Wierzono, że zmuszanie dzieci do wcześniejszego czytania może wyrządzić im krzywdę, podczas gdy czekanie na odpowiedni moment nie wiąże się z żadnym ryzykiem w rozwoju tego procesu.

Przekonania te były podsycane przez , lekarza, który porównał procesy poznawcze dzieci do rozwoju fizycznego. Gesell uważał, że wszystkie dzieci przechodzą przez szereg niezmiennych stadiów, których nie można przyspieszyć, a dojrzewanie następuje tylko w wyniku biologicznego procesu dojrzewania nerwowego. Założenia te stosowano ogólnie do nauki, a w szczególności do nauki czytania.

Następnie rozpowszechnienie stosowania zasad metodologii naukowej i rozwijający się w latach 20. i 30. XX wieku testing movement doprowadziły do opracowania ustandaryzowanych „testów gotowości”, które miały na celu zmierzenie, czy dane dziecko jest, czy nie jest gotowe do czytania.