Henry Wadsworth Longfellow (ur. 27 lutego 1807 w Portland, zm. 24 marca 1882 w Cambridge) – amerykański poeta, przedstawiciel romantyzmu, nazywany „królem poezji amerykańskiej”; także filolog, tłumacz i wykładowca, autor liryki kontemplacyjnej oraz dwóch narodowych eposów. Trzecia po George’u Washingtonie i Abrahamie Lincolnie największa postać panteonu narodowego Stanów Zjednoczonych, obok Walta Whitmana powszechnie uważany za najpopularniejszego poetę XIX wieku. Członek grupy literackiej znanej jako Fireside Poets, w której skład wchodzili także John Greenleaf Whittier, Oliver Wendell Holmes, James Russell Lowell i William Cullen Bryant. Jeden z prekursorów nowoczesnej filologii. W 1875 odznaczony Pour le Mérite za Naukę i Sztukę.

Choć sam Longfellow − w przeciwieństwie do Walta Whitmana czy Ralpha Waldo Emersona − był zdecydowanym przeciwnikiem „literatury narodowej” na rzecz „literatury uniwersalnej i ponadnarodowej”, jego poezja miała znaczący wpływ na kształtowanie się tożsamości oraz folkloru Stanów Zjednoczonych, a on sam uznany został w Europie za pierwszego wielkiego klasyka zza Oceanu. Dość obfita twórczość Longfellowa miała przy tym ambicje moralizatorskie, reprezentując wobec młodego społeczeństwa amerykańskiego ideały pokoleń pionierów kolonizacji: kult ogniska domowego i życia rodzinnego zgodnego z zasadami Ewangelii, potrzebę wewnętrznego spokoju i harmonii pośród przeciwieństw losu, głębokiego zrozumienia przyrody oraz aktywizmu życiowego w duchu wiary, nadziei i miłości.

Za życia uznawany za najbardziej znaczącego twórcę swojego pokolenia, po śmierci stał się obiektem ostrej krytyki, która zarzucała mu brak oryginalności, wtórność w stosunku do zastanych wzorców europejskich oraz pisanie z myślą o czytelniczych masach. Mimo to poeta z Portland na trwałe zapisał się w tradycji Stanów Zjednoczonych jako jedna z najważniejszych figur; jego życie i twórczość stały się przy tym źródłem wielu amerykańskich przysłów oraz głównym tematem piosenek folkowych i country. Wiąże się z tym również powstanie zabytków kultury takich jak choćby Longfellow Bridge czy Longfellow's Wayside Inn, licznych pomników, narodowych pamiątek, a nawet nazw miast czy wsi.

Życiorys Dzieciństwo i młodość Urodził się 27 lutego 1807 w Portland, jako drugie z ośmiorga dzieci Stephena i Ziply Longfellowów, potomków starych rodzin osadników w Nowej Anglii kultywujących tradycje purytanizmu. Portland z czasów jego dzieciństwa była prowincją rolniczo-handlową, nieskażoną dotąd industrializacją ani progresem cywilizacyjnym, który w wielu obszarach Europy, a także Stanów Zjednoczonych stał się synem epoki oraz bezpośrednią przyczyną buntu romantycznego. Rodzinna osada Longfellowa „pełna czystych rzek, lasów [...] i ośrodków uniwersyteckich tętniących bogatym intelektualnym życiem, hołdująca tradycyjnym ideałom, konserwatywna obyczajowo, lecz wierząca w postęp człowieka i instytucji społecznych” odegrała znaczny wpływ na całą jego twórczość. W dojrzałych poematach amerykańskiego romantyka takich jak Evangeline czy The Courtship of Miles Standish powróci, zapamiętany właśnie w taki sposób, arkadyjski obraz Nowej Anglii. thumb|left|200px|Mary Storer Potter, pierwsza żona Longfellowa W wieku trzech lat samodzielnie opanował alfabet, a w wieku lat pięciu rozpoczął edukację w Portland Academy. Wtedy też emocjonalnie i duchowo zaangażował się w dzieje, zakończonej niedługo przed jego narodzinami, wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych, której echa wciąż jeszcze unosiły się nad młodym pokoleniem amerykańskim. Choć Longfellowa uważa się zazwyczaj za poetę oderwanego od historii w sensie społecznym i politycznym, te wczesne porywy zaowocowały w późniejszym czasie kilkoma poematami. Jeden z nich poświęcony został Kazimierzowi Pułaskiemu (zobacz: „Kazimierz Pułaski w poezji Longfellowa”). „W latach jego dzieciństwa musiały być jeszcze żywe wśród ludzi starszych wspomnienia twardej i heroicznej walki [...] Musiał nawet widywać weteranów tej partyzantki, a druga i ostatecznie decydująca wojna z Anglią toczyła się już za jego życia”. Jednocześnie szkoła średnia wzbudziła w nim głębokie zainteresowanie literaturą. Codzienna lektura Homera, Szekspira i Goethego szybko przerodziła się w pasję. Henry zapragnął także zostać pisarzem. Swoją pierwszą pieśń ułożył już w wieku trzynastu lat: patriotyczna i patetyczna Bitwa nad Stawem Lovella ukazała się w listopadowym numerze „Portland Gazette”. Chłopiec głośno mówił wówczas o swoim największym marzeniu − „przyszłym dostojeństwie w literaturze”.

