Supernature – trzeci album brytyjskiego duetu Goldfrapp, wydany przez Mute Records 17 sierpnia 2005 roku. Część krytyków chwaliła połączenie muzyki popowej i elektronicznej, podczas gdy drudzy uznali styl płyty za rozczarowujący„Supernature by Goldfrapp”. Metacritic.com. Dostęp 16 czerwca 2007.. Supernature i pierwszy singel, „Ooh La La”, znalazły się w pierwszej piątce, odpowiednio, najpopularniejszych albumów i singli„UK Chart Archive”. everyHit.com. Dostęp 28 lutego 2008.. W Ameryce Północnej, gdzie jako pierwszy został wydany singel „Number 1", album ukazał się 7 marca 2006 i na liście Billboardu osiągnął niskie pozycje Billboard.com. Dostęp 29 maja 2007..
Supernature dokumentuje zmianę stylu duetu w kierunku bardziej popowym i tanecznym w porównaniu do poprzednich nagrań. Inspiracjami dla muzyków byli Donna Summer i New Order. Supernature otrzymał nominację do Nagrody Grammy w 2007 w kategorii „Best Electronic/Dance Album”. W styczniu 2006 Supernature stała się platynową płytą w Wielkiej Brytanii, na początku 2007 roku na całym świecie sprzedano ponad milion egzemplarzy„British Certified Awards”. British Phonographic Industry. 13 stycznia 2006. Dostęp 29 maja 2007. Goldfrapp.com. Dostęp 29 maja 2007..
Nagrywanie i produkcja Supernature zawiera nagrania zbliżone stylistycznie do elektroniczno-tanecznego poprzedniego albumu, Black Cherry z 2003. (zwłaszcza do singli „Strict Machine” i „Twist”), ale większą rolę pełnią tu raczej subtelne motywy muzyczne niż efektofwne chórki jak w przypadku Black Cherry. Alison Goldfrapp określiła proces kompozycji albumu jako „elektroniczno-glamową fuzję między Berlinem, Nowym Jorkiem a północno-zachodnim Somerset”, i przyznała się do inspiracji twórczością takich artystów jak Donna Summer czy New Order.
Alison Goldfrapp i Will Gregory nagrali większość materiału na płytę pod koniec 2004 na wsi, pod Bath, tam gdzie powstała Black Cherry. Wynajęli mały dom i przez kilka miesięcy pisali muzykę; później wyjaśnili, że odludne miejsce pozwoliło im uniknąć rozpraszania się, a większość procesu tworzenia muzyki na płytę była „bardzo prosta”Lash, Jolie. „Goldfrapp Unleash Supernature”. Rolling Stone. 7 marca 2006. Data dostępu 25 marca 2006.. Według Goldfrapp pisanie tekstów na płytę przebiegało przy ustaleniu przez duet „pewnych granic”Grow, Kory. „British electro-duo Goldfrapp evens out the odds with their latest, Supernature”. College Music Journal. Data dostępu 25 marca 2006., a sesje w studio miały „demokratyczny” charakter. Tekst „Number 1", drugiego singla z albumu, opowiada o roli i znaczeniu związków, nawet jeśli ostatecznie mają nie przetrwać.
W wywiadzie dla College Music Journal, Alison Goldfrapp wyjaśniła, że duet nigdy nie zamierzał tworzyć muzyki dance, jednak gdy single promujące Black Cherry odniosły sukces w amerykańskich klubach Billboard.com. Data dostępu 27 marca 2006., muzycy zdecydowali się nagrać kolejny, bardziej taneczny album. „Ooh La La” był pierwszym utworem Goldfrapp w którym pojawiła się gitara elektryczna, jako sample z utworu „Spirit in the Sky” (1970) Normana Greenbauma. Przed skomponowaniem utworu Goldfrapp i Gregory unikali gitary z powodu jej nadmiernie rozpoznawalnego rytmu. Beat bębna basowego 4/4 (popularny w muzyce disco lat 70. four-to-the-floor) pojawia się w kilku utworach na płycie. W balladzie „Let It Take You” słychać efekty syntezatoraSupernature. North American DVD – „Little bits of Goldfrapp”. Information about the recording of Supernature., w „You Never Know” tło przetworzonego głosu Alison stanowią elektroniczne harmonie i dźwięki syntezatora. Goldfrapp i Gregory wielokrotnie wymieniali „Satin Chic” jako ich ulubiony utwór na płycie.
