W pierwszych dniach marca 1945 r., Herold porzucił oddział pod Gronau, tuż przy granicy niemiecko-holenderskiej.

Tożsamość Samotnie przeszedł pieszo na północ w kierunku Bad Bentheim. W rowie znalazł wgnieciony samochód wojskowy, w nim kilka pudeł, w których znalazł prawie nowy mundur kapitana Luftwaffe – w tym Krzyż Żelazny I klasy; miał wtedy 19 lat.

Następnie trafił na dezertera, który twierdził, że zgubił jednostkę. Nakłonił go, by mu się podporządkował, znalazł także inne wędrowne oddziały, którymi zaczął dowodzić. W Meppen miał już pod swoją kontrolą 30 przejętych żołnierzy.

Herold znalazł własny samochód i wyznaczył jednego ze swoich ludzi na swojego szofera. Podczas kontroli żandarmerii wojskowej odmówił pokazania swoich dokumentów. Obraził też oficera żandarmerii wojskowej. Ten pod wrażeniem tak dużej odwagi zaprosił Herolda na sznapsa.

Obóz w Emsland Geneza Kiedy wojska alianckie zbliżały się coraz bardziej w marcu 1945 r., administracja centralna postanowiła ewakuować część więźniów z obozów w Emsland. Plan ten zawiódł ze względu na fizyczną słabość więźniów, którzy nie wyruszyli w marsz i zostali w ten sposób skierowani z powrotem do obozu Aschendorfermoor.