Więc gdzież może tam być coś właściwego lub złego? Po tych słowach Zhaozhou osiągnął oświecenie. thumb|200px|Stupa Mistrza Zhaozhou w klasztorze Bailin Postanowił zostać pełnym mnichem i udał się w celu przyjęcia mnisiej ordynacji na górę Song. Po czym powrócił do mistrza chan Nanquana Puyuana do Jizhou, u którego praktykował przez kilkadziesiąt lat, aż do śmierci nauczyciela w 835 r. Był jego głównym i ulubionym uczniemJohn C.H. Wu. The Golden Age of Zen. s. 98.

Ich najsłynniejsze spotkanie jest do dziś jednym z najważniejszych koanów w zenistycznych kręgach.

Wśród mnichów wschodniego i zachodniego skrzydła klasztoru rozgorzał spór o kota. Gdy Nanquan usłyszał wrzawę, złapał kota i powiedział: Jeśli ktoś z was powie właściwe słowo, oszczędzę życie kota. Nikt z 1000 mnichów nie potrafił powiedzieć żadnego słowa. Wtedy Nanquan brzytwą do golenia głowy przeciął kota na pół.

Gdy wieczorem do klasztoru powrócił Zhaozhou, mistrz opowiedział mu o całym incydencie. Po jego wysłuchaniu Zhaozhou bez słowa wstał, zdjął sandały, położył je sobie na głowie i wyszedł. Mistrz powiedział: Gdybyś tam wtedy był, ocaliłbyś kota!

Po śmierci Nanquana Zhaozhou wyruszył w 20-letnią wędrówkę po Chinach w celu spotkania się z wielkimi mistrzami tego okresu. Przebywał m.in.