Większość wydawców wahało się przed podjęciem społecznych i politycznych konsekwencji tej książki.
W 1996 roku Edison rozpoczęła pracę nad zdjęciami do wystawy i książki z męskimi aktami zatytułowanej Familiar Men, która została opublikowana w 2003 roku. Jej zdjęcia mężczyzn są naturalne, przypominającą zdjęcia nudystów Diane Arbus, ale nie są aż tak negatywne. Mężczyźni reprezentują ogromną różnorodność pod względem wieku, rasy, pochodzenia etnicznego, budowy ciała, klasy społecznej i poziomu sprawności fizycznej. Podczas prac nad albumem artystka zdała sobie sprawę, że kwestia męskości jest znacznie bardziej złożona i znacznie mniej zbadana – jej zdaniem feminizm jedynie reagował na męskość, niż naprawdę o niej dyskutował. Odkryła, że mężczyźni są w dużym stopniu zdefiniowani przez to, co robią – w przeciwieństwie do kobiet.
Akty Edison należy postrzegać w kontekście jej wczesnych reakcji na obrazy zmarłych podczas Holokaustu. Edison stara się przekształcić te obrazy w dzieło, które oddaje cześć żywemu ciału. Akty te są intymne i zmysłowe, ale nie są seksualne.