thumb|220px|Muzeum Regionalne w Środzie Śląskiej, gdzie przechowywane są najcenniejsze eksponaty ze skarbu Skarb średzki – jedno z najcenniejszych znalezisk archeologicznych XX wieku w Europie, kolekcja średniowiecznych monet i klejnotów, które należały do monarchów czeskich, znaleziona w 1985 i 1988 roku w Środzie Śląskiej podczas prac budowlanych prowadzonych wówczas przy ulicy Ignacego Daszyńskiego oraz na wysypisku gruzu znajdującym się na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Skarb, który w większości został rozkradziony przez przypadkowych znalazców i odkrywców-amatorów, pod koniec lat 80. XX wieku był powodem akcji pod kryptonimem Korona przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej na terenie Polski oraz kilku procesów karnych.

W muzeach we Wrocławiu i Środzie Śląskiej znajdują się odzyskane fragmenty znaleziska: prawie 8000 monet, gotycka korona ślubna, złote pierścienie i inne elementy średniowiecznej biżuterii. Wszystko jest warte ok. 250 000 000 złotych.

Historia skarbu thumb|220px|Floren (awers i rewers) thumb|220px|Korona średzka

Okoliczności ukrycia skarbu Skarb średzki został ukryty w połowie XIV wieku w okresie, w którym miasta Śląska nawiedziła epidemia dżumy. Według badań przeprowadzonych przez historyków zajmujących się jego pochodzeniem był prawdopodobnie własnością bogatego bankiera żydowskiego Mojżesza, który w 1348 roku dokonał we Wrocławiu korzystnej dla siebie transakcji pożyczkowej, w wyniku której król Czech Karol IV Luksemburski zastawił u niego znaczną część swoich kosztowności w zamian za wsparcie finansowe starań o koronę cesarską. Podczas czarnej śmierci Mojżesz w obawie przed prześladowaniami opuścił Środę Śląską i nigdy do niej nie powrócił. Nie odzyskał też skarbu, który zakopał w piwnicach swojego domu.

Skarb średzki (teoria alternatywna o kradzieży) Wśród historyków, detektywów historii oraz regionalistów funkcjonuje jednak alternatywna teoria dotycząca okoliczności, w jakich skarb znalazł się na Śląsku oraz powodów jego zakopania.

Hipoteza kradzieży z pałacu Karola IV Według części badaczy (m.in. Tomasza Boneka, autora monografii poświęconych skarbowi), kosztowności – z koroną ślubną Blanki de Valois na czele – wcale nie musiały być legalnym zastawem. Istnieje hipoteza, że korona oraz pozostałe insygnia zostały wykradzione bezpośrednio z pałacu lub skarbca Karola IV Luksemburskiego w Pradze.

Według tej teorii, żydowski bankier (utożsamiany z Muszonem) nie wszedł w posiadanie skarbów na drodze oficjalnej umowy finansowej, lecz stał się paserem lub zleceniodawcą zuchwałej kradzieży. W XIV wieku monarchowie niezwykle rzadko oddawali pod zastaw tak osobiste i prestiżowe insygnia władzy jak korona żon czy rodowe zapony, co budziło wątpliwości niektórych historyków.

Powody ukrycia skarbu i ucieczka bankiera Teoria ta rzuca zupełnie nowe światło na powód nagłego zakopania skarbu w piwnicy domu przy ul. Daszyńskiego (dawnej rzeźnickiej) w Środzie Śląskiej oraz nagłe zniknięcie jego posiadacza:

Obawa przed śledztwem i karą: Karol IV, zorientowawszy się o stracie tak cennych przedmiotów, miał wszcząć rygorystyczne śledztwo. Królewscy posłańcy i siepacze rzekomo wpadli na trop prowadzący na Śląsk. Zakopanie skarbu: Bankier, zdając sobie sprawę, że posiadanie skradzionych insygniów dynastycznych oznacza dla niego i jego rodziny wyrok śmierci, zdecydował o natychmiastowym ukryciu kosztowności pod posadzką piwnicy. Ucieczka i ukrywanie się: Zamiast uciekać przed epidemią dżumy (jak podaje oficjalna wersja), bankier miał potajemnie opuścić Środę Śląską w pośpiechu, aby zatrzeć za sobą ślady i uciec przed gniewem i wymiarem sprawiedliwości cesarza. Ponieważ nigdy nie wrócił po skarb, badacze przypuszczają, że został schwytany, zgładzony lub zmarł na wygnaniu pod zmienionym nazwiskiem.

Źródła / Bibliografia

Bonek Tomasz, Miasto skarbów. Złoto, PRL i tajemnice Środy Śląskiej, Wydawnictwo Technol, Kraków 2014. (Autor analizuje w formie reportażu historycznego alternatywne wątki pochodzenia skarbu oraz losy społeczności żydowskiej w Środzie Śląskiej). Bonek Tomasz, Przeklęty skarb. Opowieść o klejnotach wartych 100 milionów dolarów, które w PRL wyrzucono na śmietnik, Wydawnictwo Szewczyk & Bonek, Wrocław 2005. Pietrusiński Jerzy, Korona średzka – małżeński klejnot Blanki de Valois, [w:] Skarb Średzki. Ponad dwadzieścia lat po odkryciu, Muzeum Śląskie, Katowice 2013. (Kluczowe opracowanie naukowe udowadniające powiązanie korony z praskim dworem Karola IV). Artykuły publicystyczne i reportaże śledcze dotyczące alternatywnych hipotez wokół ucieczki bankiera Muscho i praskich śladów skarbu, publikowane na łamach ogólnopolskich miesięczników historyczno-eksploracyjnych „Odkrywca” oraz „Focus Historia”.

