Strzelby, zarazki, maszyny. Losy ludzkich społeczeństw () – książka autorstwa Jareda Diamonda, wydana w 1997 r. W 1998 r. zdobyła Nagrodę Pulitzera oraz przyznawaną przez Royal Society Royal Society Prizes for Science Books. W lipcu 2005 r. telewizja PBS wyemitowała film dokumentalny nakręcony na jej podstawie produkcji National Geographic.
Pierwsze polskie wydanie książki opublikowało wydawnictwo Prószyński w 2000, w przekładzie Marka Konarzewskiego. W 2020 nakładem wydawnictwa Zysk ukazał się nowy polski przekład Tomasza Tesznara, zatytułowany „Strzelby, zarazki i stal. Krótka historia ludzkości”.
Zasadnicze tezy Według autora jej alternatywny tytuł mógłby brzmieć: „Krótka historia wszystkiego. Ostatnie 13 tys. lat”. Ale książka nie jest tylko opisem historii. Jej zadaniem jest wyjaśnienie, co spowodowało, że cywilizacje euroazjatyckie osiągnęły taki sukces i zdominowały resztę świata, a także odrzucenie twierdzeń jakoby miało to wynikać z moralnej, kulturowej lub genetycznej wyższości ludów Eurazji. Wskazuje, że prawie wszystkie osiągnięcia ludzkości (naukowe, artystyczne, architektoniczne, polityczne itp.) zostały dokonane na terenie Eurazji, podczas kiedy ludzie na innych kontynentach (ludność Afryki subsaharyjskiej, rdzenni Amerykanie, australijscy Aborygeni i mieszkańcy Nowej Gwinei) byli przedmiotem podboju, wypędzeń, a w niektórych przypadkach eksterminacji przez kultury czerpiące swoją siłę z wczesnego rozwoju rolnictwa, który nastąpił po ostatnim zlodowaceniu.
Jako przyczynę tego sukcesu Diamond proponuje uznać geografię. Twierdzi, że różnice w poziomie rozwoju technologicznego i społecznego wynikają z różnic środowiska i częściowo mogą zostać zwiększone dzięki kulturze. Nawet jeśli kulturowe lub genetyczne różnice faworyzowały ludy euroazjatyckie (np. scentralizowany rząd w Chinach czy zwiększona odporność na choroby u Europejczyków), zawsze ich przyczyną były uwarunkowania geograficzne.
Diamond podkreślał, że książka operuje o wiele większą skalą czasową niż większość innych książek dotyczących historii i jego zamierzeniem było wyjaśnienie dlaczego np. w 1492 Eurazja była niemal w całości zaludniona przez społeczeństwa mające rządy, pismo, narzędzia żelazne i regularne wojsko, podczas gdy inne kontynenty były prawie w całości zaludnione przez społeczności łowców-zbieraczy mające gospodarkę epoki kamienia. W tej skali czasowej, jak pisał, czynniki badane przez historyków są nieodpowiednie, np. Australię zamieszkiwały setki niezależnych plemion Aborygenów z bardzo zróżnicowaną kulturą, niektóre budowały wsie z kanałami i łowiły ryby, ale żadne nie rozwinęło rolnictwa, armii lub narzędzi metalowych. Jak uważa Diamond, należy zbadać czynniki środowiskowe, gdyż pominięcie tych badań pozostawi pustkę, którą następnie zapełnią rasistowskie uprzedzenia.
Tytuł książki jest odniesieniem do sposobu, w jaki Europejczycy podbijali ludy na innych kontynentach i utrzymywali swoją dominację. Pomimo – najczęściej – znacznej przewagi liczebnej tubylców o wiele lepsza broń zapewniała Europejczykom przewagę militarną (tytułowe strzelby). Przynoszone przez nich choroby osłabiały miejscową ludność, co ułatwiało narzucenie władzy (zarazki), a scentralizowany aparat administracyjny promował nacjonalizm, sprawną gospodarkę i armię (maszyny/stal). Książka ma zadanie wyjaśnić, głównie przy pomocy czynników geograficznych, dlaczego Europejczycy posiedli tak znaczną przewagę militarną oraz dlaczego choroby dla nich niegroźne czyniły takie spustoszenie wśród podbijanych ludów.
