Wojciech Marian Młynarski (ur. 26 marca 1941 w Warszawie, zm. 15 marca 2017 tamże) – polski poeta, reżyser i wykonawca piosenki autorskiej, satyryk, artysta kabaretowy, autor tekstów piosenek i librett, tłumacz, znany przede wszystkim z autorskich recitali. Członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Przez niektórych autorów uznawany za najwybitniejszego twórcę tekstów w powojennej historii kabaretu literackiego w Polsce.
Debiutował w początku lat 60. w studenckim kabarecie klubu „Hybrydy”, był autorem i reżyserem dwóch programów kabaretu: „Radosna gęba stabilizacji” (1962) oraz „Ludzie to kupią” (1963).
Swoje piosenki wykonywał sam, jednak wiele z nich zyskało rozgłos w wykonaniu innych wykonawców, takich jak m.in.: Michał Bajor, Hanna Banaszak, Ewa Bem, Halina Frąckowiak, Edyta Geppert, Anna German, Irena Jarocka, Kalina Jędrusik, Krystyna Konarska, Halina Kunicka, Krzysztof Krawczyk, Dana Lerska, Grażyna Łobaszewska, Alicja Majewska, Krystyna Prońko, Łucja Prus, Maryla Rodowicz, Irena Santor, Jarema Stępowski, Janusz Szrom, Grażyna Świtała, Agnieszka Wilczyńska, Zbigniew Wodecki, Maciej Maleńczuk i Andrzej Zaucha, Natalia Grosiak, Gaba Kulka, oraz zespołów: Raz, Dwa, Trzy, Alibabki, 2 plus 1, Quorum i Skaldowie. „Młynarski Plays Młynarski” to projekt syna (Jana) i gwiazd polskiej estrady.
Był autorem przekładów piosenek z musicali: Kabaret, Jesus Christ Superstar i Chicago. Na scenie Teatru Ateneum realizował również programy autorskie poświęcone wybitnym artystom i twórcom, m.in.: Brelowi, Hemarowi, Ordonównie oraz Wysockiemu, jak również Brassensowi – w Teatrze Rampa (częściowy przekład, scenariusz, reżyseria). Należał również do rady programowej Teatru Rozmaitości.
Życiorys Urodził się 26 marca 1941 w Warszawie. Był synem Mariana Młynarskiego (1907–1943), inżyniera rolnego i zarządcy majątku w Kobylance, oraz jego żony Magdaleny z domu Zdziechowskiej (1916–2004). W sierpniu 1942 urodziła się jego siostra, Barbara, późniejsza aktorka, poetka i popularyzatorka kultury polskiej w Szwajcarii. Stryjecznym dziadkiem obojga był kompozytor, dyrygent i skrzypek Emil Młynarski, a mężem ciotki Neli został pianista Artur Rubinstein; ich dzieci, m.in. aktor John Rubinstein i fotografka Eva Rubinstein, były kuzynami drugiego stopnia Wojciecha Młynarskiego. Tradycje muzyczne były silne także w rodzinie matki Młynarskiego, m.in. jej siostra Maria Kaczurbina (żona rentgenologa Adama Kaczurby) była kompozytorką piosenek dla dzieci.
Ojciec Młynarskiego zmarł na gruźlicę w 1943 i jego matka powróciła wraz z dziećmi do domu rodziców w podwarszawskim Komorowie, okazałej willi Cecylii i Tadeusza Zdziechowskich przy ówczesnej ulicy Słowackiego 6 (numer współczesny: 8). Tam przyszły autor piosenek spędził dzieciństwo; w młodości jego sąsiadką była m.in. Maja Komorowska.
W dzieciństwie pisał pierwsze wiersze oraz reżyserował przedstawienia, w których występował wraz z kuzynkami. Podczas nauki w Liceum Ogólnokształcącym im. Tomasza Zana w Pruszkowie pisał wiersze w sposób humorystyczny dokumentujące życie szkoły, które następnie deklamował lub odśpiewywał podczas comiesięcznych apeli porannych. W 1958 zdał maturę i rozpoczął studia na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego.
Lata 60. XX w. W 1960 włączył się w nurt kultury studenckiej i wkrótce stał się jednym z najlepiej rozpoznawalnych jej twórców, a z perspektywy następnych dziesięcioleci – także jednym z najwybitniejszych, obok Agnieszki Osieckiej, Jonasza Kofty, Michała Tarkowskiego, Jacka Kleyffa i Janusza Weissa. Przed szerszą publicznością zadebiutował w 1960 w spektaklu Proces o cień osła Friedricha Dürrenmatta, który był wystawiany w teatrze klubu studenckiego „Hybrydy”. Wkrótce później Jan Pietrzak, ówczesny kierownik Studenckiego Teatru Hybrydy, zaoferował mu przygotowanie programu kabaretowego w tym samym klubie – napisany i wyreżyserowany przez Młynarskiego program kabaretowy Radosna gęba stabilizacji miał premierę w listopadzie 1962. Program dostrzegła krytyka, cieszył się też sporym powodzeniem wśród publiczności, zwłaszcza że stanowił zwrot w historii kabaretu studenckiego w Warszawie, który do tej pory miał charakter bardziej pur-nonsensowny i poetycki. Tymczasem teksty Młynarskiego drwiły ze wszystkich ikon tzw. małej stabilizacji: z wygodnictwa i snobizmu, badylarzy i Matysiaków, wreszcie z konkretnych osób, m.in. Violetty Villas, Andrzeja Wajdy, Lopka Krukowskiego, Leopolda Tyrmanda i Krzysztofa Toeplitza. Po premierze programu dostał propozycję dołączenia do Studenckiego Teatru Satyryków, ale odrzucił ofertę z powodu „różnic pokoleniowych”.
