Jalbugha został zatem nagle katapultowany na same szczyty władzy, a symbolem jego nowego statusu stało się przeniesienie do dawnej rezydencji Sarghitmisza.

Nie ulega wątpliwości że Jalbugha musiał być ulubieńcem sułtana, inaczej bowiem nie da się wytłumaczyć jego spektakularnego wyniesienia, dalszy bieg wypadków wskazuje jednak na to, że w pewnym momencie drogi władcy i jego protegowanego rozeszły się. Prawdopodobnie miało to związek z generalną polityką Hasana ograniczania wpływów mameluków, co chciał osiągnąć m.in. przez promowanie na najwyższe stanowiska tzw. synów ludu (aulad an-nasa), czyli wolnych potomków mameluków. Za jego panowania synowie ludu zostali namiestnikami Damaszku, Aleppo i Safadu, a także zarządcami innych twierdz w Syrii. W rezultacie, jak odnotowuje Ibn Taghribirdi, za rządów Hasana nie doszło do żadnych buntów w Syrii. Ponadto, poza ustaloną liczbą dwudziestu czterech emirów, sułtan ustanowił dziesięciu nowych, o wyższej randze, przy czym ośmiu z nich było synami ludu, a dwóch jego własnymi synami. Przyznał też władzę sądowniczą eunuchom oraz nadał pokaźne majątki ziemskie kobietom. Wszystkie te posunięcia spotykały się z narastającym sprzeciwem odsuwanych coraz bardziej na dalszy plan mameluków i ambitny Jalbugha stanął na czele antysułtańskiej opozycji.