Milorad Dodik (ur. 12 marca 1959 w Laktaši) – polityk serbski Bośni i Hercegowiny. Premier Republiki Serbskiej w latach 1998–2001 i 2006–2010. Przewodniczący Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów. Prezydent Republiki Serbskiej w latach 2010–2018 i 2022–2025. Serbski członek Prezydium Bośni i Hercegowiny w latach 2018–2022.
W latach 1993–1998 był członkiem Klubu Niezależnych Posłów, a następnie Partii Niezależnych Socjaldemokratów (Stranka nezavisnih socijaldemokrata, SNSD), które były jedyną w Republice Serbskiej opozycją polityczną wobec Serbskiej Partii Demokratycznej (Srpska demokratska stranka, SDS).
Początkowo zarówno Dodik, jak i SNSD byli postrzegani jako umiarkowana i reformistyczna alternatywa dla ultranacjonalistycznej Serbskiej Partii Demokratycznej w latach 90. i na początku XXI wieku. Jednak od tego czasu zarówno Dodik, jak i SNSD przyjęli pozycje opowiadające się za serbskim nacjonalizmem i separatyzmem, wspierając prawo bośniackich Serbów do samostanowienia. Jego rządy naznaczone były oskarżeniami o autorytaryzm ze strony krytyków, podważaniem federalnych instytucji bośniackich i bliskimi związkami zarówno z Rosją, jak i Serbią.
Dodik w swoich wypowiedziach wielokrotnie negował i podważał zbrodnie popełnione przez Serbów na Bośniakach, w tym masakrę w Srebrenicy, którą nazwał „wymyślonym mitem”. Zaprzeczał także ludobójstwu w Bośni, chwaląc jednocześnie skazanych zbrodniarzy wojennych, takich jak Ratko Mladić i Radovan Karadžić. W lutym 2022 powiedział, że Bośnia i Hercegowina nie poprze sankcji przeciwko Rosji po uznaniu przez nią tzw. Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej, uznawanych przez społeczność międzynarodową za terytorium Ukrainy. W styczniu 2023 odznaczył rosyjskiego prezydenta Władimira Putina Orderem Republiki Serbskiej.
Życiorys Dodik urodził się w Banja Luce jako syn Bogoljuba i Miry Dodik. Mieszkał w Laktaši, gdzie uczęszczał do szkoły podstawowej. Tam grał w miejskiej drużynie koszykówki w amatorskiej lidze Jugosławii. W 1978 ukończył średnią szkołę rolniczą w Banja Luce, po czym wstąpił na Wydział Nauk Politycznych Uniwersytetu w Belgradzie, który ukończył w 1983. Kariera polityczna W latach 1986–1990 Dodik był przewodniczącym zarządu rady gminy Laktaši. W 1990 w pierwszych wielopartyjnych wyborach w Bośni i Hercegowinie został wybrany do Zgromadzenia Socjalistycznej Republiki Bośni i Hercegowiny jako kandydat (Savez reformskih snaga Jugoslavije, SRSJ) i był politycznym uczniem liberalnego reformatora, premiera Jugosławii Ante Markovicia. Podczas wojny w Bośni Dodik był posłem do Zgromadzenia Narodowego Republiki Serbskiej.
W 1993 Dodik utworzył Klub Niezależnych Posłów (Klub nezavisnih poslanika u Narodnoj Skupštini Republike Srpske), który był jedyną opozycją polityczną wobec Serbskiej Partii Demokratycznej (Srpska demokratska stranka, SDS) i jej koalicjantów, którzy w czasie wojny posiadali absolutną większość w parlamencie Republiki Serbskiej. Klub, któremu przewodniczył, stał się trzonem dla utworzenia w 1996 Partii Niezależnych Socjaldemokratów (Stranka nezavisnih socijaldemokrata, SNSD). Miało to miejsce po podpisaniu pokoju na mocy układu w Dayton. Dodik został wybrany na pierwszego prezesa SNSD. Partia ta połączyła się w późniejszych latach z Partią Socjalno-Liberalną, Partią Demokratyczną na rzecz Banja Luki i Krajiny, Nową Partią Robotniczą, a 1 maja 2002 roku z Demokratyczną Partią Socjalistyczną, tworząc , którego przewodniczącym został Dodik. Premier Republiki Serbskiej (1998–2001) W lipcu 1997 rozpoczął się trwający pół roku . Osią sporu był konflikt prezydent Biljany Plavšić z jej poprzednikiem Radovanem Karadžiciem i jego Serbską Partią Demokratyczną (SDS). Plavšić założyła nową partię polityczną, (Srpski narodni savez, SNS). W 1997 odbyły się w Republice Serbskiej, po których Plavšić i jej SNS ściśle współpracowali z mniejszymi serbskimi partiami socjalistycznymi – i SNSD Dodika. Pomimo że obie partie miały po zaledwie dwóch posłów w liczącym 83 miejsca Zgromadzeniu Narodowym to 18 stycznia 1998 Dodik został mianowany premierem Republiki Serbskiej. W we wrześniu 1998 SNSD wprowadziło