KalinowskiWojciech Kucharski, Rozbicie armii koronnej w działaniach wojennych 1648 r., „Studia z dziejów wojskowości”, t. IV, 2015, ss. 57–99. Pierwsze starcie nie przyniosło rozstrzygnięcia, ale zdając sobie sprawę z powagi sytuacji, hetman wielki koronny Mikołaj Potocki wydał rozkaz odwrotu. Po wyeliminowaniu ciężkich wozów i karet sformowano tabor liczący i tak aż 1400 wozów, które ustawiono w 8 rzędów i spięto łańcuchami.

W nocy z 25 na 26 maja silny oddział kozacki pod dowództwem Maksyma Krzywonosa przygotował zasadzkę w wąwozie (zwanym Krutą Bałką), przez który biegła droga odwrotu oddziałów polskich. W wykopane głębokie rowy wpadły polskie działa i wozy taborowe, a na zmieszanych tą sytuacją żołnierzy natarli z boków, ukryci do tej pory, Kozacy. Oddziały polskie zostały całkowicie pobite. Tylko około 650 jazdy polskiej (pod dowództwem pułkownika Koryckiego) zdołało się przebić, reszta poległa lub dostała się (także obaj hetmani) do niewoli.