Handlowanie przez Polaków miało istotne przyczyny gospodarcze, powodujące, że było to dla nich bardzo opłacalne – ciężka sytuacja ekonomiczna w Polsce oraz korzystny kurs marki.
Miejsce Handlowano głównie w rejonie placu Poczdamskiego, w okolicach muru berlińskiego, a autobusy parkowano przy alei 17 lipca. W szczytowym momencie do Berlina przyjeżdżało dziennie 300 autokarów z Polski, poza tym przybywano kilkunastoma pociągami i samochodami osobowymi. Wśród sprzedających byli ludzie różnego wieku i profesji, w tym nauczyciele i lekarze.
Handel Towarem, sprzedawanym głównie z leżących na ziemi koców, w tym handlu było w zasadzie wszystko. Przeważały alkohol i papierosy, ale na handel wożono nawet masło, inną żywność, a nawet kury. Szczególną popularnością cieszyła się żubrówka. W świetle miejscowych przepisów handel miał charakter nielegalny;