Jacobi proponował kompleksowe zmiany, do których należało: utworzenie sieci zbiorników wodnych pomocnych w gaszeniu kolejnych pożarów, wyburzenie bramy wodnej przy domu nr. 2, częściowe wyburzenie domów nr 3 i 4 oraz podcieni w domach nr 5–8. Podcienie, czyli lauby, były charakterystycznym elementem ulicy Głębokiej, które znajdowały się po obu stronach ulicy i pozwalały na jej przejście suchą stopą w trakcie deszczu i handel w ich obrębie. Niektóre podcienia odbudowano po pożarze, część zlikwidowano w latach późniejszych, a do czasów obecnych przetrwały wyłącznie tzw. Małe Lauby (od Głębokiej 17 do 23). Z tych zlikwidowanych najbardziej znanym fragmentem, który trafił do miejskiej legendy, są tzw. Diabelskie Lauby (Diabelskie Podcienia / Podcienia Nieszczęścia), fragment kamienicy nr 196 należącej wtedy do rodziny Gorgosch. Przekaz mówił, że kto przez nie przejdzie, to tego samego dnia będzie miał jakieś kłopoty. Likwidacja podcieni, która nastąpiła w 1911 roku, mogła mieć związek z optymalizacją trasy tramwaju kursującego ulica Głęboką od 1910 roku.