Funkcjonalność obiektu podnosiły zarówno istotne jak pozornie drobne, przemyślane udogodnienia skumulowane tu z myślą o specyfice chorób płucnych, ale i o chorym, słabym dziecku: np. schody posiadały podwójne poręcze tak, by dziecko mogło sięgnąć do swojej, niższej. Dyspozycja wnętrz i zewnętrza miały maksymalnie sprzyjać procesowi leczenia. Z uwagi na łatwość zarażenia, już przy wejściu starano się zminimalizować kontakt chorych z osobami zdrowymi. Służyły temu osobne bramki i korytarze oraz pawilon izolacyjny dla ciężkich przypadków. By przeciwdziałać infekcjom kropelkowym i drażniącemu kurzowi, kontrolowano cyrkulację powietrza. Zapewniała ją możność wietrzenia na przestrzał i ażurowe balustrady tarasów. Łóżka w pokojach ustawione były w kierunku słońca, niskie parapety, sytuowane na wysokości 60 cm, dawały zwiększony dostęp światła, a ukośnie podwieszone sufity skuteczniej odbijały promienie słoneczne. „Płytkie” sale wymuszały bliskość łóżek i okien. Istotną rolę odgrywała konstrukcja samych okien, zasuwanych pionowo. Dla utrzymania higieny większość ścian do wysokości 2,20 m wyłożono płytkami ceramicznymi, a podłogi i schody - linoleum, które dodatkowo tłumiło hałas. W salach oddziału leczniczego stosowano ogrzewanie podłogowe.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wojewódzkie Centrum Pediatrii Kubalonka w Istebnej · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.