Diamond przedstawia dwie najważniejsze przyczyny, którym Eurazja zawdzięczała szybki rozwój rolnictwa i przewagę ekonomiczną: Dostępność najlepszych (w kategoriach łatwości hodowli i wydajności) roślin uprawnych i zwierząt hodowlanych. W przypadku zwierząt przewaga była miażdżąca, ponieważ na innych obszarach spotykano co najwyżej dwa (lub żadne) gatunki nadające się do hodowli, tymczasem Eurazję zamieszkiwały zwierzęta takie jak kozy, owce, świnie, bydło oraz takie zwierzęta jak psy i konie. Ukształtowanie geograficzne: rozległe euroazjatyckie równiny są rozciągnięte na osi wschód-zachód na podobnej szerokości geograficznej (a co za tym idzie mają podobny klimat) i nie są podzielone trudnymi do przebycia barierami geograficznymi. W rezultacie ludom euroazjatyckim o wiele łatwiej było zasiedlać nowe obszary, przenosząc ze sobą te rośliny i zwierzęta, od których zależała ich gospodarka. W przeciwieństwie do nich, mieszkańcy Ameryki, która jest rozciągnięta wzdłuż osi północ-południe musieli w czasie migracji przystosować się do zupełnie nowego środowiska, stref klimatycznych, roślin, a także zwierząt – tam gdzie były dostępne.
Rdzenni Amerykanie np. mieli dostęp do zboża, była nim kukurydza. Ale jest to roślina zawierająca mało składników odżywczych i każde ziarno musi być sadzone osobno, co jest trudnym i wyczerpującym zajęciem. Tymczasem Europejczycy mieli pszenicę i jęczmień, pożywne, odporne i łatwe w uprawie (żeby je zasiać, wystarczy rozrzucić nasiona). Była to przyczyna powstania nadwyżki żywnościowej i szybkiego wzrostu liczby ludności. To spowodowało szybki rozwój gospodarczy, powstawanie wynalazków i rzemiosła, tak samo jak nierówności i podziałów społecznych. Ziarna pszenicy i jęczmienia mogą być nie tylko łatwiej zasiane, również są łatwiejsze w przechowywaniu, w przeciwieństwie np. do bananów. Ponadto na obszarze subsaharyjskim ludzie mieli dostęp głównie do dzikich zwierząt, które nigdy nie poddały się hodowli, a często – jak np. lwy i lamparty – są niebezpieczne. A Europejczycy i Azjaci mieli łatwe do tresury konie i psy, kozy, z których skór robili ubrania, dające mleko krowy i zwierzęta dające mięso takie jak świnie i kury. Eurazja była po prostu beneficjentem geograficznych, klimatycznych i środowiskowych uwarunkowań epoki holocenu, czyli ostatnich 13–15 tysięcy lat. Diamond przypomina, że jedyne zwierzęta przydatne dla ludzkiej gospodarki, jakie żyją na Nowej Gwinei, dostały się tam z Azji wschodniej podczas inwazji ludów austronezyjskich około 4–5 tysięcy lat temu.
Autor pokrótce wyjaśnia dlaczego dominujące potęgi z ostatnich 500 lat były raczej zachodnioeuropejskie niż wschodnioazjatyckie (głównie chińskie i indyjskie). Obszary Azji, gdzie rozwijały się główne cywilizacje Azji, miały geograficzne właściwości prowadzące do powstania wielkich, stabilnych i izolowanych imperiów, które istniały bez zewnętrznej presji i wewnętrznej konkurencji. Ta sytuacja prowadziła do stagnacji i braku ekspansji. Europa była przedzielona barierami geograficznymi i podzielona na rywalizujące ze sobą organizmy polityczne. Była niestabilnym politycznie obszarem nieustannej konkurencji, co sprzyjało powstawaniu i przyswajaniu innowacji (bardzo często importowanych) w technice, polityce i kulturze. W tej sytuacji ekspansja była jedną z metod do uzyskania przewagi nad rywalami.
Treść Diamond dowodzi, iż sukces cywilizacji europejskiej nie jest produktem siły woli czy też inteligencji, a wynikiem możliwości i korzystnych zbiegów okoliczności. Najwcześniejsze społeczeństwa prowadziły gospodarkę łowców-zbieraczy. Pierwszy krok ku cywilizacji to powstanie rolnictwa oraz udomowienie i hodowla zwierząt. Rolnictwo prowadzi do powstania nadwyżek żywności i w ten sposób do stratyfikacji społeczeństwa, szybkiego wzrostu zaludnienia i specjalizacji pracy. W obrębie dużych społeczności wyłaniają się klasy rządzące, powstaje biurokracja i państwo.
Choć rolnictwo powstało niezależnie na wielu obszarach świata, Eurazja zawdzięcza swoją szczególną pozycję obecności najbardziej użytecznych w rolnictwie roślin oraz zwierząt nadających się do udomowienia. W największym stopniu dotyczy to obszarów Bliskiego Wschodu: jęczmień, dwie odmiany pszenicy i trzy bogate w proteiny rodzaje fasoli, len na tkaniny, kozy, owce, i bydło jako źródło mięsa, skór i kleju (z gotowanych kości i kopyt) oraz owce dające wełnę. Kiedy rozwinął się handel, odkryli na sąsiednich terenach kolejne użyteczne zwierzęta: konie i osły, świetnie nadające się do transportu. W przeciwieństwie do nich amerykańscy rolnicy mieli przed sobą zadanie wyhodowania dzisiejszej kukurydzy z jej dzikich przodków. Kukurydza nie mogła się równać pod względem wydajności i łatwości uprawy z pszenicą i jęczmieniem.
