Oblężenie Trypolisu – sześcioletnie oblężenie tureckiego (od 1108 – egipskiego) miasta Trypolis w latach (1103–1109) przez krzyżowców pozostałych na Wschodzie po I wyprawie krzyżowej i krucjacie z 1101 roku, dowodzonych początkowo przez Rajmunda z Tuluzy, a później przez jego następców – Wilhelma Jordana z Cerdagne i Bertranda z Tuluzy, zakończone jego zdobyciem i założeniem chrześcijańskiego Hrabstwa Trypolisu. W walkach brali udział również Genueńczycy oraz łacińskie państwa w Outremerze – Królestwo Jerozolimy, Księstwo Antiochii i Hrabstwo Edessy.
Działania krzyżowców przed oblężeniem Umocnienie pozycji łacinników na wybrzeżu libańskim Kiedy w 1099 roku zdobyto Jerozolimę i zakończyła się I wyprawa krzyżowa, większość rycerzy biorących udział w krucjacie powróciła do Europy lub pozostała w jednym z nowo powstałych państw w Outremerze. Jednak Rajmund z Tuluzy ślubował do końca życia pozostać na Wschodzie i zamierzał samodzielnie zdobyć ziemie, na których mógłby założyć własne państwo. Po całkowitej klęsce, jaką zakończyła się krucjata z 1101 roku, ruszył do Libanu za cel obierając sobie pas wybrzeża należący do władcy z tureckiej dynastii Banu Ammar, kadiego Fachr al-Mulka, którego główną siedzibą był Trypolis. Rajmund planował pozyskać pomoc Genueńczyków i wykorzystać ich okręty do zdobycia miejscowości nadmorskich. W grudniu 1101 roku wyruszył z Antiochii na południe wraz z innymi baronami – Stefanem z Blois, Wilhelmem z Akwitanii i Welfem z Bawarii oraz grupą ich towarzyszy, zmierzających do Jerozolimy. Po drodze wspólnymi siłami zaatakowali Tortosę wspomagani przez genueńską flotę i wyrwali miasto z rąk muzułmanów. Stało się ono zalążkiem przyszłego państwa Rajmunda, którego stolicą hrabia Tuluzy planował uczynić Hims (nazywany przez łacinników La Chamelle). Zdobywszy Tortosę, Rajmund w niezgodzie rozstał się z innymi feudałami, którzy podążyli dalej na południe mając mu za złe, że nie chce im towarzyszyć w dalszej pielgrzymce do JerozolimyFulcher z Chartres, II, XVII, 1-2, s. 433-435. O pomocy Genueńczyków wspomina: Caffaro, s. 69..
Bitwa pod Trypolisem i dalsza ofensywa krzyżowców Fachr al-Mulk poważnie zaniepokoił się agresywnymi posunięciami Rajmunda. Zawarł sojusz z emirami Himsu i Damaszku, którzy przysłali mu swoje siły. Łączna armia turecka liczyła 9 tysięcy żołnierzy i spotkała się z wojskami Rajmunda pod murami Trypolisu w marcu 1102 roku. Zwyciężyli krzyżowcy, a sprzymierzeńcy Fachr al-Mulka wycofali się pozostawiając go samego przeciwko RajmundowiRadulf z Caen, CXLV, s. 707..
Po tym ogromnym sukcesie, imię Rajmunda stało się sławne wśród muzułmanów, którzy aż do końca jego życia, ani razu nie odważyli się stawić mu czoła w polu. Hrabia Tuluzy miał jednak za mało wojska, aby wziąć szturmem świetnie ufortyfikowany Trypolis. Wymusił od Fachr al-Mulka wysoki okup w pieniądzach i wierzchowcach, po czym tymczasowo wycofał się do Tortosy, gdzie przegrupował siły i przygotował plan kolejnej kampanii. Następne kilka miesięcy spędził na umacnianiu swojej władzy w okolicach miasta, jak również zajmując pobliskie ziemie. W marcu 1103 roku wyruszył na podbój równiny Al-Bukaja znajdującej się pod władzą emira Himsu, Dżanah ad-Dauli. Przypuścił nagły atak na fortecę Tuban, położoną na północnym wschodzie mając nadzieję na zaskoczenie obrońców. Ten zamysł nie powiódł się, ale wkrótce później Rajmund przystąpił do oblężenia Kalat al-Hisnu, bardzo istotnego zamku panującego nad całą równiną. Wydarzenia szły po jego myśli, kiedy nagle zupełnie niespodziewanie zmarł Dżanah ad-Daula, zamordowany przez asasynów. W Himsie doszło do rozruchów, a Rajmund natychmiast odstąpił od oblężenia i szybkimi marszami ruszył w kierunku miasta, aby je zająć wykorzystując panujący tam chaos. Został jednak uprzedzony przez Dukaka z Damaszku, który przybył tam z własnymi, o wiele liczniejszymi wojskami i zajął Hims, oddając go pod zarząd swojemu atabegowi, Tughtakinowi. Rajmund był zmuszony wycofać się do TortosyIbn al-Asir, s. 213.. thumb|240px|left|Główna cytadela Trypolisu, gdzie wpierw rezydowali muzułmańscy władcy miasta, a później hrabiowie Trypolisu.
