Idea gotowości i testowania gotowości stały się centralnymi punktami dla filozoficznego, jak i pedagogicznego podejścia do nauki czytania przez dzieci. Gotowość była postrzegana jako coś, co można zracjonalizować, zmierzyć testami, do czego można doprowadzić czekając, aż wykształci się w sposób naturalny. Te przekonania nadal dominowały aż do lat 50. XX wieku. Zostały jednak powściągnięte przez ruch rozwojowy (ang. developmental movement). Podobnie jak maturacjonaliści, zwolennicy ruchu rozwojowego uważali, że małe dzieci muszą być „gotowe”, zanim przystąpią do nauki czytania. Jednak skłaniali się ku wychowawczej stronie sporu nature versus nurture, twierdząc, że gotowość u dzieci można wykształcić i przyspieszyć lub zahamować poprzez niektóre doświadczenia.

Już od lat 60. XX wieku każdy większy wydawca treści wspomagających kształtowanie umiejętności kognitywnych dbał o wykorzystywanie w publikowanych treściach komponentu gotowości (ang. readiness component), który zazwyczaj obejmował takie kwestie jak: dyskryminacja wizualna (ang. visual discrimination) identyfikacja kolorów, kształtów, liczb i liter;