mały|Skan mózgu metodą MRI Neuropsychologia – dziedzina psychologiczna zajmująca się badaniem i opisywaniem związków zachodzących między układem nerwowym a procesami poznawczymi, głównie z perspektywy klinicznej, analizując konsekwencje uszkodzenia mózgu człowieka.
Jest to nauka z pogranicza medycyny i psychologii. W zakresie związków z naukami medycznymi jest bliska neurologii, psychiatrii oraz wyodrębniającej się od niedawna neuropsychiatrii. Ze strony nauk psychologicznych jest bliska psychometrii, psychologii klinicznej oraz biopsychologii (psychofizjologii, neurobiologii poznawczej, nazywanej też neuronauką poznawczą). Neuropsycholodzy pracują na uczelniach i w instytutach badawczych, zajmując się badaniami nad relacją między mózgiem a umysłem, jak i w ochronie zdrowia, zajmując się diagnostyką i rehabilitacją procesów poznawczych.
Początki neuropsychologii Wczesne obserwacje i poglądy Początki wiedzy neuropsychologicznej – często opisywane też jako początki neuropsychologii w ogóleTj. początki neuropsychologii rozumianej jako współczesne, naukowe dociekanie relacji mózg-zachowanie, lub chociaż wyprowadzanie takiej wiedzy z obserwacji przypadków klinicznych. Czytelnik powinien mieć też na uwadze, że neuropsychologia posiada też węższą definicję – jako jedna z dyscyplin psychologii – i jako taka, neuropsychologia formalnie rozwinęła się później, wraz z powstaniem specjalistycznej diagnostyki neuropsychologicznej. Czytelnik również winien być świadomy, że właściwie od zarania dziejów ludzkość dociekała związków między ciałem a „duszą” i wiedza na temat relacji mózg-umysł była gromadzona wcześniej, nie tylko od XIX wieku. Jest to jednak zagadnienie przynależne raczej do tematyki historii medycyny, filozofii, czy historii neuronauki i nie powinno być szerzej omawiane w tym wątku. – można znaleźć w XIX wieku, kiedy to wraz z rozwojem neurologii zaczęły pojawiać się opisy różnych przypadków klinicznych, w jakich uszkodzenie mózgu prowadziło do zmian w zachowaniu (zob. hasła Paul Broca, Carl Wernicke oraz afazja). Najprościej jest powiedzieć, że poszukiwano miejsc w mózgu związanych z danymi funkcjami umysłowymi. Pośród ówczesnych poglądów na temat związku mózg-zachowanie ścierały się dwie przeciwstawne propozycjeŁuria A.R. (1967) Zaburzenia wyższych czynności korowych wskutek ogniskowych uszkodzeń mózgu. Wprowadzenie do neuropsychologii. Warszawa: PWN.Miller E. (1975) Neuropsychologia kliniczna. Warszawa: PZWL.Łuria A.R. (1976a) Problemy neuropsychologii i neurolingwistyki. Wybór prac. Warszawa: PWN.Walsh K. (1998) Neuropsychologia kliniczna. Warszawa: PWN.Herzyk A. (2005) Wprowadzenie do neuropsychologii klinicznej. Warszawa: Scholar.: mózg posiada wyspecjalizowane ośrodki zawiadujące poszczególnymi funkcjami (stanowisko wąskolokalizacyjne), mózg nie posiada żadnych ośrodków, każda funkcja umysłowa jest realizowana przez cały mózg (stanowisko holistyczne). Należy tu zaznaczyć, że stanowisko wąskolokalizacyjne było historycznie pierwsze i można je uznać, za wiodące – zostało przyjęte przez większość społeczności nauk medycznych zarówno w teorii, jak i na gruncie klinicznym. Tak też jest po dziś dzień, czego dowodem mogą być liczne podręczniki medycynyPrzykładowo, wiele podręczników neuroanatomii wciąż niezwykle lakonicznie porusza zagadnienie związku mózg-umysł, sprowadzając je niekiedy wyłącznie do omówienia najbardziej tradycyjnych „ośrodków korowych”, związanych z klasycznymi koncepcjami afazji, jak gdyby wiedza w tym zakresie od XIX wieku nie uległa żadnym zmianom. Zazwyczaj po prostu wskazywany jest fragment powierzchni kory mózgu z opisem „ośrodek Broca” i adnotacją, że jego uszkodzenie wywołuje afazję motoryczną. Trudno powiedzieć, że jest to niepoprawne, jest to po prostu zbyt proste. W tym przypadku afazja motoryczna może wystąpić jako wynik uszkodzenia także i innych rejonów kory mózgu, okolic podkorowych, jąder podkorowych, czy wzgórza. Opisano także sytuacje, w jakich uszkodzenie wyłącznie obszaru Broca wywoływało niewielkie i przemijające zaburzenia mowy. Należy tutaj podkreślić, że autor tego opracowania nie wartościuje takiej literatury, a jedynie wskazuje, że ta tematyka jest w niej prezentowana tak, a nie inaczej. Przykładową książką może być np.: Fix J.D. (1997) Neuroanatomia. Wrocław, Urban & Partner.. Drugie podejście, holistyczne, rozwinęło się natomiast jako opozycja i stąd też innym jego określeniem jest „stanowisko antylokalizacyjne”. Nie jest to podejście spójne, obejmuje zarówno konstruktywną krytykę podejścia wąskolokalizacyjnego, jak i poglądy wręcz fanatyczne, wygłaszane przez uczonych, jacy nie byli w stanie zaakceptować tego, że nauka może zajmować się problematyką „duszy”, wyjaśniając zjawiska umysłowe zjawiskami fizykalnymi.