sześciu posłów utrzymując także stanowisko szefa rządu. W czasie swojego premierostwa wezwał do postawienia Karadžicia i Ratko Mladicia przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym dla byłej Jugosławii, dzięki czemu zyskał przychylność państw zachodnich dążących do osądzenia zbrodniarzy wojennych. Premier Republiki Serbskiej (2006–2010) thumb|Dodik pokazuje, jak dużo papierkowej roboty udało się zredukować dzięki reformom wspieranym przez USAID, kwiecień 2007 Podczas kampanii przed w październiku 2006, po uzyskaniu przez Czarnogórę niepodległości w majowym referendum, Dodik powiedział, że Republika Serbska nie wyklucza swojego prawa do zorganizowania referendum w sprawie niepodległości. W wyborach SNSD Dodika zdobyła 46,9% głosów, a SDS 19,5%. Społeczność międzynarodowa postrzegała go jako umiarkowanego demokratycznego przywódcę Republiki Serbskiej. Dodik otrzymywał wsparcie krajów zachodnich, które dążyły do marginalizacji serbskich nacjonalistów. Po tym, gdy 28 listopada 2006 został premierem, Zachód nadal go wspierał kosztem serbskich partii nacjonalistycznych. Kraje zachodnie obiecały, że jeśli Dodik pozostanie premierem, Republika Serbska otrzyma zachodnią pomoc gospodarczą. Wysoki przedstawiciel dla Bośni i Hercegowiny i państwa zachodnie chciały także mieć pewność, że władze zrealizują obietnicę dotyczącą powrotu 70 000 uchodźców chorwackich i bośniackich do Republiki Serbskiej. Komentatorka bośniackiej polityki Tanja Topić określiła drugą kadencję rządów Dodika jako „złoty wiek”, ze względu na dobre relacje Republiki Serbskiej i jej premiera z państwami zachodnimi. Zarówno Unia Europejska, jak i Stany Zjednoczone uznawały przywódcę republiki za polityka umiarkowanego, oferując mu wsparcie polityczne oraz finansowe.
Zgodnie z obietnicą, po zwycięstwie Dodika w wyborach, Republika Serbska otrzymała pomoc finansową z Unii Europejskiej, z której finansowano wynagrodzenia urzędników i policji. W połowie lutego 2007 Dodik udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie został przyjęty przez Madeleine Albright. Opisała go jako „powiew świeżego powietrza” i zadeklarowała natychmiastową pomoc w wysokości 5 mln USD. W tym samym miesiącu Republika Serbska również otrzymała pomoc od rządu brytyjskiego. Brytyjski minister spraw zagranicznych Robin Cook powiedział przed Zgromadzeniem Narodowym Republiki Serbskiej, że rząd Dodika „w ciągu pierwszych dwóch tygodni zrobił więcej dla poprawy życia obywateli niż jego poprzednik przez dwa lata”.
Przez kolejne lata sprawowania władzy Dodik stał się najpotężniejszym serbskim politykiem w Bośni i Hercegowinie, a później Zachód postrzegał go jako „bezwstydnego nacjonalistę i największe zagrożenie dla kruchego, wieloetnicznego pokoju w Bośni i Hercegowinie”. Po objęciu stanowiska premiera Dodik stał się nawet bardziej nacjonalistyczna niż SDS. Podczas reformy policji w Republice Serbskiej Dodikowi udało się stworzyć dla siebie wizerunek nacjonalisty. Równolegle z październikowymi wyborami do władz Republiki Serbskiej odbyło się głosowanie, w którym wybrano władze Federacji Bośni i Hercegowiny. Bośniackim przedstawicielem w Prezydium Bośni i Hercegowiny został Haris Silajdžić, który w czasie wojny w Bośni był premierem i bliskim współpracownikiem Aliji Izetbegovicia. Jako premier Silajdžić określił Republikę Serbską jako podmiot ludobójczy i wezwał do jej zniesienia. Ponadto Silajdžić opowiadał się wówczas za dalszą centralizacją Bośni i Hercegowiny.
5 maja 2008 Dodik i prezydent Serbii Boris Tadić uroczyście otwarli w Belgradzie. 1 czerwca 2008 podczas wizyty w Zagrzebiu Dodik stwierdził, że operacja Burza z sierpnia 1995 była aktem czystki etnicznej dokonanych na Serbach i uznał ją za „największą czystkę etniczną popełnioną po II wojnie światowej”. Prezydent Chorwacji Stjepan Mesić skrytykował Dodika za zachęcanie niezadowolonych do zamieszkania w Republice Serbskiej, jednocześnie zaniedbując zaproszenie uchodźców bośniackich i chorwackich do powrotu. Ivo Banac, przewodniczący Chorwackiego Komitetu Helsińskiego, stwierdził, że Chorwacja wówczas się broniła, a wypowiedzi Dodika określił jako prowokację.