Jednym z ulubionych instrumentów Alison jest klawiaturowy syntezator strunowy Rolanda. W „Number 1" użyto po raz pierwszy starego syntezatora i aranżacji basu, które później były często wykorzystywane przez duet. Inny model syntezatora strunowego Rolanda, SH-09, był po raz pierwszy użyty przy nagraniu „Train” w 2003 i od tego czasu chętnie wykorzystywany przez Goldfrapp. Z innych względów Goldfrapp chętnie korzysta ze starego rosyjskiego syntezatora, o którym mówiła, że „wygląda świetnie, bo wszystkie klawisze opisane są cyrylicą i nic z tego nie rozumiesz. To jest zupełnie poza kontrolą: myślisz o, to świetny dźwięk a wtedy robi się fffffft i wychodzi coś zupełnie innego. To zabawne”And we’ve got this old Russian synth that looks great because it’s all written in Russian [Cyrillic] and you can’t understand anything it says. It’s completely uncontrollable, so you think „Oh, this is a great sound,” and then it goes fffffft into something else. That’s fun..
Recenzje Supernature w recenzjach krytyków muzyki pop otrzymał ambiwalentne oceny. W recenzji PopMatters, Adrien Begrand napisał, że „chociaż Supernature nie ma wyobraźni Felt Mountain i zuchwałego błysku Black Cherry, nie schlebia popowej przeciętności”„Although Supernature lacks the imagination of Felt Mountain and the saucy brilliance of Black Cherry, it doesn’t pander to the pop crowd”.. Rolling Stone pisał, że płyta jest „toksyczna i wyśmienita” i że „Supernature każe ci robić niedobre rzeczy – i spodoba ci się to”„Toxic and delicious (...) Supernature will make you do bad things – and like it”.Gitlin, Lauren. „Goldfrapp, Supernature (U.S. edition)”. Rolling Stone. 6 marca 2006. Dostęp 24 marca 2006.. Recenzent Pitchfork Media Nitsuh Abebe był pod mniejszym wrażeniem, i napisał o piosenkach z albumu, że „sprawiają wrażenie wprawek: zbyt gęste i melodyjne żeby być muzyką dance, ale których melodie nie są dość chwytliwe jak na muzykę pop”„Keep feeling like exercises: too thick and melodic to work like dance music, but with melodies that refuse to stick as satisfyingly as pop.” Abebe, Nitsuh. „Supernature by Goldfrapp”. Pitchfork. 1 września 2005. Dostęp 26 października 2006.. Michael Hubbard z MusicOMH.com zrecenzował każdą piosenkę z albumu, i mimo że cały album ocenił jako „interesujący, nie klasyczny”, skrytykował go za „szybko następujące wyciszenie, ze słabymi, źle brzmiącymi piosenkami zostawionymi na koniec, zostawiającymi słuchacza z odczuciem że został oszukany”„Curious, rather than classic, record (...) fading out early on, with poor, low quality songs at the end which leave the listener feeling cheated”.Hubbard, Michael. „Goldfrapp – Supernature (Mute)”. MusicOMH.com. 22 sierpnia 2005. Dostęp 24 marca 2006.. Recenzentka AllMusic Heather Phares określił Supernature jako „najprzystępniejszy album Goldfrapp”, a piosenkę „Ooh La La” jako najlepszy utwór duetuPhares, Heather. „Supernature (Goldfrapp)”. AllMusic. 7 marca 2006. Dostęp 26 marca 2006..
Andrew Carver chwalił brzmienie Supernature, zmieniających się od „mieszaniny hałasu przyszłości” po „aksamitną niemoralność”; określił album jako „jedno ostre nagranie”„A blend of future noise (...) crushed velvet corruption (...) one sharp recording”. Carver, Andrew. „CD review: Goldfrapp: Supernature”. Jam Canoe. Dostęp 27 marca 2006.. Jessica Suarez ze Spin magazine przyrównała „Ooh La La” do „Strict Machine” z poprzedniego albumu, pisząc o tym pierwszym utworze: „ma tak uproszczone brzmienie, że [jego] minimalistyczna powtarzalność niekiedy ociera się o przesadę”. Suarez chwaliła „Ride a White Horse” i „Fly Me Away” za „aksamitnie miękki wokal, pozostający taki nawet gdy jest silnie przetworzony”„So simplistic that [its] minimalist repetition occasionally teeters over into redundancy (...) velvet-soft vocals, which stay that way even when heavily processed”. Suarez, Jessica. „Goldfrapp, Supernature”. Spin. Dostęp 27 marca 2005.. Mniej pozytywne opinie zawarte były w recenzji magazynu Stylus autorstwa Edwarda Oculicza, który uznał, że „Supernature nie jest dobrą płytą”„Supernature is not a great album”.Oculicz, Edward. „Goldfrapp; Supernature”. Stylus. Dostęp 27 marca 2006..