Stanowisko wąskolokalizacyjne Stanowisko wąskolokalizacyjne wynikało z dość teoretycznych koncepcji Franza Galla, współtwórcy frenologii. To właśnie ten anatom i teoretyk sformułował pogląd, że funkcje umysłowe mogą być związane z konkretnymi strukturami mózgu, a dokładniej, z różnymi obszarami powierzchni kory mózgu. Naukowe argumenty na poparcie podejścia lokalizacyjnego dostarczały głównie pośmiertne badania mózgów osób, które cierpiały z powodu zaburzeń funkcji poznawczych (wówczas jeszcze nie używano określenia „funkcje poznawcze”): afazji – zaburzeń mowy, aleksji – zaburzeń czytania, agrafii – zaburzeń pisania, agnozji – zaburzeń spostrzegania, apraksji – zaburzeń ruchów celowych. Korelując miejsce uszkodzenia mózgu, stwierdzane w badaniu autopsyjnym, z objawami, jakie zmarły przejawiał za życia, opisano odrębne „ośrodki” poszczególnych funkcji poznawczych, lokujące się w różnych miejscach na powierzchni kory półkul mózgu. Ośrodki te nosiły nazwę od funkcji, jaka miała być przez nie reprezentowana, jak również od nazwisk swoich „odkrywców” (np. ośrodki mowy były nazywane ośrodkiem Broca – związany z generowaniem mowy i Wernickego – związany z rozumieniem mowy; ośrodek pisania był nazywany też ośrodkiem Exnera itp.). Zakładano, że lokalizacja tych ośrodków jest ścisła i w każdym mózgu taka sama. Inaczej mówiąc, zakładano, że uszkodzenie danego miejsca kory mózgu zawsze powinno prowadzić do wystąpienia objawów wynikających z uszkodzenia danego ośrodka, jak też odwrotnie – badając pacjenta z określonymi objawami zakładano, że w jego mózgu ma miejsce uszkodzenie o ściśle określonej lokalizacji. Konsekwencją takiego myślenia był dość naiwny pogląd na prostotę tak złożonych funkcji i ich substrat neuroanatomiczny. Warto przy tej okazji również odnotować, że te wczesne obserwacje doprowadziły do utworzenia pewnego rodzaju naukowej klasyfikacji zjawisk umysłowych, czy też psychicznych (mówienie, rozumienie mowy, czytanie, pisanie, widzenie, manipulowanie itd.), które do tej pory były traktowane rozmaicie i rozumiane dość swobodnie (np. frenologia jako równorzędne funkcje psychiczne traktowała zarówno proste procesy poznawcze, jak i cechy charakteru, zdolności muzyczne, przymioty intelektualne itp.).
