W związku z zabudowaniem niemal wszystkich obszarów w dawnych granicach miasta postanowiono nowe budynki wznosić poza murami. W związku z tym Kamera zezwoliła na rozebranie murów baszt oraz zasypanie fos, które przestały już odgrywać ważną rolę militarną. Część murów postanowiono wykorzystać jako ściany nowo wznoszonych budynków, zaś partie przeznaczone do rozbiórki zlicytowano, jako materiały budowlane. Pozostałe baszty przeznaczono na cele gospodarcze lub nawet mieszkalne. Licytacja dotyczyła również prawa do wieczystej dzierżawy (jej wysokość ustalono na 6 fenigów za łokieć kwadratowy) powstałych na uzyskanych terenach parcel. W pierwszej kolejności rozebrano bramy, aby usprawnić komunikację.
W okresie Prus Południowych w mieście wzniesiono jednak tylko cztery budynki publiczne: teatr projektu Davida Gilly’ego, zakład karny (Criminal Anstalt), pocztę na rogu Wilhelmowskiej i Fryderykowskiej, oraz dom pracy dla kobiet (Arbeitsanstalt). Do celów publicznych pozyskiwano także klasztory i kościoły, z których usuwano mnichów przenosząc ich do klasztorów poza miastem. W ten sposób zajęto klasztor filipinów na Śródce, który przeznaczono na seminarium nauczycielskie. Zajęcie kościoła i klasztoru karmelitów na Wzgórzu św. Wojciecha spotkało się z oporem wiernych, który został jednak pokonany przez armię.