mały|240px|Custer jako kadet w West Point mały|240px|Kapitan Custer i generał Pleasonton (1863) mały|240px|Autie i Libbie niedługo po ślubie mały|240px|Kolumna Custera na Terytorium Dakoty mały|240px|Pierwszy grizzly upolowany w Black Hills mały|240px|Custer i jego indiańscy zwiadowcy mały|240px|Tak wyglądał Custer kilka miesięcy przed swą ostatnią bitwą mały|240px|Ostatni bój Custera, mal. Edgar S. Paxson George Armstrong Custer (ur. 5 grudnia 1839, zm. 25 czerwca 1876) – oficer kawalerii amerykańskiej, podpułkownik i brevet generał major armii regularnej oraz generał major ochotnikówW czasie wojny secesyjnej oficer mógł mieć jednocześnie kilka stopni: jeden w armii stałej, inny (zwykle wyższy) w formowanych wtedy jednostkach ochotniczych. Poza tym istniały jeszcze stopnie tymczasowe – w skrajnym przypadku dany oficer mógł mieć cztery stopnie: być np. porucznikiem armii stałej, tymczasowym kapitanem armii stałej, majorem ochotników i tymczasowym pułkownikiem ochotników. Była jeszcze możliwość posiadania stopnia „brevet”. Oznaczało to honorową godność w rodzaju fikcyjnego awansu. Oficer, który posiadał coś takiego, miał prawo do insygniów i tytulatury, ale na stanowisko służbowe i wysokość uposażenia to nie wpływało. Miało jednak znaczenie w ustalaniu starszeństwa, dając np. spośród dwóch generałów brygady pierwszeństwo temu, który był „brevet major general”., absolwent akademii wojskowej West Point. Wsławił się odwagą i brawurą w kampaniach wojny secesyjnej, ale przede wszystkim bitwą z Indianami nad Little Bighorn, w której – wraz z całym oddziałem – poniósł śmierć.
Młodość Był najstarszym z piątki dzieci farmera i kowala Henry’ego Emanuela Custera i Marii Ward Kirkpatrick – miał trzech braci, Nevina, Thomasa i Bostona oraz siostrę Margaret. Pierwsze imię, George, nie przyjęło się; w domu nazywano go Armstrongiem lub pieszczotliwie „Autie” i to ostatnie przylgnęło doń na dłużej. Jego prapradziadek, Niemiec Arnold Kuster (lub Küster) z miasteczka Kaldenkirchen w Nadrenii Północnej-Westfalii osiedlił się w Ameryce pod koniec XVII wieku. Matka Custera była potomkinią angielskich imigrantów z hrabstwa Durham, kobietą ciepłą i zaradną.
Ojciec zarobił na kowalstwie dość pieniędzy by kupić niewielką farmę w okolicach miasteczka New Rumley w stanie Ohio, gdzie młody Custer przyszedł na świat. Jego opiekunką i mentorką stała się o czternaście lat starsza przybrana siostra Ann (właściwie Lydia Ann) Kirkpatrick. Gdy Ann wyszła za mąż za Davida Reeda z małego, położonego nad brzegiem jeziora Erie, miasteczka Monroe w stanie Michigan – prowadzili tam oboje niewielką firmę przewozową – Custer zaczął jeździć tam na wakacje, a w wieku 14 lat przeprowadził się na stałe. Na farmę rodziców zajeżdżał latem, by pomóc w pracach polowych.
W Monroe uczęszczał do niedawno założonej szkoły dla chłopców zwanej nieoficjalnie Stebbins Academy, ale uczniem był kiepskim. Od nauki wolał uganianie się po lesie, jazdę konną i polowanie na szopy i lisy. Te zabawy i ciężka praca na farmie wykształciły w nim silną osobowość, wybujałą fantazję i tężyznę fizyczną: nigdy nie wyglądał na zmęczonego ani potrzebującego zbyt wiele snu. W roku 1855 powrócił w rodzinne strony, zapisał się do McNeely Normal School w Hopedale (Ohio) i już po roku uzyskał uprawnienia nauczania w najniższych klasach, co praktykował przez jakiś czas w wiosce Cadiz (Ohio). „Ten gość ma wielkie serce i jeszcze więcej szczęścia” – napisał o nim jeden z przyjaciół z tamtych czasów. Wielkie serce okazywał nie tylko kolegom; już jako nastolatek miewał liczne przygody miłosne, a przez jego łóżko – jak sam zapisał w swym pamiętniku – przewinęły się co najmniej cztery kobiety: Mollie, Lizzie, Mary i jedna nie wymieniona z imienia.
