udało się wszakże ustalić, że gaśnice w przedniej gondoli zostały wykorzystane, więc załoga próbowała walczyć z ogniem. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem katastrofy był zapłon gazu, uchodzącego z zaworów ulgi. Powłoka sterowca mogła się nagrzać, gdy maszyna czekała na lotnisku w porannym słońcu, podnosząc ciśnienie w zbiornikach. Podczas raptownego wznoszenia, by wyrównać ciśnienie, automatyczne zawory, umieszczone na dole zbiorników, rozpoczęły wypuszczanie nadmiaru gazu. Zeppeliny nie miały przewodów odprowadzających wodór na szczyt kadłuba (wprowadzono je dopiero w 1916 roku) i mieszanina piorunująca gazu i powietrza została, dzięki nieszczęśliwym rozwiązaniom aerodynamicznym, zassana do wnętrza gondoli, gdzie uległa zapłonowi od iskry silnika. thumb|Wspólny grób ofiar katastrofy na cmentarzu Tempelhof Katastrofa wywołała w Niemczech wielkie poruszenie. Na uroczystym pogrzebie załogi zjawili się przedstawiciele rodziny królewskiej (książęta Eitel Fryderyk, Adalbert, August Wilhelm, Oskar i Joachim) i najwyższych władz: kanclerz Bethmann Hollweg, adm. Tirpitz i Szef Sztabu Generalnego, gen. von Moltke, a także hrabia Zeppelin.