12 grudnia 2008 Dodik stwierdził, że sędziowie muzułmańscy nie powinni mieć możliwości przewodniczenia sprawom w Republice Serbskiej. Wyjaśnił, że muzułmańskich sędziowie odrzucają skargi ludności serbskiej „tylko dlatego, że są oni muzułmanami, Bośniakami i mają negatywną orientację w stosunku do Republiki Serbskiej”. Działanie te zostały określone przez premiera mianem spisku. Komentarze Dodika zostały potępione jako „skrajnie szowinistyczne” przez instytucje międzynarodowe, Ambasadę Stanów Zjednoczonych w Sarajewie i innych urzędników.
9 września 2009 Milorad Dodik razem z Borisem Tadiciem, prezydentem Serbii, otworzył w Pale szkołę o nazwie „Serbia”. Wizyta Tadicia nie była konsultowana z boszniackimi i chorwackimi członkami trójstronnej prezydencji Bośni i Hercegowiny. 27 października 2009 Dodik dostarczył rządowy odrzutowiec, aby odebrać Biljanę Plavšić, byłą prezydent Republiki Serbskiej skazaną za zbrodnie wojenne, i powitał ją w Belgradzie po jej wcześniejszym zwolnieniu ze szwedzkiego więzienia. Określił, że ma do tego „powody czysto moralne”. Željko Komšić, chorwacki członek prezydencji bośniackiej, w ramach protestu odwołał planowaną wizytę w Szwecji.
W listopadzie 2009 Dodik odmówił przekazania żądanych dokumentów szczegółowo opisujących finansowanie kompleksu budynków rządowych w Banja Luce o wartości 110 mln euro oraz budowę autostrady międzynarodowym prokuratorom . Stwierdził, że sąd nie ma jurysdykcji nad Republiką Serbską i złożył pozew przeciwko zastępcy wysokiego przedstawiciela Raffiemu Gregorianowi i prokuratorom międzynarodowym. Dodik oskarżył Gregoriana o kierowanie spiskiem przeciwko Republice Serbskiej i stwierdził, że wśród prokuratorów i sędziów na szczeblu centralnym istnieją uprzedzenia wobec Serbów.
10 listopada 2009 Dodik ujawnił, że rozważa powierzenie Biljanie Plavšić mandatu w Senacie. Plavšić jako była prezydent miałaby uzyskać możliwość korzystania z pewnych przywilejów, takich jak biuro, wynagrodzenie pieniężne, doradca, sekretarz czy samochód służbowy. , przywódca opozycyjnej Serbskiej Partii Demokratycznej, skrytykował Dodika za przedstawioną propozycję.
19 stycznia 2010 prezydent Chorwacji Stjepan Mesić oświadczył, że gdyby Dodik ogłosił referendum w sprawie niepodległości Republiki Serbskiej, chorwackie wojsko dokonałoby interwencji w sąsiednim kraju.
Prezydent Republiki Serbskiej (2010–2018) thumb|Przemówienie Dodika, 2010 3 października 2010 Dodik zwyciężył w zdobywając 50,52% głosów w pierwszej turze.
30 listopada 2010 depesze dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych, które wyciekły poprzez serwis WikiLeaks, ujawniły, że Dodik popiera dotyczący Kosowa. Depesza została wysłana przez urzędnika Departamentu Stanu Stanów Zjednoczonych Daniela Frieda w maju 2007 i zacytowała stwierdzenie Dodika, że „uznanie Kosowa nastąpi po podjęciu takiej decyzji (o przyjęciu planu) przez Radę Bezpieczeństwa ONZ”. Dodik zaprzeczył oskarżeniom i stwierdził, że Daniel Fried był kłamcą i awanturnikiem.
W maju 2011 Dodik zapowiedział zorganizowanie w czerwcu referendum, które jego zdaniem miałoby odzwierciedlać odrzucenie bośniackich instytucji państwowych, w tym sądu ds. zbrodni wojennych. Wysoki przedstawiciel dla Bośni i Hercegowiny Valentin Inzko ostrzegł, że referendum może potencjalnie zagrozić układowi w Dayton. Jednak wkrótce po wzroście napięcia w związku z proponowanym referendum Republika Serbska podjęła decyzję o jego unieważnieniu po tym, jak Catherine Ashton, Wysoka przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa, zapewniła Dodika w Banja Luce, że Unia Europejska zbada skargi Republiki Serbskiej dotyczące nadużyć w systemie wymiaru sprawiedliwości Bośni i Hercegowiny oraz zaleci wprowadzenie zmian.