Kariera wojskowa Ojciec Custera był metodystą i gorącym zwolennikiem demokratów. Niejakie zdziwienie musiał więc wywołać krok Autie, który podejmując życiową decyzję zwrócił się o poparcie do kongresmena GOP, Johna Binghama. Napisał do niego krótki list:
Bingham był zaskoczony, ale prośbę młodego człowieka spełnił. Custer w czerwcu 1857 roku wstąpił do United States Military Academy (USMA).
Nie był dobrym studentem: z trzydziestu czterech kadetów jego rocznika uzyskał 34 lokatę. Wyróżniał się lekceważeniem dyscypliny będąc ciągle o krok od usunięcia, a książki jakie wypożyczał z uczelnianej biblioteki traktowały głównie o wybitnych kawalerzystach, broni białej i pięknych kobietach. Był natomiast świetnym jeźdźcem; galopując na oklep deklasował swych siedzących w siodłach kolegów, a we władaniu szablą nie miał sobie równych. Temu zapewne zawdzięczał ukończenie szkoły i awans na podporucznika 2 Pułku Kawalerii, co nastąpiło 18 czerwca 1861 roku. Anegdotyczne były jego potknięcia klasowe. Na lekcji francuskiego polecono mu przetłumaczyć zdanie „Leopold, duc d’Autriche, se mettait sur les plaines de Silesie”, co w jego wydaniu zabrzmiało: Leopard, duck and ostrich met upon the plains of Silesia (lampart, kaczka i struś spotkali się na polach Śląska).
Przysłowiowe „szczęście Custera” nie opuszczało go też po uzyskaniu dyplomu: oto, jako oficer placu USMA nie zażegnał bójki dwóch kadetów, czemu kibicowała cała niemal szkoła, za co został aresztowany, ale do sądu polowego nie doszło, bo właśnie wybuchła wojna, w której Custer opowiedział się zdecydowanie po stronie Unii.
Wojna secesyjna 21 lipca, w dniu bitwy nad Bull Run oczekiwał – wraz z resztą 2 Pułku– na rozkazy, które nigdy nie nadeszły. Stojąc pod Manassas z dala biernie obserwował manewry konfederatów i ucieczkę unijnej piechoty, a potem uczestniczył w deszczowym nocnym odwrocie w kierunku Waszyngtonu. Bezczynność kawalerii podczas tej bitwy stanowiła odbicie ówczesnego pojmowania jej roli przez teoretyków wojskowości. Konfederaci wyciągnęli wnioski szybko, ale generałom Armii Unii zajęło blisko dwa lata nim zaczęli dostrzegać potrzebę wykorzystywania jej jako niezależnej siły uderzeniowej. W rezultacie szwadrony kawalerii przydzielano do poszczególnych dywizji piechoty, a generalicja traktowała jeźdźców głównie jako posłańców, zwiadowców lub straż przyboczną. W takiej kawalerii Custer nie był w stanie doczekać się prawdziwej walki. Jego pułk, przemianowany wkrótce na 5 Pułk Kawalerii, wykruszał się w obronie Waszyngtonu, a na początku następnego roku wziął udział we wstępnej fazie kampanii półwyspowej. Nim to jednak nastąpiło Custer zachorował i zimę 1861/62 spędził w Monroe. Wtedy właśnie pododawał do munduru ozdobne naszywki naramienne i błyszczące mosiężne guziki, co niewątpliwie wzbogacało jego wygląd w oczach kobiet.
Wiosną i latem 1862 roku istniało spore zapotrzebowanie na absolwentów West Point jako oficerów sztabowych. Custer trafił do generałów Philipa Kearny’ego, Williama F. Smitha, a na koniec do dowódcy Armii Potomaku, George’a McClellana, który mianował go swoim aide-de camp i awansował na brevet kapitana. Świeżo upieczony adiutant był zachwycony i jak tysiące żołnierzy ślepo wierzył dowódcy:
Tej ufności nie zachwiały ani liczne niepowodzenia generała, ani nawet krwawa i nierozstrzygnięta wrześniowa bitwa nad Antietam, po której McClellan stracił stanowisko i odszedł z armii na zawsze. Po jego dymisji wielu oficerów głośno wyrażało swe niezadowolenie. Custer – nie on sam zresztą – groził buntem, marszem na Waszyngton, ale w końcu uspokoił się i pojechał odpocząć do Monroe. Tam spotkał swoją przyszłą żonę. Widywali się wcześniej, gdy Custer wpadał do Monroe z krótkimi wizytami, ale nie mieli okazji bliżej się poznać.
