Córka Heliosa sama zakochała się jednak w przystojnym bożku, zapłonęła też zazdrością. Jej próby odwrócenia uwagi zalotnika od obiektu jego pożądania nie przyniosły jednak pożądanego efektu, w związku z czym czarodziejka wręczyła przybyszowi czarodziejski napój. Glaukos wlał miksturę do źródła, w którym miała zwyczaj kąpać się Scylla. Wedle innej wersji Kirke sama wlała przygotowaną przez siebie mieszankę z ziół do źródła. Efekt daleki był od celu bożka morskiego. Oto gdy tylko dziewczyna weszła do wody, otoczyły ją potwory lub też sześć dzikich psów wyrosło z jej pachwin. Próba ucieczki nie dała rezultatu. Scylla w rozpaczy z powodu swej brzydoty rzuciła się do morza, a potwory przyrosły do jej ciała, przemieniając nieszczęsną w morskiego potwora.
Inna wersja mitu podaje, że w Skylli zakochał się sam Posejdon, bóg morza. Wzbudziło to zazdrość jego małżonki, Amfitryty. Wybłagała ona na Kirke rozwiązanie swojego problemu. Jeszcze inna wersja podaje, że to sam Posejdon, odtrącony przez zakochaną w Glaukosie dziewczynę, sam ją ukarał.