Odnalezienie pierwszego skarbu Na skrytkę średniowiecznego bankiera natrafiono dopiero po kilkuset latach podczas kopania fundamentów pod budynek centrali telefonicznej, gdy robotnicy znaleźli gliniany dzban wypełniony monetami. Skarb odkryto 8 czerwca 1985 roku przy ul. Ignacego Daszyńskiego 14, a znaleziono w nim 3771 srebrnych monet pochodzących z I połowy XIV wieku: grosze praskie i grosze miśnieńskieKatalog, 1996 r., s. 126.. Znalezisko to zabezpieczone przez miejscowych funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej trafiło później do Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu. Nie podjęto wówczas żadnych prac badawczych w miejscu dokonania znaleziska i przy ulicy Ignacego Daszyńskiego kontynuowano dalsze prace budowlane.

Odnalezienie drugiego skarbu Po raz drugi na skarb średzki natrafiono 24 maja 1988 roku podczas rozbiórki kamienicy, która mieściła się przy ulicy Ignacego Daszyńskiego 14. Nowe odkrycie, znacznie większe od poprzedniego, stało się szybko lokalną sensacją, która ściągnęła na miejsce znaleziska rzesze przypadkowych osób poszukujących srebra i złota. Z ruin piwnic domu, zanim zareagowały odpowiednie władze, wyniesiono znaczną część monet i biżuterii. Z czasem pojawiła się także informacja, z której wynikało to, że precjoza pochodzące ze skarbu średzkiego można znaleźć na wysypisku gruzu zlokalizowanym na terenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji im. XXX-lecia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Tam także pojawili się poszukiwacze, którzy przeszukiwali hałdy gruzu w nadziei znalezienia czegoś drogocennego.

Dopiero po reakcji lokalnych społeczników rozpoczęły się oficjalne wykopaliska. Początkowo prowadzono je z udziałem młodzieży szkolnej i słuchaczy szkoły milicyjnej Wojewódzkiego Ośrodka Szkolenia Milicji Obywatelskiej z Wrocławia, dopiero później pojawili się w Środzie Śląskiej zawodowi archeolodzy. Nie udało się jednak przeciwdziałać poszukiwaniom prowadzonym przez osoby postronne. Władze lokalne zarządziły więc akcję skupowania znalezisk od przypadkowych znalazców. Nie przyniosła ona jednak zadowalających rezultatów i w sprawę skarbu średzkiego włączyli się milicjanci oraz prokuratura. Z apelem do osób przywłaszczających sobie monety i inne drogocenne przedmioty wystąpił ówczesny minister kultury i sztuki Aleksander Krawczuk, który zaoferował za każdą oddaną rzecz nagrodę w wysokości trzykrotnej wartości kruszcu. Wiele osób na tę propozycję przystało, część jednak nie zareagowała. W konsekwencji funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej zorganizowali operację poszukiwawczą o kryptonimie Korona, która objęła obszar całej Polski. W jej wyniku doszło do postawienia zarzutów kilku osobom i procesów karnych. Większość osób winnych zaniedbań ze względu na ogłoszoną amnestię uniknęła kary, a afery te ujawnił w książce-reportażu pt. Miasto skarbów reporter i dokumentalista Tomasz Bonek.

Pomimo podejmowanych prób nie udało się odnaleźć wszystkich ukradzionych elementów skarbu średzkiego. Co kilka lat pojawiają się w mediach informacje mówiące o odzyskaniu lub pozyskaniu przedmiotów do niego należącychPolicja.pl – Aktualności.. Ze skarbu odkrytego 24 maja zinwentaryzowano złote precjoza omówione niżej, a także 39 złotych monet oraz 3924 srebrnych.

Elementy skarbu odzyskane po 1997 roku W 2005 roku funkcjonariusze policji odzyskali dwa fragmenty korony: orła zdobionego trzema perłami i kwiaton, a także datowany na XIII wiek pierścień z inskrypcją i perłą oraz monetęInformacja z 2014 r. na stronie wrocławskiego Muzeum Narodowego: .Informacja ze strony NIMOZ (Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów), w tym o policji i monecie ..

Inwentaryzacja znaleziska Do 1995 roku prowadzono prace rekonstrukcyjne oraz katalogowanie zabytków. W wyniku tych prac stwierdzono to, że w skład skarbu średzkiego, nie licząc biżuterii i złotych florenów, wchodzi 7691 monet srebrnych, z czego: 3700 znalazło się w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu, 3900 wpisano do inwentarza Muzeum Narodowego we Wrocławiu, 91 wpisano do inwentarza Muzeum Regionalnego w Środzie Śląskiej.

Po podziale eksponatów w 1997 roku większa ich część została umieszczona na stałej wystawie w Muzeum Regionalnym w Środzie Śląskiej. Natomiast pozostałe trafiły do Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu.

Eksponaty skarbu średzkiego przechowywane w muzeach na Dolnym Śląsku thumb|280px|Grosz praski Wacława II (awers) thumb|280px|Grosz praski Wacława II (rewers)