Pod koniec maja 1981 w Telewizji Polskiej ukazał się reportaż krytykujący Siwaka. W odpowiedzi 105 przewodniczących organizacji związkowych z województwa łódzkiego podpisało list w obronie Siwaka. Siwak miał kontakt z radzieckimi związkami zawodowymi oraz otrzymał poparcie Międzynarodowego Zrzeszenia Związków Zawodowych Budownictwa, Przemysłu Drzewnego i Przemysłu Materiałów Budowlanych z siedzibą w Helsinkach.

Siwak wiódł prym w oskarżaniu członków PZPR o nadużycia w partii. Politykę Stanisława Kani oceniał negatywnie. Siwak uważał, że inteligencja jest niepewna pod względem wierności marksizmowi, w przeciwieństwie do klasowo ukształtowanych, lecz prostych robotników. Krytycznie wypowiadał się o nurcie reformatorskim, reprezentowanym m.in. przez wiceprezesa Rady Ministrów i redaktora naczelnego „Polityki” Mieczysława Rakowskiego. Siwak i Rakowski byli często ze sobą porównywani. Zdaniem Siwaka Rakowski miał skrycie wspierać „Solidarność” oraz prowadził „oportunistyczną i kapitulancką politykę wobec Solidarności i kontrrewolucji”. W odpowiedzi Rakowski wielokrotnie przekonywał Wojciecha Jaruzelskiego, że Siwak swoją aktywnością działa na niekorzyść PZPR. Ponadto Siwak szczególnie niechętnie wyrażał się o prezesie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Stefanie Bratkowskim, z którym był skonfliktowany.