Zmiany objęły także wnętrza gmachu, gdzie dotychczasowe pomieszczenie balowe z czasów rodziny Wodzickich zaadaptowano na prywatną pracownię nowego właściciela, pełniącą jednocześnie funkcję izby pamięci poświęconej wybitnym rodakom oraz historii rodu Jerzmanowskich. Przedsiębiorca zainicjował ponadto budowę obiektów gospodarczych, w tym luksusowej stajni dla koni, której mury współcześnie służą jako świątynia zakonu augustianów.

Własność augustianów i konfiskaty 7 lutego 1909 roku w pałacu zmarł Jerzmanowski, a w 1910 roku nowa właścicielka kompleksu, Anna Jerzmanowska (żona Erazma), zbyła te dobra na rzecz augustianów za kwotę 550 tysięcy koron. Lokalny przeor ksiądz Grzegorz Uth osobiście koordynował proces decyzyjny i finansowy. Aby sfinalizować zakup, uzyskał on od władz zakonnych w Rzymie zgodę na sprzedaż działek należących do krakowskiego klasztoru na Kazimierzu. Brakującą część kapitału, której nie pokryły środki z transakcji nieruchomościami, duchowny uzupełnił kredytem bankowym, po czym objął funkcję zarządcy nabytego terenu.

Od 1911 do 1914 roku, wnętrza pałacu służyły celom edukacyjnym. Mieściła się tam wówczas męska placówka oświatowa stopnia średniego, funkcjonująca pod oficjalnym szyldem „Nowa szkoła”.