W rok później zapisał się na studia uniwersyteckie na Bowdoin College, w Brunswick, stanie Maine. Los chciał, by jego kolegą z ławki został Nathaniel Hawthorne, przyszła osobowość literatury amerykańskiej. Chłopcy dzielili się swoimi literackimi spostrzeżeniami, zawierając trwałą przyjaźń. Pewnego dnia Hawthorne opowiedział Longfellowowi historię tragicznej miłości z dziejów deportacji Akadyjczyków, którą usłyszał od pewnego wiejskiego pastora. Opowieść wstrząsnęła przyszłym „braminem”, trwale zapisując się w jego pamięci. Taka jest geneza napisanej w ponad dwadzieścia pięć lat później, Ewangeliny, jednego z największych arcydzieł literatury XIX wieku.

W 1825 Longfellow objął katedrę języków obcych, z czym wiązało się otrzymanie wysokiego stypendium na studia zagraniczne. Pieniądze te przyszły poeta odkładał na planowane podróże naukowo-filologiczne po Europie, które miały przybliżyć go do uwielbianej przez siebie literatury oraz dać podwaliny pod rodzący się talent. Jesienią tego roku − pełnoletni już − Henry został absolwentem Bowdoin College.

Podróże po Europie. Kariera profesorska Dzięki otrzymanemu stypendium oraz przychylnym opiniom wybitnych osobistości amerykańskich, w latach 1826-1829 Longfellow mógł oddać się intensywnym podróżom po Europie. Głównymi celami tych wojaży była Francja, Hiszpania, Włochy i Niemcy, gdzie chłopak z Portland miał szansę studiować filologię romańską i germańską. Jego zapał i miła powierzchowność pozwoliły mu z łatwością wnikać w tamtejsze kręgi kulturalne. Podczas paromiesięcznego pobytu w Madrycie spotkał się nawet ze starszym o czternaście lat święcącym tryumfy pisarzem prozy amerykańskiej, autorem Legendy o Sennej Kotlinie – Washingtonem Irvingiem, piastującym wówczas stanowisko ambasadora amerykańskiego w Hiszpanii.

Po powrocie do ojczyzny, Longfellow − mający już pewne spektrum porównawcze − przez sześć następnych lat zajął się gruntowną korektą oraz organizacją od podstaw studium języków nowożytnych na Bowdoin College. Jego praca spotkała się z ogólną aprobatą. Jak pisze Stanisław Helsztyński, „Pozyskał sobie przy tym sympatię uczniów swoją prostotą, szczerością i życzliwą, przyjacielską postawą wobec słuchaczy, od których niewiele się różnił swoim wiekiem. Znajomość zagadnień pozwalała mu na wykładach budzić entuzjazm dla kultur i literatur europejskich”, tym bardziej że stanowiły one w owym czasie prawdziwe urozmaicenie dotychczasowej wiedzy filologicznej. Poważano go tym bardziej, że będąc do reszty pochłoniętym wykładami, znajdywał również czas na popularyzację wiedzy na łamach czasopism.

14 września 1831 poślubił młodszą o pięć lat Mary Potter, przyjaciółkę jeszcze z czasów dziecinnych.

Tragiczna śmierć pierwszej żony − Mary Potter W 1835, dzięki publikacji wrażeń z europejskich podróży (tom szkiców Outre-Mer), Longfellow zwrócił na siebie uwagę władz oświaty oraz wzbudził głęboki szacunek ze strony kolegów z Harvard University. Jeszcze w tym samym roku uniwersytet zaproponował mu objęcie tamtejszej katedry języków nowożytnych pod warunkiem uprzedniego rocznego pobytu w Niemczech i krajach skandynawskich dla pogłębienia swojej wiedzy na temat literatury skandynawskiej i niemieckiej. Longfellow z radością przystał na propozycję. Opuszczając Stany Zjednoczone, zabrał ze sobą żonę oraz dwójkę przyjaciół.