Rolling Stone umieścił album na swojej liście 50 najlepszych płyt roku 2006 na 32. miejscu Rolling Stone. 11 grudnia 2006. Dostęp 29 maja 2007.. Goldfrapp otrzymał w 2007 dwie nominacje do tegorocznych Grammy Awards, „Best Electronic/Dance Album” i „Best Dance Recording” za „Ooh La La”.
Miejsca na listach i wyniki sprzedaży Supernature zadebiutował na UK albums chart na pozycji 2. (najwyższą pozycję okupował Back to Bedlam Jamesa Blunta), ze sprzedanymi 52 976 egzemplarzami. Płyta pozostawała na liście przez 31 tygodni, i 13 stycznia 2006 roku stała się platynową„World Music Charts”. aCharts.us. Data dostępu 29 maja 2007.. W Australii album osiągnął 32. pozycję, mimo ograniczonej promocji. W Austrii, Niemczech, Włoszech, Nowej Zelandii i Szwajcarii płyta dostała się do pierwszej czterdziestki najlepiej sprzedających się albumów i na całym świecie sprzedano ponad milion kopii.
Supernature był pierwszym nagraniem Goldfrapp które znalazło się na liście 200 najlepiej sprzedających się płyt Billboardu, osiągając najwyższą 138. pozycję. Osiągnął 3. pozycję na liście Top Heatseekers i 5. na liście Top Electronic Albums. Od premiery w marcu 2006 roku w USA sprzedano 49 000 płytCaulfield, Keith. „Ask Billboard”. Billboard.com. 3 sierpnia 2006. Data dostępu 3 sierpnia 2006.
Utwory thumb|left|Alison Goldfrapp wykonująca „Number 1" podczas Wireless Festival w czerwcu 2006 Utwór „Ooh La La”, otwierający album Supernature, został wybrany na pierwszy singel „ponieważ dawał radę i utrzymany był w rytmie disco i glam poprzedniego albumu”„Because it was up and in your face and it carried on the theme of the glammy, discoey beat from the last album” van den Boogert, Kate. „ITV Goldfrapp: Ooh La La”. GoGo Paris in England. 6 lipca 2005. Dostęp 30 maja 2007.. Był to pierwszy utwór duetu w którym pojawiła się gitara elektryczna. Singel dostał dobre recenzje, i często był określany jako jeden z najlepszych momentów płytyHubbard, Michael. „Ooh La La” Single Review. MusicOMH.com. 8 sierpnia 2005. Dostęp 16 czerwca 2007.. W Wielkiej Brytanii „Ooh La La” był najpopularniejszym singlem Goldfrapp, osiągając miejsce 5 UK Charts. Był też promowany w klubach w USA, dostając się do pierwszej dziesiątki singli Hot Dance Club Play na liście Billboardu. Drugi utwór, „Lovely 2 C U”, otrzymał mieszane recenzje, a jeden recenzent pisał o „leniwym efekciarskim brzmieniu glam” i „chórkach, zaskakujących jedynie swoją kompletną tępotą” „Worst offender of sounding by-numbers, its lazy glam affectations sounding all the worse amid a chorus striking only in its complete dullness” Vernon, Polly. „Supernature Album Review”. The Guardian. 17 lipca 2005. Dostęp 16 czerwca 2007..
„Ride a White Horse”, trzeci singel, był zainspirowany erą disco. Tak jak poprzednie single z Supernature, dostał się do pierwszej dwudziestki singli w Wielkiej Brytanii. Ballady „You Never Know” i „Let it Take You” mają ograniczony do minimum podkład elektroniczny, i były raczej dobrze przyjęte przez krytyków, porównujących ich styl do pierwszego albumu Goldfrapp, Felt MountainEmpire, Kitty. „Alison’s Wonderland”. The Guardian. 14 sierpnia 2005. Dostęp 30 maja 2007.. „Fly Me Away”, kolejna elektroniczna ballada, została zilustrowana teledyskiem przedstawiającym Alison Goldfrapp jako elektroniczną lalkę; teledysk nie został jednak nigdy wydany„Fly Me Away”. Mute Records. Dostęp 31 maja 2007. Piosenka nie była silnie promowana i przyniosła mniejszy komercyjny sukces niż inne single. „Slide In”, electroclashowa piosenka opowiadająca o seksie, i „Koko” były porównywane do wczesnych kompozycji Gary’ego NumanaLynskey, Dorian. „Supernature Album Review”. The Guardian. 12 sierpnia 2005. Dostęp 16 czerwca 2007.. Remiks „Slide In” autorstwa DFA został wydany na promocyjnym singlu w Wielkiej Brytanii na początku 2006 roku„Slide In” Promotional Single Goldfrapp.free.fr. Dostęp 30 maja 2007..