Po powrocie z urlopu trafił (znów w stopniu kapitana) pod komendę dowódcy brygady, Hugh Kilpatricka, z którym odbył większość kampanii i od którego wiele się nauczył. Jego żołnierze chętnie naśladowali wymyślne nowinki uniformu dowódcy, a zwłaszcza czerwone chustki wiązane pod szyją. Uczestniczył w wielu bitwach: nad Antietam, w dziczy, pod Chancellorsville, a w kilku odznaczył się męstwem i brawurą. Tak było zwłaszcza pod Brandy Station i Aldie, gdzie walczył pilnie obserwowany przez nowego dowódcę kawalerii Armii Potomaku, gen. Alfreda Pleasontona.
27 czerwca 1863 roku, na trzy dni przed bitwą pod Gettysburgiem, Pleasonton awansował Custera do stopnia brevet generała-brygadiera. 23-letni, a więc najmłodszy generał unionistów, dowiódł pod Gettysburgiem, że awans słusznie mu się należał: 3 lipca, w chwili gdy dobiegała końca katastrofalna dla konfederatów szarża Picketta, pięć kilometrów na wschód od głównego pola bitwy odbywał się bój kawaleryjski spóźnionego Jeba Stuarta z 2 Dywizją korpusu Pleasontona dowodzoną przez Davida McMurtrie Gregga i brygadą z 3 Dywizji, na czele której walczył Custer. Bój był niezwykle zacięty, często na szable i choć każda ze stron głosiła później swoje zwycięstwo, Stuart nie zdołał się przebić na tyły unijnych sił na Grzbiecie Cmentarnym, a to oznaczało ostateczną przegraną Armii Północnej Wirginii. 1 Brygada z Michigan Custera straciła w tym starciu 257 ludzi, więcej niż którakolwiek inna brygada kawalerii Armii Unii.
9 lutego 1864 roku Custer ożenił się z Elizabeth Clift Bacon (1842-1933), pieszczotliwie zwaną Libbie. Ojciec panny młodej, sędzia Bacon, był początkowo negatywnie nastawiony do „kowalskiego syna”, ale po generalskiej promocji Autie’go uznał, że jest on godny ręki jego ślicznej, wykształconej i szykownej córki; małżeństwo było zgodne, choć nigdy nie doczekało się potomstwa.
Latem i jesienią tego roku uczestniczył – już jako dowódca dywizji – w kampanii gen. Philipa Sheridana w Dolinie Shenandoah, następnie w jego marszu ku morzu, a w końcu, wiosną 1865 roku, w oblężeniu Petersburga i ostatnich bojach przed ostatnią bitwą i kapitulacją gen. Roberta Lee pod Appomattox Court House.
W czasie wojny Custer cieszył się ogromną popularnością na Północy, szczególnie wśród płci pięknej, która nazywała go pieszczotliwie „Boy General”. W opinii publicznej był już niemal następcą Sheridana, a wojsko uważało, że stopień brevet generała-majora armii stałej słusznie mu się należy. Jedyną ciemną kartą w jego wojennym życiorysie stanowiły egzekucje dokonywane na konfederackich partyzantach bez sądu. Ostatnim akcentem amerykańskiej wojny domowej była parada zwycięstwa, która miała miejsce 23 maja 1865 roku w Nowym Jorku. Custer jechał na czele 3 Dywizji, a wszyscy żołnierze mieli zawiązane czerwone chustki pod szyją. Był to ostatni znak więzi dowódcy z oddziałem. Kilka dni później ich drogi się rozeszły, gdy gen. Ulysses Grant wezwał ochotników do marszu na Teksas (rzekomo celem spacyfikowania resztek konfederackich instytucji, a w rzeczywistości dla zademonstrowania siły marionetkowemu cesarzowi Meksyku, Maksymilianowi), a wojsko się zbuntowało, w tym także przeciw Custerowi.
Na preriach Zachodu Po zakończeniu wojny wrócił do stopnia kapitana (mimo wniosku przełożonych nie uzyskał potwierdzenia generalskiego stopnia w armii stałej). W lipcu 1866 roku Kongres postanowił powiększyć armię stałą (po wojnie zredukowaną niemal do zera), co dawało pewne możliwości. Sheridan proponował przyznanie Custerowi stopnia pułkownika, ale Departament Wojny zaoferował stopień podpułkownika i dowodzenie niedawno utworzonym 7 Regimentem Kawalerii. Custer ofertę przyjął.