Stanowisko holistyczne W przypadku poglądów holistycznych (antylokalizacyjnych) wiodącą rolę pełniły badania Marie J.P. Flourensa, który prowadził prace eksperymentalne polegające na uszkadzaniu mózgu zwierzęcia i obserwacji jego dalszego zachowania, starając się określić skutki zniszczenia danej struktury mózgu. Badacz ten prowadził badania na ptakach i doszedł do wniosku, że bez względu na to, jaką część mózgu usunie, ptaki zazwyczaj wracają po jakimś czasie do stanu wyjściowego. Natomiast John H. Jackson zwrócił uwagę na to, że uszkodzenia jakiegoś ośrodka funkcjonalnego zazwyczaj nie wywołują całkowitego zniesienia odpowiedniej funkcji umysłowej, pacjenci z zaburzeniami mowy, którzy na polecenie nie są w stanie wypowiedzieć ani powtórzyć jakiś słów, słowa te potrafią wypowiadać w momencie znacznego obciążenia emocjonalnego, jak również, w wielu przypadkach po okresie zachorowania następuje mniejsza lub większa poprawa, tak więc objawy uszkodzenia ośrodka funkcjonalnego mają charakter bardziej dynamiczny, niż wynikałoby to z koncepcji wąskolokalizacyjnej. Zdaniem Jacksona, zaburzenia funkcji umysłowych miałyby stanowić raczej degradację jakiejś ogólnej zdolności, a nie efekt dysfunkcji poszczególnych procesów poznawczych. Wśród zwolenników koncepcji holistycznej niektórzy – np. Henry Head czy Kurt Goldstein, wypowiadali się, że podstawowe funkcje, takie jak wzrok, słuch, czucie i ruch są w sposób określony zlokalizowane w korze mózgu, lecz złożone zjawiska psychiczne nie mają takiej lokalizacji. Goldstein dodatkowo proponował teorię, która rozwijała myśl Jacksona i miała wyjaśniać zdecydowaną większość bardziej złożonych zaburzeń wynikających z uszkodzenia mózgu jednym czynnikiem: degradacją postawy abstrakcyjnej. Zdolność ta miała być zależna od stopnia masy mózgu, a nie udziału różnych strukturŁuria A.R. (1976b) Podstawy neuropsychologii. Warszawa: PZWL..
W późniejszym okresie kluczowym argumentem zwolenników podejścia holistycznego były eksperymenty Karla Lashleya, w jakich uszkadzał on korę mózgową szczurów na przeróżne sposoby i obserwował, jak te zabiegi wpływają na pamięć – szczur wędrował po labiryncie, z jakim uprzednio miał okazję się dobrze zapoznać. Lashley doszedł do wniosku, że nie ma żadnego określonego miejsca w mózgu, które wybiórczo uszkadzałoby pamięć, a co więcej, że to nie lokalizacja uszkodzenia, lecz jego rozmiar miały wpływ na zaburzenia przejawiane przez zwierzęta. Im rozleglejsze uszkodzenie, tym zachowanie szczura stawało się bardziej zaburzone. Lashley wprowadził nawet pojęcie „efektu masy” dla wyrażenia zjawiska, że na behawioralne (i nie tylko) skutki uszkodzenia mózgu wpływa rozległość obszaru uszkodzenia, a nie lokalizacja, oraz „prawo ekwipotencjalności”, które stwierdzało, że różne struktury i rejony mózgu są sobie funkcjonalnie równe i każda część kory mózgu może zastąpić inną. Tymczasem warto zauważyć, że szczury badane przez Lashleya, aby wykonać zadanie w labiryncie, musiały posiadać dobrą koordynację wszystkich funkcji, zarówno motorycznych, percepcyjnych, jak i pamięci. W przypadku uszkodzenia okolic motorycznych i percepcyjnych mózgu, zwierzęta te z oczywistych powodów przejawiały zaburzenia w poruszaniu się, zaś im rozleglejsze było uszkodzenie, tym więcej przejawiały zaburzeń różnej natury (jak i nasilenie tych zaburzeń było większe). Na tej podstawie trudno jest jednak dowodzić, że różne okolice mózgu nie posiadają różnej specjalizacji funkcjonalnej. Lashley w swych badaniach opierał się na błędnych założeniach z powodu których nie mógł następnie właściwie zinterpretować uzyskanych wyników. Obecnie nauka już wykazała, że istnieje określone miejsce w mózgu szczura (i nie tylko), którego wybiórcze uszkodzenie wywołuje zaburzenia pamięci bez zaburzeń innych funkcji (tym miejscem jest hipokamp oraz znajdująca się w jego najbliższym sąsiedztwie kora mózgowa)Kalat J.W. (2006) Biologiczne podstawy psychologii. Warszawa: PWN.. Jednak wnioski, jakie Lashley wysunął na podstawie swoich badań wykraczały daleko poza zagadnienia pamięci. Warto zauważyć, że stan ówczesnej wiedzy w zakresie relacji mózg-zachowanie był dość ubogi, jednak nawet taka argumentacja nie tłumaczy, dlaczego wnioski wysunięte przez Lashleya były tak daleko radykalne. Współcześni Lashleya poddali jego koncepcję surowej krytyce, przytaczając szereg danych eksperymentalnych, jakie jego wniosków nie potwierdzały. Sam Lashley w kilka lat po opublikowaniu swej koncepcji próbował się z niej delikatnie wycofać, zawierając w publikacjach sformułowania, że jednak jakiś stopień specjalizacji różnych rejonów mózgu istnieje.
Diagnostyka „organiczności”