Przebieg oblężenia Sojusz z Genuą; I szturm na miasto Przybywszy do Tortosy, Rajmund otrzymał informacje, że do portu w Laodycei przypłynęła duża flota genueńska licząca 40 okrętów. Widząc w tym dogodną sposobność, by przypuścić atak na Trypolis, czym prędzej porozumiał się z Genueńczykami w sprawie wspólnej akcji zbrojnej. W historiografii brakuje szczegółów dotyczących tego epizodu. Wiadomo, że hrabia Tuluzy dokonał szturmu od strony lądu, podczas gdy Genueńczycy zaatakowali od strony morza. Generalny szturm się jednak nie udał i krzyżowcy musieli odstąpić od oblężeniaAlbert z Akwizgranu, IX, 26, s. 605–606.. Rajmund nie wycofał się i zamiast tego podążył na południe, wzdłuż wybrzeża, cały czas ściśle współpracując z flotą genueńską. Połączonymi siłami zdołali zdobyć inne ważne miasto portowe, Dżubajl (przez krzyżowców nazywany Gibeletem). Jako wynagrodzenie za okazaną pomoc, Rajmund przekazał Genueńczykom przywileje handlowe i trzecią część miastaCaffaro, s. 71..
To pierwsze niepowodzenie ani trochę nie zniechęciło hrabiego Tuluzy. Jakiś czas spędził w Tortosie i z końcem roku 1103 zebrał wojska i ponownie ruszył pod Trypolis, tym razem o wiele lepiej przygotowany i gotowy na prowadzenie długotrwałego oblężenia. Głównym przygotowaniem, jakie Rajmund podjął przed kolejną próbą zdobycia Trypolisu, było pozyskanie pomocy Bizantyńczyków. Od początku I wyprawy krzyżowej, Rajmund pozostawał w dobrych stosunkach z cesarzem Aleksym I i teraz postanowił to wykorzystać. Bizancjum znajdowało się obecnie w stanie wojny z Księstwem Antiochii, którego regent, Tankred de Hauteville, był do Rajmunda wrogo nastawiony z powodu spięć wywołanych pretensjami hrabiego Tuluzy względem Antiochii. Antiocheńczycy usiłowali zdobyć Laodyceę, port grecki i najdalej wysunięty na wschód przyczółek bizantyński. Rajmund przeprowadził na granicach księstwa drobne dywersje tymczasowo odwracając uwagę Tankreda od Laodycei. W rewanżu, Bizantyńczycy obiecali dopomóc mu w zdobyciu Trypolisu. Krzyżowcy rozłożyli się obozem pod murami twierdzy i rozpoczęli właściwą część oblężeniaAlbert z Akwizgranu, IX, 32, s. 510; Radulf z Caen, loc. cit..
Budowa Saint-Gilles i śmierć Rajmunda W ramach podzięki za wcześniej okazaną pomoc, Bizantyńczycy przysłali Rajmundowi z Cypru materiały budowlane i murarzyAnna Komnena, XI, VIII, 5, t. III, s. 389.. Krzyżowcy wykorzystali je do wzniesienia ufortyfikowanego posterunku, z którego mogliby prowadzić oblężenie Trypolisu. Budowę rozpoczęto od razu, a prace przebiegały szybko i sprawnie, tak, że zamek ukończono już na wiosnę 1104 roku. Cytadela została nazwana Saint-Gilles i stała na szczycie Góry Pielgrzymiej (łac. Mons Peregrinus). Nawet po zdobyciu Trypolisu, nadal pełniła w hrabstwie ważną rolę. Tymczasowo, Rajmund obrał ją sobie za rezydencjęWilhelm z Tyru, X, 17, s. 441..
Krzyżowcy zablokowali wszystkie drogi prowadzące do Trypolisu kompletnie odcinając miasto od lądowych szlaków zaopatrzeniowych. Niemniej jednak, Banu Ammar nadal posiadali pokaźną flotę handlową, za pomocą której sprowadzali do miasta żywność z portów egipskich należących do Kalifatu Fatymidów, z którym Fachr al-Mulk pozostawał w przyjaznych stosunkach. Nie mogąc całkowicie zablokować Trypolisu, krzyżowcy byli zmuszeni polegać bardziej na bezpośrednich akcjach zbrojnych, niż na taktyce zagłodzenia przeciwnika. Trypolis posiadał jednak dosyć liczny i silny garnizon, zdolny do odpowiedzi na agresję ze strony Rajmunda. Pod koniec lata, muzułmanie dokonali wypadu z miasta wywołując spore zamieszanie w obozie krzyżowców, lecz nie zdołali zdobyć zamku Saint-Gilles. W walkach bardzo ucierpiał sam Rajmund, na którego zawalił się płonący strop.
