czas pojawia się dopiero tam, gdzie dochodzi aspekt zmiany właściwy A-serii. Według McTaggarta rzeczywista zmiana wymaga A-serii, ale sama A-seria okazuje się wewnętrznie sprzeczna, ponieważ to samo zdarzenie musi być w pewnym sensie przeszłe, teraźniejsze i przyszłe. Z tego wyprowadzał wniosek, że czas nie należy do ostatecznej struktury rzeczywistości.
Rozróżnienie między A-serią i B-serią stało się jednym z centralnych punktów odniesienia współczesnej filozofii czasu. Choć niewielu filozofów akceptuje dziś pełny wniosek McTaggarta o nierzeczywistości czasu, sam podział na A- i B-serię wyznaczył ramy debaty o zmianie, stawaniu się i doświadczeniu czasu.
Późny system metafizyczny W dwutomowym dziele The Nature of Existence McTaggart przedstawił własny, dojrzały system metafizyczny. Utrzymywał, że rzeczywistość składa się ostatecznie z dusz pozostających we wzajemnych relacjach miłości. Odrzucał istnienie Boga jako jednej absolutnej osoby, ale zarazem bronił nieśmiertelności i preegzystencji jaźni oraz doktryny wielości żywotów, zgodnie z którą dusze przechodzą z ciała do ciała. Mimo tych wniosków o dość metafizycznym charakterze uważał swoją metodę za rygorystycznie analityczną i opartą na ścisłej argumentacji.