobycia dla siebie władzy królewskiej w plemieniu. Aby ten cel osiągnąć, zaczął budować swoją popularność, nawołując do opuszczenia przez Helwetów swych siedzib i szukania nowych żyznych terenów dla dalszej ekspansji. W tym celu rozpoczął negocjacje z Eduami i Sekwanami, oficjalnie aby zabezpieczyć sobie teren ewentualnej trasy przemarszu, w rzeczywistości dążył do uzyskania od tych plemion pomocy przy obwołaniu się królem. Spisek został jednak wykryty, a za dążenie do władzy królewskiej Orgetoryks został skazany na śmierć. Lecz Helweci nie porzucili planów marszu na zachód Galii i ok. roku 58 p.n.e. rozpoczęli przygotowania do wędrówki.
Cezar w Galii. Kampania roku 58 p.n.e. Rozgromienie Helwetów, wygnanie Ariowista za Ren Triumwirat 60 roku p.n.e. Konsulat Cezara W roku 60 p.n.e. doszło do zawarcia I triumwiratu pomiędzy Gajuszem Juliuszem Cezarem dążącym do uzyskania godności konsula, Pompejuszem, którego senat rzymski zwodził w sprawie przyznania triumfu i nadania ziemi jego weteranom, oraz Markiem Krassusem, pogromcą powstania Spartakusa, jednym z najbogatszych Rzymian, który miał również duże ambicje polityczne, a przez pewien nawet czas należał do stronnictwa wrogiego Pompejuszowi w rzymskim senacie.
Triumwirowie zawarli porozumienie, którego mottem stało się odtąd nie stanie się w Rzeczypospolitej nic, co nie podobałoby się któremukolwiek z trzech. Początkowo w Rzymie nie domyślano się istnienia triumwiratu, jednak z biegiem czasu wszystko zaczęło układać się w spójną całość. Marek Warron określił to sprzysiężenie mianem trikaranosa – trójgłowego potwora. Pierwszym sukcesem triumwirów, był wybór Cezara na urząd konsula roku 59 p.n.e. a jednym z pierwszych jego zarządzeń był nakaz publikowania protokołów posiedzeń senatu w urzędowym dzienniku Acta Diurna, tak aby obywatele rzymscy mogli zapoznać się z przebiegiem obrad oraz upewnić się, którzy politycy działają na rzecz interesów ludu rzymskiego, a którzy są przeciw.
Senatorowie byli oburzeni, nikt jednak nie ośmielał się podważać władzy triumwirów. Starano się przekonać Pompejusza do złamania umowy z Cezarem i Krassusem. W teatrach aktorzy opłaceni przez polityków powtarzali słowa skierowane do Pompejusza – Nadejdzie czas gdy gorzko żałować będziesz obecnej wielkości. Nic to jednak nie dawało, Pompejusz dalej wspierał Cezara. Cezar zaś starał się zapewnić sobie namiestnictwo którejś z kluczowych prowincji, wiedział bowiem o wrogości senatorów co do jego osoby, wiedział też, że jest to jedyna droga do zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Senat, obawiając się takiego posunięcia Cezara, podjął uchwałę, że konsulowie roku 59 p.n.e. będą musieli pozostać w Italii jako „komisarze lasów i pastwisk leśnych”, co oznaczało zajęcie przez nich trzeciorzędnych stanowisk w administracji. Poparcie udzielone Cezarowi przez Pompejusza i Krassusa, skutecznie unieszkodliwiło tę ustawę. Cezar starał się jednak publicznie przekonywać, iż wybór przyszłej prowincji jest mu obojętny, w rzeczywistości polecił oddanemu sobie trybunowi ludowemu Watyniuszowi przeprowadzić na zgromadzeniu ludowym ustawę, nadającą Cezarowi Galię Przedalpejską jako prowincję, jedną z najważniejszych w imperium.
Stacjonowały tam 3 legiony, jednak namiestnictwo tej spokojnej prowincji nie rokowało nadziei na wyprawy wojenne, natomiast Cezar bardzo potrzebował pieniędzy. Zdecydował się na Galię Narbońską, a wniosek w tej sprawie w Senacie przedłożył sam Pompejusz. Cezar dostał tylko jeden legion, ale miał za to możliwość wykazania się jako wódz i dowódca, a co najważniejsze zdobycia pieniędzy na dalszą walkę o władzę.
Namiestnictwo Galii Narbońskiej. Konflikt z Helwetami Wraz z objęciem prowincji Cezar stanął przed pierwszym problemem: w marcu roku 58 p.n.e. Helweci opuścili swe dawne siedziby, paląc wszystko doszczętnie po to, aby nie móc już powrócić i skierowali się na zachód. Cezar wyjechał z Rzymu 20 marca, zaś już 28 marca przybył do nowej prowincji. Zaraz też nakazał zniszczyć most na Rodanie, przez który zamierzali przejść Helweci. Cezar nie miał wojska (miał tylko jeden legion) a tymczasem przybyli do niego helweccy posłowie, prosząc o przejście przez rzymskie terytorium, nie czyniąc przy tym szkody.
Cezar polecił im się stawić w Idy Kwietniowe – 13 kwietnia, jednocześnie zarządził pobór rekruta tu na miejscu w prowincji i przeprowadził w tym czasie niezbędne prace fortyfikacyjne na górzystym brzegu rzeki Rodan. Gdy posłowie zjawili się po raz drugi, oświadczył im iż: nie leży w zwyczaju ludu rzymskiego przepuszczać kogokolwiek przez swoje terytorium. Helweci podjęli zbrojną próbę przepłynięcia Rodanu – wykorzystali w tym celu tratwy i powiązane ze sobą łodzie. Ich celem było zdobycie rzymskich fortyfikacji na drugim brzegu rzeki. Kolejne próby ataków nie przynosiły powodzenia, więc Helweci postanowili otworzyć sobie drogę na południowy zachód w jednej wielkiej bitwie.
Bitwa pod Bibrakte