Innym skutkiem ubocznym zaniku agresji była także całkowita niemoc podejmowania ryzyka, uprawiania sportów wyczynowych, walki, a także podejmowania wszelkich zawodów związanych z ryzykiem (np. straż pożarna, pilotaż). Podobnie jak w przypadku medycyny, zajęcia te wykonywały roboty, a sport i rekreacja oparta na ryzyku zanikły.
Efekty betryzacji rozciągały się także na życie seksualne. Jakiekolwiek związki były możliwe tylko za obopólną zgodą partnerów. By wyeliminować wpływ popędu seksualnego na relacje damsko-męskie, kobiety niechcące romansować z mężczyznami podawały im podczas spotkań inny napój: „bryt”, znoszący czasowo popęd seksualny. Zachowanie takie było ogólnie przyjętą normą społeczną.
Jak wspominał Stanisław Lem, betryzację wymyślił przypadkowo, jako oryginalną rzecz uniemożliwiającą głównemu bohaterowi swobodny flirt i relacje z kobietami, po trwającej 127 lat czasu ziemskiego podróży kosmicznej i jego powrocie na Ziemię.
Betryzacja i jej odbiór przez głównego bohatera powieści, astronautę Hala Bregga, niepoddanego temu procesowi, umożliwiły pisarzowi polemikę z różnymi, w tym utopijnymi, eksperymentami społecznymi.