Za panowania Andrianjaki rytuał ten stanowił już dobrze ugruntowaną i szanowaną formę tradycyjnego wymiaru sprawiedliwości, co wskazuje, że praktyka ta musiała powstać najpóźniej w XVI wieku.
Na początku XIX wieku tangena stanowiła jeden z głównych środków, za pomocą których królowa Ranavalona utrzymywała porządek w swoim królestwie. Truciznę pozyskiwano z nasiona rodzimego drzewa Cerbera manghas, którą następnie spożywano, a wynik decydował o winie lub niewinności. Choć istniało wiele wariantów tego rytuału, podstawowa procedura polegała na podaniu oskarżonemu trzech kawałków skóry z kurczaka, a następnie mieszanki trucizny oraz liści lub soku z banana bądź kardamonu.
Jeśli wszystkie trzy kawałki skóry zostały zwrócone w wyniku wymiotów, ogłaszano niewinność, natomiast śmierć lub brak zwrócenia wszystkich trzech kawałków skóry oznaczały winę. W przypadku, gdy przedstawiciele stanu szlacheckiego (andriana) lub ludzie wolni (hova) byli zmuszeni do przejścia rytuału, truciznę podawano oskarżonemu zazwyczaj dopiero po tym, jak uprzednio podana dawka spowodowała śmierć psa i koguta należącego do oskarżonej osoby, pełniących rolę „zastępców”. Członkowie klasy niewolniczej (andevo) musieli natomiast od razu spożyć truciznę osobiście. Zgodnie ze zwyczajem rodzinom zmarłych nie wolno było chować ich w grobowcu rodzinnym.