Około 1910 roku wraz ze swoim mężem Robertem Reedem Conleyem i dwoma synami, jak wiele innych czarnoskórych osób w tamtym czasie, przeprowadziła się do Kalifornii, gdzie o pracę było łatwo, a ceny nieruchomości w miarę przystępne.

W Kalifornii, Nellie Conley, aby uniknąć protekcjonalności białych, którzy często zwracali się do czarnoskórych po imieniu lub używając form aunt (ciotko) lub uncle (wuju), zamiast „pan” czy „pani”, przybrała pseudonim Madame Sul-Te-Wan. Nie zdradzała swojego prawdziwego imienia i onieśmielała tych, którzy chcieliby zapytać. Chciała też by jej nowe imię kojarzyło się z szykiem i znaczeniem.

Początkowo życie w Kalifornii było dla Madame trudne. Kiedy jej najmłodszy syn miał trzy tygodnie, mąż porzucił artystkę, zostawiając jej troskę o utrzymanie rodziny i wielomiesięczne zaległości w czynszu. Aby zarobić na życie Madame wraz z dziećmi (z których najstarsze liczyło 7 lat) zaczęła występy z grupą Forum, która wspierała czarnoskórych artystów, umożliwiając im zarobienie na czynsz i jedzenie dzięki występom. Dowiedziała się też, że reżyser D.W. Griffith, pochodzący z jej rodzinnego Kentucky, kręci właśnie film i postanowiła spróbować uzyskać od niego pracę.