Pod koniec zimy 1105 roku, naciski ze strony wojsk oblegających miasto zmusiły Fachr al-Mulka do zawarcia z nimi chwilowego rozejmu, na mocy którego oddawał im przedmieścia Trypolisu. Krótko po zakończeniu tych negocjacji, Rajmund, który po wypadku sprzed pół roku nigdy nie odzyskał już pełni sił, zapadł na ciężką chorobę. Zmarł 28 lutego 1105 w Saint-Gilles. Z powodu sławy i powszechnego uznania, jakie zyskał sobie dzięki swoim osiągnięciom na Wschodzie, jego śmierć wzbudziła wśród chrześcijan wielką żałobęAlbert z Akwizgranu, loc. cit.; Wilhelm z Tyru, XI, 2, s. 452..
Śmierć Rajmunda od razu wyłoniła palącą kwestię sukcesji, co dotyczyło zarówno jego zdobyczy na Wschodzie, jak i posiadłości w Tuluzie. Przed wyruszeniem na krucjatę, zarządzanie hrabstwem w Europie powierzył swojemu najstarszemu synowi Bertrandowi, którego prawa do dziedziczenia nie były jednak pełne, ponieważ pochodził z nieprawego łoża. Jednocześnie, zaledwie kilka tygodni przed śmiercią hrabiego, jego żona urodziła mu w Saint-Gilles nowego syna, Alfonsa Jordana. Uzgodniono, iż na chwilę obecną hrabina Elwira (żona Rajmunda) odpłynie z powrotem do Europy wraz ze swoim małym synkiem, a w Libanie władzę po Rajmundzie przejmie jeden z jego najznamienitszych wasali, Wilhelm Jordan, hrabia Cerdagne, będący ciotecznym wnukiem matki Rajmunda. Objął on rządy regencyjne w imieniu swojego nieletniego kuzyna i nie przyjął w związku z tym żadnego oficjalnego tytułuKwestia sukcesji po Rajmundzie jest dosyć niejasna. Bertrand był jego legalnym synem z pierwszego małżeństwa. Ale związek ten został później unieważniony z racji pokrewieństwa stanowiącego przeszkodę małżeńską. Unieważnienie małżeństwa zazwyczaj wiązało się z uznaniem urodzonych już dzieci za nieślubne, lecz nie było to regułą. Wyruszając na Wschód, Rajmund pozostawił Bertrandowi władzę w Trypolisie uważając go za swojego głównego następcę i dziedzica, jednakże większość jego otoczenia nie podzielała tych poglądów, dlatego w ich oczach prawa Alfonsa Jordana były większe.Albert z Akwizgranu, IX, 50, s. 123-124..
Okres Wilhelma Jordana Wilhelm Jordan nadal prowadził oblężenie Trypolisu i blokadę miasta z zewnątrz, jednocześnie utrzymując dobre stosunki z Bizancjum. Kontynuował w tym względzie politykę swojego poprzednika. Uznał cesarza bizantyńskiego za swojego seniora zyskując sobie jego przychylność. Do Wilhelma przybył cesarski ambasador, który odebrał od niego hołd lenny i przekazał mu wspaniałe dary. Bizantyński namiestnik Cypru, Eustatios Filokales, wysyłał do obozu krzyżowców regularne dostawy żywności i zaopatrzenia. Wojska bizantyńskie pomagały w oblężeniu, a ich okręty zablokowały miasto od strony morzaAnna Komnena, loc. cit.. Dostawy jedzenia do Trypolisu skurczyły się, a ludność zaczęła głodować. Część dygnitarzy miejskich zbiegła do obozu krzyżowców i wskazała im ścieżki, którymi nadal szmuglowano do Trypolisu trochę żywności. Fachr al-Mulk wystąpił do łacinników z prośbą o przekazanie mu zdrajców w zamian za duży okup, ale spotkał się z odmową ze strony Wilhelma Jordana. Krótko potem, zdrajcy muzułmańscy zostali potajemnie zamordowani przez nieznanych skrytobójcówIbn al-Asir, s. 236..
Fachr al-Mulk począł szukać sprzymierzeńców wśród innych władców tureckich. Zwrócił się o pomoc do potężnej dynastii Artukidów panującej w Mardinie. Sukman Ibn Artuk wysłuchał jego próśb i wyruszył w kierunku Trypolisu na czele silnej armii, jednak podczas pobytu w Palmyrze nieoczekiwanie zmarł, a jego wojska zawróciłyIbn al-Asir, s. 226–227..