Literackie podróże po Sztokholmie, Kopenhadze, a następnie Heidelbergu okazały się mieć decydujący wpływ na dalszy rozwój talentu literackiego Longfellowa, którego wrażliwość i wyobraźnia aż do końca syciły się klimatem tamtych miejsc. Przykładem tego może być opublikowana w sześć lat później ballada, Skeleton in Armor.

Niestety, pobyt w Rotterdamie przyniósł przyszłemu poecie jedno z najtragiczniejszych przeżyć jego życia. Mająca zaledwie dwadzieścia dwa lata Mary zmarła nagle z powodu przedwczesnego połogu. Unikający zbyt osobistego tonu Longfellow dość aluzyjnie utrwalił śmierć Mary w późniejszych wierszach takich jak Footsteps of Angels, Mezzo Cammin oraz Dwaj Anieli.

::::I mrok opadł na dom twój wesoły, Zgasła światłość, tak jasna przed chwilką: I z komnaty, gdzie jeden wszedł tylko, Dwa ku niebu wzleciały Anioły. (...) Anioł Śmierci i Anioł Żywota Bożej woli nam wyrok przyniosły. Któż by wiedząc, że Pańskie to posły, Śmiał lub chciał zamknąć dla nich wrota?Fragment wiersza Dwaj Anieli (The Two Angels) w tłumaczeniu Teresy Prażmowskiej

Echa tragedii jaka dotknęła Longfellowa oraz pamięć Mary Potter unosić się będą jeszcze w ostatnim jego obszerniejszym dziele, Pieśni o Hajawacie, napisanej już w kwiecie wieku.

Zmuszony dokończyć swą podróż, wysłał trumnę z ciałem żony do Cambridge, aby tam, na rodzimej ziemi, odprawiono jej ceremoniał pogrzebowy, a sam wyruszył do Niemiec, tym razem w jednak w nastroju żałobnym i pokutniczym. Osiadłszy na kilka miesięcy w Heidelbergu, zapoznał się z nowoczesnym idealizmem, który początkowo przyjął nazwę Sturm und Drang, a później − „szkoły romantycznej”. Pomimo rozpaczy, wciąż miał siłę wnikać w życie kulturalne kraju oraz tym samym pogłębiać potrzebną wiedzę. Uczestniczył nawet w słynnych wykładach Georga Wilhelma Friedricha Hegla oraz nawiązał osobiste kontakty z niemieckimi poetami oraz myślicielami takimi jak Friedrich Schiller czy August Wilhelm Schlegel.

Craige House W 1836 Longfellow wrócił do Ameryki: objął tym samym (jako najmłodszy spośród wykładowców) placówkę naukową na Harvard University. Choć początki były trudne, został „przyjęty życzliwie przez młodzież, która ceniła jego bezpretensjonalność, bezpośredniość, życzliwość i wytworny sposób obejścia”. Stanowisko profesora na Harvardzie dane mu było piastować do roku 1854.

W 1839, kiedy nieco złagodziła się już rozpacz po stracie Mary, Longfellow podjął pierwsze poważne kroki do objęcia parnasu. Niezbyt fortunnie, zaczął od prozy: ukazała się wówczas sentymentalna, na poły autobiograficzna powieść Hyperion. W kilka miesięcy później nastąpił jednak właściwy debiut literacki Longfellowa: już od momentu wydania otoczony podniosłą atmosferą legendy zbiorek Voices of the Night. Książka nawoływała do duchowej tężyzny, bohaterstwa i pokonywania oporów ze strony świata, jak gdyby na przekór tragicznej śmierci pierwszej żony autora, utrafiając tym samym w najcenniejsze ideały młodych Stanów Zjednoczonych − ideały niepodległościowe.

Podróże po Europie pozwoliły poecie nawiązać kolejne budujące znajomości, m.in. z Ferdinandem Freiligrathem czy Alfredem Tennysonem. Najserdeczniejsza zażyłość łączyła go jednak z Karolem Dickensem. Jednocześnie jego prywatny dom w jednej z najpiękniejszych okolic Cambridge, pierwotnie będący kwaterą George’a Washingtona − tzw. Craige House rozsławiony później na cały świat − stał się miejscem spotkań najwybitniejszych umysłów środowiska bostońskiego. „Uprzejma grzeczność profesora, jego nienaganne życie i spontaniczna przyjaźń opromieniały spotkania przyjaciół bostońskich, jak Ralph Waldo Emerson czy Nathaniel Hawthorne lub jak Karol Dickens”. Częstymi gośćmi byli również: Oliver Wendell Holmes, Charles Sumner, Charles Eliot Norton, James Russell Lowell, z czego kilku wraz z Longfellowem zdecydowało założyć grupę Fireside Poets zmierzającą do ożywienia ruchu literackiego Ameryki.