Kolejnym zwrotem akcji był zamach stanu, jakiego dokonała armia czadyjska 13 kwietnia 1975, zabijając prezydenta Tombalbaye i obsadzając na czele rządu dawnego więźnia reżimu, generała Feliksa Mallouma. Nie zmieniło to sytuacji Françoise Claustre. Zapadła wokół niej cisza. Tymczasem z niewoli uciekł Mark Combe, a Pierre Claustre nawiązał w Bordeaux kontakt z handlarzami bronią, którą musiał odebrać w Ghanie wynajętym samolotem Douglas DC-4. W wyniku nieporozumienia lub celowego działania pilot odmówił ryzyka lotu do Tibesti i wylądował w Dirku na terenie Nigru. Ujawnienie akcji wywołało skandal międzynarodowy, który został potem wyciszony. Pierre Claustre udał się do Bardaï, gdzie został aresztowany przez Habré, jako drugi zakładnik. Porywacz zezwolił mu na trzykrotne widzenie z żoną w ciągu roku.

Habré, zniecierpliwiony brakiem postępów, postawił ultimatum: jeżeli do 23 września 1975 roku Paryż nie wypełni warunków postawionych przez dowództwo Armii Północy, Pani Françoise Claustre zostanie rozstrzelana o godzinie 9:00 czasu środkowoeuropejskiego. Film z żądaniem opublikowano w telewizji francuskiej 10 września 1975 i zmienił on oficjalny stosunek władz Francji do sprawy porwania swojej obywatelki, nawet kosztem ochłodzenia stosunków z Ndżameną.