Montian wyraziła pogląd, że oskarżony otrzyma wyrok, po którym obrona zwróci się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Reakcja na aresztowanie 9 lutego 2015 roku międzynarodowa organizacja ochrony praw człowieka Amnesty International wezwała władze Ukrainy do natychmiastowego uwolnienia dziennikarza, a 11 lutego po raz pierwszy nazwała Kocabę więźniem sumienia.

Stronnicy dziennikarza zwracali uwagę, że artykuł 30 ustawy „O informacji” zwalnia obywateli od odpowiedzialności za wyrażanie ocen, w szczególności - krytyki, a w ustawodawstwie nie ma zakazu pracy dla zagranicznych kanałów telewizyjnych i prawnej definicji pojęcia „prowokacja”. Po zatrzymaniu i aresztowaniu Kocaby w mediach społecznościowych zainicjowano akcję „JaKocaba”. W jego obronie wystąpiła również Iryna Bereżna, była deputowana do Rady Najwyższej.

9 lutego Niezależny Związek Zawodowy Mediów Ukrainy wyraził swoje zaniepokojenie decyzją sądu o zatrzymaniu Kocaby. Organizacja wyraziła opinię, że wezwania dziennikarza do bojkotu mobilizacji w sytuacji wojny wpisują się w antyukraińską kampanię informacyjną, a umieszczenie dziennikarza w areszcie było formalnie zgodne z prawem ukraińskim.