Po wykryciu i identyfikacji celu, wystrzelona rakieta K-17 miała dotrzeć w pobliże punktu przechwycenia będąc kierowaną metodą radiokomendową. Będąc już w pobliżu celu miała się samodzielnie, aktywnie naprowadzać przy użyciu własnego radiolokatora. Wysoką manewrowość w tej fazie lotu miały zapewnić rozbudowane powierzchnie sterowe o powierzchni 7 m², wspomagane przez układ gazodynamiczny. Zwalczany pocisk miał być rażony odłamkami eksplodującej głowicy K-17. Dzięki precyzyjnemu naprowadzaniu rakieta miała nieść na znacznie mniejszą i lżejszą niż ówczesne, klasyczne głowice odłamkowe o sferycznym polu rażenia, głowicę o kierunkowej fragmentacji. Jej eksplozja miała ponieść w kierunku celu odłamki unieszkodliwiające atakowaną rakietę. Rakieta składała się z dwóch stopni napędzanych silnikami na paliwo stałe. Stopień z silnikiem marszowym otrzymał dodatkowe cztery silniki rakietowe rozmieszczone wokół niego, zapewniające osiągnięcie odpowiedniej prędkości podczas startu rakiety. Transport na pozycje startowe i start miał być analogiczny jak w przypadku systemu S-25 Berkut. Rakieta K-17 startowała pionowo ze stołu startowego.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — System antybalistyczny Saturn · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.