thumb|Rolę Bergman (na zdj. w 1939) krytycy oceniali pozytywnie Archer Winsten z „New York Posta” uznał Samotną noc za „zaskakująco interesujący obraz”, dodając: „Bergman w tym obrazie to artystka, która doskonale panuje nad swoimi ogromnymi możliwościami. Z drugiej strony, sam film nie jest drewnianym antykiem… Ktokolwiek w Hollywood odkrył panią Bergman, nie zasługuje na wielkie uznanie. Nikt nie mógł nie docenić jej talentu”. „The New York Times” określił obraz mianem „wciągającego dramatu o sprzecznych ludzkich emocjach”. W dalszej części autor recenzji przyznawał, że „dla widzów przyzwyczajonych do dramatów filmowych, których wątki osnute są wokół romantycznych oraz psychologicznych schematów w ramach kodeksu Haysa, Samotna noc bez wątpienia wyda się zaskakująco dorosła, choć może nieco ryzykowna w dwóch ujęciach. Właściwie cały temat (nieślubne dzieci i ) jest tematem, którym Hollywood rzadko się zajmuje, a jeśli już, to podchodzi do niego z taką nerwowością, że efekty są zazwyczaj, delikatnie mówiąc, rozczarowujące…” W podsumowaniu wyróżniono grę