Gdy tam dotarł, domniemany ojciec powieszonego spiskowca wyjawił mu, że syn zapisał mu trzecią część majątku, z czego dwie trzecie są do odebrania w futrach w Moskowii, pod warunkiem wszakże, że odgadł znaczenie liczby 555, i że potrafi wytłumaczyć jej znaczenie dla Villafany. Jan Diaz wiedział już w tym czasie, że wydarzeniem z 966 roku był chrzest Polski, a przyczyny która doprowadziła Antoniego pod szubienicę zobowiązał się szukać bez wytchnienia.

II. Puertocarrero i dwaj panowie de Villafana mały|Marina – nałożnica Puertocarrera Kiedy pan de Puertocarrero opuścił Meksyk spotkał na Kubie Antoniego de Villafanę, który przekazał mu swój testament i szczegółowo go objaśnił. W Hiszpanii doszła go wiadomość o spisku w Vera Cruz, który miał opóźnić podbój Meksyku i powziął urazę do przyjaciela, że mu o tym nie powiedział. Jakiś rok później, już w więzieniu, dostał list z wiadomością o śmierci Villafany i jej okolicznościach. Ksiądz Diaz donosił też w liście, że Cortez ma dziecko z Mariną.