Od 1962 sporadycznie występował w audycji Podwieczorek przy mikrofonie, w której prowadził wraz z Januszem Sentem cykl Kurier serc; stworzył wówczas piosenki: „Bynajmniej”, „W razie czego przypomnijcie sobie Zdzisia”, „Młody polski gniewny” i przebój „Jesteśmy na wczasach”. W maju 1963 premierę miał kolejny program stworzony głównie przez Młynarskiego: Ludzie to kupią. Przedstawienie cieszyło się uznaniem publiczności, a w 1964 zostało wyróżnione na Ogólnopolskim Przeglądzie Kabaretów Studenckich. W nagrodę zespół pojechał do Francji, gdzie zaprezentował program na Festiwalu Kultury Studenckiej w Paryżu i na Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Rouen. Również w 1963 jego piosenki „Pożegnanie szansonistki” i „Ulica Żabia” (obie wykonane przez Janinę Ostalę) zostały nagrodzone na 1. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu.
Młynarski z „Hybrydami” był związany do zakończenia studiów, tj. do końca 1963. Chociaż prof. Stefan Żółkiewski, promotor pracy magisterskiej Młynarskiego na temat twórczości Stanisława Ignacego Witkiewicza, zaproponował mu pozostanie na uczelni w charakterze asystenta i doktoranta, Młynarski zdecydował o poświęceniu się raczej pracy artystycznej. Za namową Romana Orłowa, swojego starszego o 19 lat brata ciotecznego i jednocześnie kompozytora, postanowił spróbować sił jako profesjonalny autor piosenek; napisali wówczas nieopublikowane nigdy utwory – „Piosenka o Lodzi milicjantce”, „Żeby dzień dobry znaczyło dzień dobry” i „Jak ona kłamie”. Pierwsze zgłoszone przez nich piosenki do Polskiego Radia zostały odrzucone przez komisję radiową, której przewodniczącym był Władysław Szpilman. W tym okresie wyprowadził się z matką, wówczas pracownicą Polskiego Radia, z domu rodzinnego i przeniósł do przyznanego im mieszkania przy ulicy Lwowskiej 1, w którym mieszkał praktycznie do końca życia. mały| Młynarski podczas spotkania w Bibliotece Publicznej dzielnicy Bemowo Przed 2. KFPP w Opolu zaczął sam prezentować swoje utwory podczas – organizowanych przez nowo powstały Program III Polskiego Radia – Giełd Piosenek, Kompozytorów i Autorów. Dzięki temu pewien rozgłos zyskały jego utwory: „Pitekantropus”, „Z kim ci będzie tak źle jak ze mną”, „Spalona ziemia” czy „Niedziela na Głównym”. Ta ostatnia była pierwszą piosenką wykonywaną przez Młynarskiego i, za wstawiennictwem Kazimierza Rudzkiego, była emitowana w Polskim Radiu. Z tego okresu pochodzą też pierwsze przeboje Młynarskiego: „Ulica Kubusia Puchatka”, „Po prostu wyjedź w Bieszczady” i „Jesienny pan”, którą w 1963 zaśpiewała na płycie Krystyna Konarska. Na 2. KFPP w Opolu jego piosenki (napisane z Orłowem) wygrały w obu głównych kategoriach: w kategorii piosenki rozrywkowo-tanecznej wygrała ex aequo piosenka duetu Orłow/Młynarski „Z kim ci będzie tak źle jak ze mną” śpiewana przez Kalinę Jędrusik, a Krystyna Konarska wygrała w kategorii piosenki literacko-aktorskiej utworem „Spalona ziemia”. Na 3. KFPP w Opolu w kategorii piosenka estradowa ex aequo zwyciężyły dwie kolejne piosenki Młynarskiego: śpiewane przez niego samego „Światowe życie” oraz „Polska miłość” w wykonaniu Hanny Skarżanki. Ponadto za piosenkę „Trochę miejsca” (muz. Piotr Figiel) odebrał festiwalową nagrodę Rady Naczelnej ZSP dla najlepszego wykonawcy piosenki studenckiej za „wyjątkowo optymistyczne treści”. Na 4. KFPP w Opolu w 1966 zdobył pierwszą nagrodę za utwór „Och, ty w życiu!”, a na następnym festiwalu otrzymał: nagrodę Przewodniczącego Komitetu do spraw RiTV za piosenkę „Po prostu jestem” w wykonaniu Dany Lerskiej oraz nagrodę Ministerstwa Kultury i Sztuki za utwór „Jesteśmy na wczasach” i wyróżnienie dziennikarzy za numer „W co się bawić”, które sam zaśpiewał.
