Kolejnym pośrednikiem w negocjacjach został prefekt departamentu Wogezy, Louis Morel. Paryż postanowił wypłacić rebeliantom okup: 4 miliony franków CFR w gotówce i 6 milionów w formie materiałowej. 19 września 1975 Morel udał się w rejon Tibesti w towarzystwie przedstawicieli neutralnego w tym sporze państwa, Gwinei Bissau (przedstawiciele Somalii nie pojawili się, mimo zapowiedzi). Od razu wręczono okup w gotówce. W wyniku rozmów rozpoczęto pierwsze zrzuty sprzętu. Wszystko to cofnęło groźbę rozstrzelania zakładniczki, ale nie zwróciło jej wolności. Ambasador Francji w Czadzie otrzymał natomiast notę dyplomatyczną przeciwko wysyłaniu buntownikom sprzętu o charakterze wojskowym. W Ndżamenie doszło do antyfrancuskich manifestacji. Efektem tego był nakaz opuszczenia przez francuskie wojska kraju i likwidacja bazy w Ndżamenie.