Eurazja jako całość udomowiła 13 gatunków dużych zwierząt (powyżej 44 kg wagi); Ameryka Południowa tylko jedno (jeśli liczyć lamę i alpakę jako jeden gatunek), a reszta świata żadnego. Diamond przypisuje niewielką liczbę udomowionych gatunków (14 z 148 kandydatów) działaniu – zdefiniowanej właśnie w tej książce – zasady Anny Kareniny, w myśl której sukces odnosi tylko ten z kandydatów, który nie napotka istotnych przeszkód. Wiele spośród obiecujących gatunków miało tylko jedną z możliwych przeszkód, która uniemożliwiła udomowienie. Np. konie jest łatwo udomowić, ale ich biologiczni kuzyni: zebry i onagry są nie do ujarzmienia, a azjatyckie słonie są wprawdzie podatne na tresurę, ale bardzo trudno jest je utrzymać w niewoli.
Rozległe obszary eurazjatyckich równin rozciągających się równoleżnikowo znacznie zwiększały tę przewagę. Tak wielki obszar dostarczał więcej roślin i zwierząt podatnych na udomowienie niż reszta świata razem wzięta, a ponadto ułatwiał rozprzestrzenianie nowych idei, wynalazków i chorób. Z powodu podobieństwa klimatu i podobnych pór roku łatwo było rozmnażać w całej Eurazji rośliny i zwierzęta udomowione w dowolnej części kontynentu. W Australii w ogóle nie było zwierząt nadających się do hodowli, bo wyginęły krótko po zakończeniu plejstocenu prawdopodobnie z powodu intensywnych polowań. Pierwotni mieszkańcy Ameryki mieli trudne zadanie przystosowanie rolnictwa wykształconego na jednej szerokości geograficznej do innych ekosystemów i stref klimatycznych, natomiast Afryka była podzielona na tak zróżnicowane strefy klimatyczne, że rośliny i zwierzęta, które osiągnęły sukces na jednym obszarze, nie mogły dotrzeć na inne dla nich również dogodne siedliska, ponieważ nie przetrwałyby podróży. Europa była najlepszym beneficjentem rozłożenia Eurazji na osi wschód-zachód. W pierwszym tysiącleciu p.n.e. na obszarze śródziemnomorskim zaadaptowano bliskowschodnie zwierzęta, rośliny i techniki rolnicze. W pierwszym tysiącleciu n.e. zrobiono to w pozostałej części Europy.
Obfite zasoby żywności i zaludnienie, które umożliwiły podział pracy i wykształcenie się grup specjalistów niezajmujących się rolnictwem takich jak rzemieślnicy i skrybowie przyspieszył rozwój ekonomiczny i techniczny. To właśnie ta przewaga, mająca źródło w warunkach geograficznych i biologicznych umożliwiła Europejczykom podbój innych kontynentów w ostatnich wiekach – przy użyciu tytułowych strzelb i maszyn.
Intensywnie zaludnione obszary z rozwiniętym handlem oraz bliskość zwierząt gospodarskich umożliwiły również łatwe rozprzestrzenianie się chorób, co spowodowało w procesie doboru naturalnego, rozwinięcie wysokiej odporności na rozmaite patogeny. Kiedy Europejczycy wkroczyli do Ameryki to europejskie choroby przetrzebiły miejscową populację, a nie na odwrót. Bardziej zrównoważona wymiana miała miejsce w Afryce i Azji południowej gdzie malaria i żółta febra uczyniły z tych miejsc „grobowiec białego człowieka”. Europejskie choroby (tytułowe zarazki) zdziesiątkowały tubylczą ludność i w ten sposób stosunkowo niewielka grupa Europejczyków mogła kontrolować zdobyte tereny.
Wyjaśnia również, dlaczego to zachodnioeuropejskie społeczeństwa, a nie inne euroazjatyckie potęgi stały się dominującymi kolonizatorami. Inne zaawansowane kultury Eurazji rozwinęły się na obszarach, gdzie geografia spowodowała powstanie dużych, monolitycznych, izolowanych imperiów. W tych warunkach politycznych istniał społeczny i techniczny zastój – aż do przybycia Europejczyków. Chiny są bardzo ważnym przykładem, to właśnie w 1432 cesarz zabronił budowania statków oceanicznych, w których Chiny wówczas miały przewagę nad Europą.