Fryderyk, który odnotował kolejny sukces po kapitulacji Głogowa (9 marca), w obawie o zagrożone tyły i magazyny zaopatrzeniowe swych wojsk, uznał konieczność rozbicia sił Neipperga w walnej bitwie.

Działania wstępne Rano 10 kwietnia Prusacy podeszli pod pozycje niespodziewającego się ataku przeciwnika, zajmowane we wsiach pod Brzegiem (piechota w Małujowicach, kawaleria w Zielęcicach i Psarach)Przypadek (napotkanie miejscowego przewodnika) pozwolił ustalić pozycje oddalonych o kilkanaście kilometrów wojsk austriackich (A. Seaton, s. 14).. Nie wykorzystując jednak momentu zaskoczenia, król pruski zwlekał z atakiem do popołudnia, dzięki czemu Neipperg miał czas na ustawienie w szyku większości swych oddziałów. Na polu walki stanęło przeciw sobie 18 tysięcy Austriaków i 22 tysiące Prusaków; pierwsi mieli przewagę w kawalerii (8 tys. jazdy wobec 4 tys. pruskiej), drudzy – w artylerii (57 armat na 19 cesarskich). Siły Prusaków liczyły 33 szwadrony jazdy i 31 batalionów piechoty, austriackie – 86 szwadronów i 18 batalionów. Obie strony przyjęły klasyczny szyk dwuliniowy z piechotą w centrum i kawalerią na skrzydłachPrusacy w dwóch liniach odległych o ok. 300 m (wymagany bezpieczny zasięg ognia karabinowego), każda złożona z 3 szeregów (A. Seaton, s. 15)..