W 1527 król Zygmunt I zatwierdził ugodę magistratu m Krasnegostawu z Janem z Tenczyna, wojewodą ziem ruskich, na mocy której ,,mieszkańcy wsi królewskich Zazołkwie, Wielebiesz i NumiewiczeObecnie Zażółkiew, Wielobycz, Niemienice zostali zobowiązani do odrabiania jednego dnia pańszczyzny w tygodniu z łanu na folwarku krasnostawskim". Prawo to potwierdzali kolejni królowie aż do Augusta III który w 1739 r. jako ostatni potwierdził to prawoKsięgi Grodzkie Grabowieckie – Seria RMO Sygn. 125; karta/strona: 834-842; Data: 1739 Warszawa.

Zapis z lustracji z roku 1564 informuje, że we wsi było „poddanych jak i zagrodników 11”, we wsi prosperowała także karczma. Kolejna lustracja z 1665 wylicza we wsi 13 kmieci i zagrodników oraz nadal funkcjonującą karczmę. Bez mała taka sama liczba mieszkańców na przestrzeni stulecia nie wynika z faktu że miejscowość się nie rozwijała. Teren ten był wielokrotnie pustoszony przez najazdy tatarskie, kozackie a na końcu szwedzkie. 1706 rok to czas zarazy ( dżumy) która nie oszczędziła okolicznej ludności zmniejszając populację o 1/3 . Wojna północna w latach 1702 - 1721 dopełniła dzieła, Zażółkiew leżała na szlaku przemarszu wojsk z Wołynia przez Zamość, Krasnystaw, Wysokie, Bychawę, Bełżyce do Lublina co wiązało się z kontrybucjami i rekwizycjami które ogołociły ludność z żywności.