Konstrukcja Antosa miała działać już przy prędkości wiatru 0,5 m/s, podczas gdy tradycyjne trzyłopatowe turbiny uruchamiały się dopiero przy 4 m/s. Dzięki temu montaż turbin według jego projektu możliwy byłby w każdym miejscu. Na podstawie obserwacji twórca stwierdził, że w czerwcu i lipcu występuje około 50 wietrznych dni, co pozwalałoby elektrowni pracować około 260 dni w roku. Nawet w rejonach o słabym wietrze możliwe byłoby wytwarzanie taniej energii. Szacował, że jedna turbina może wytworzyć około 24 tys. kWh na dobę, a jedna taka elektrownia mogłaby rocznie zasilać ok. 700 gospodarstw domowych.
Realizacja pomysłu Antos przez kilka lat zbudował i przetestował wiele małych turbin wiatrowych, ostatecznie decydując się na projekt, który radykalnie różnił się od popularnych typów wiatraków. Następnie zbudował monumentalny wiatrak, jeden z największych w Europie. Samodzielnie przygotował maszyny i urządzenia potrzebne do wzniesienia konstrukcji. Wiatrak składano na miejscu, elementy unoszono przy użyciu małej windy. Całość przedsięwzięcia miała kosztować ok. 1 mln zł (w 2003 roku koszt budowy już wynosił ok. 700 tys. zł).