Mimo przeprowadzki do Galicji nadal istniało realne zagrożenie, że władze austriackie wydadzą go Rosjanom, dlatego emigrował wraz z rodziną. Początkowo przebywali w Wiedniu, następnie przenieśli się do Wenecji, gdzie spędzili 10 lat. Dochód zapewniały im pisane przez Łozińskiego artykuły do lokalnych gazet oraz wykonywane wspólnie z żoną przekłady popularnej literatury. Łoziński zajmował się także obrotem obrazów dla kolekcjonerów brytyjskich. On sam zgromadził około 100 płócien, przeważnie szkoły włoskiej. Pod koniec lat 70. XIX wieku Łoziński powrócił do Galicji. W 1879 roku zakupił od Jordana Stojowskiego dwa majątki w pobliżu Krosna: Potok oraz Turaszówkę. Rodzina zamieszkała w dworze w Potoku, gdzie Łoziński umieścił swoją kolekcję dzieł sztuki.
Posiadacz ziemski, potentat naftowy Przemysł naftowy zapewniał utrzymanie Łozińskiemu i rodzinie. Zarówno Turaszówka, jak i Potok położone były na terenach roponośnych, co okazało się dla Łozińskiego niezwykle dochodowe. Łoziński zarobił na dzierżawie gruntów fortunę. W grudniu 1889 roku mianowano go jednym z dyrektorów nowo powstałej spółki udziałowej dla przemysłu naftowego, zrzeszającej właścicieli kopalni, którzy łożyli kapitał oraz udostępniali tereny pod odwierty zewnętrznym przedsiębiorcom.