Powodzenie na festiwalach w Opolu spowodowało szereg zamówień na piosenki. Wraz z Jerzym Matuszkiewiczem napisał piosenki do seriali telewizyjnych: Kapitan Sowa na tropie (utwór „Ballada o siedmiu nożach”) i Wojna domowa (utwór „Tylko wróć”) oraz filmu komediowego Pieczone gołąbki (utwory: „Ta rura, rura”, „Kiedy ma się kochać Kasię” i „W pracy bądź jak szczypiorek na wiosnę”). Poza tym scenarzysta Jacek Fedorowicz zamówił od niego kilka piosenek na ścieżkę dźwiękową do komedii muzycznej Kochajmy syrenki (1967). W latach 60. współpracował też z wieloma kabaretami literackimi, m.in. z Pod Papugami (1964–1965), Dreszczowcem (1965), Dudkiem (1964–1975, 1988–1990) i U Lopka (1964–1965). W okresie współpracy z Dudkiem napisał szereg piosenek z Jerzym Wasowskim, m.in. wykonywaną przez Wiesława Gołasa „W Polskę idziemy”, a także utwory: „Ballada o dzikim zachodzie” i „Po co babcię denerwować”, które Młynarski wiele lat później uznał za najbardziej charakterystyczne dla swojej ówczesnej twórczości. W trakcie 10 lat współpracy z Dudkiem napisał łącznie 44 utwory, w tym (poza wyżej wymienionymi) m.in.: „Państwowe studio piosenkarzy”, „La, la, la, la, jak to mężczyzna”, „Półfinał, czyli kuplety Beatlesów”, „Czas miłości”, „Światowe życie”, „Tupot białych mew”, „Trzy Oscary”, „Nowy wspaniały striptease”, „Romanza ciemnoblond”, „Słowo o Karolinie”, „W co się bawić”, „Finale Grande”, „Mija mi”, „Nie ma jak u mamy”, „Latarnik”, „***”, „Bawmy się”, „Półfinał”, „Zwiedzajcie ziemię sądecką”, „Dzieci Kolumba”, „Arię ze śmiecheml, „Na swoje” i „A wójta się nie bójta”. Z kolei dla kabaretu U Lopka napisał kilkanaście tekstów do programu Kompres kultury, w którym wykonywał piosenki: „Ballady o romansach”, „Co by tu jeszcze” i „Przedziałek”. W tym okresie stworzył również utwory do swoich autorskich programów: Kobiety w moim życiu, Po prostu wyjedź w Bieszczady, Ludzie to kupią i W co się bawić, a także piosenki dla innych wykonawców, m.in. „Sposób na panów” i „Prowizorycznie” dla Danuty Rinn. W 1965 nawiązał stałą współpracę tekstowo-kompozytorską z Jerzym Derflem. Wiele z powstałych wtedy utworów w formie humorystycznej poruszało realne problemy społeczne, wobec czego Jerzy Dobrowolski ukuł na piosenki Młynarskiego termin „śpiewanych felietonów”.
W latach 1964–1966 pracował w Redakcji Rozrywki Telewizji Polskiej, dla której zrealizował m.in. programy Muzyka lekka, łatwa i przyjemna, Z kobietą w tytule, Śpiewy historyczne, Ściany między ludźmi, Piosenka ci nie da zapomnieć i Czy czasem tęsknisz?. Wtedy zrealizował też autorskie programy: Szopka noworoczna i Porady sercowe (w tym ostatnim umieścił m.in. utwory Polska miłość i Niedziela na Głównym, który nawiązuje do Dimanche à Orly Gilberta Bécaud) oraz napisał libretto do operetki Marka Sarta Butterfly cha-cha. W tym okresie zaczął też występować z autorskimi recitalami (m.in. Polska miłość i Recital ’67), podczas których prezentował własne piosenki i tłumaczenia piosenek innych artystów we własnym wykonaniu. W tym okresie napisał także piosenki z Jerzym Wasowskim: „Nie wytrzymuję”, „Warga mnie pękła”, „Ballada skandynawska”, „Przyjdzie walec i wyrówna” oraz „Lubię wrony”. Podczas pierwszych tras koncertowych po Polsce występował z Aliną Janowską, Jerzym Abramowskim, Joanną Rawik, Igą Cembrzyńską i Januszem Sentem.
W 1966 nakładem wytwórni Polskie Nagrania „Muza” ukazał się debiutancki album Młynarskiego pt. Wojciech Młynarski śpiewa swoje piosenki zawierający 14 największych przebojów artysty, a następnie płyta pt. Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na wiosnę. W 1969 wydał album pt. Obiad rodzinny. Pod koniec dekady zajmował się jednak głównie twórczością literacką, a jego wiersze i teksty drukowała m.in. „Filipinka”.